Patrzysz na wiadomoci wyszukane dla zapytania: Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego





Temat: Okresowe kontrole budynków
Do zadań organów nadzoru budowlanego należy:

1)kontrola przestrzegania i stosowania przepisów prawa budowlanego,
2)kontrola działania organów administracji architektoniczno-budowlanej,
3)badanie przyczyn powstawania katastrof budowlanych,
4)współdziałanie z organami kontroli państwowej.

Kontrola przestrzegania i stosowania przepisów prawa budowlanego obejmuje:
1)kontrolę zgodności wykonywania robót budowlanych z przepisami prawa
budowlanego, projektem budowlanym i warunkami określonymi w decyzji o pozwoleniu
na budowę,
2)sprawdzanie posiadania przez osoby pełniące samodzielne funkcje techniczne w
budownictwie właściwych uprawnień do pełnienia tych funkcji,
3)sprawdzanie dopuszczenia do obrotu i stosowania w budownictwie wyrobów
budowlanych.

Organy nadzoru budowlanego, kontrolując stosowanie przepisów prawa budowlanego:
1)badają prawidłowość postępowania administracyjnego przed organami
administracji architektoniczno-budowlanej oraz wydawanych w jego toku decyzji i
postanowień,
2)sprawdzają wykonywanie obowiązków wynikających z decyzji i postanowień
wydanych na podstawie przepisów prawa budowlanego.

Kontrolę działalności organów administracji architektoniczno-budowlanej wykonują
Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego oraz wojewódzki inspektor nadzoru
budowlanego, który wykonuje tę kontrolę w stosunku do starosty.

Organy nadzoru budowlanego, w wyniku kontroli działania organów administracji
architektoniczno-budowlanej, mogą kierować do właściwych organów zalecenia
pokontrolne, z wyznaczeniem terminu ich wykonania.
O wykonaniu zaleceń oraz o innych działaniach podjętych w związku z ujawnionymi
nieprawidłowościami organy te zawiadamiają niezwłocznie właściwe organy nadzoru
budowlanego.

W przypadku ustalenia przez organy nadzoru budowlanego, że zachodzą okoliczności
uzasadniające wznowienie postępowania albo stwierdzenie nieważności decyzji
wydanej przez organ administracji architektoniczno-budowlanej, właściwy organ
administracji architektoniczno-budowlanej wznawia lub wszczyna z urzędu
postępowanie.

Do właściwości powiatowego inspektora nadzoru budowlanego jako organu pierwszej
instancji należą zadania i kompetencje, o których mowa w art. 48, art. 50, art.
51, art. 62 ust. 3, art. 65, art. 66, art. 67 ust. 1, art. 68, art. 69, art. 70
ust. 2, art. 71 ust. 3, art. 74, art. 75 ust. 1 pkt 3 lit. a), art. 76, art. 78
oraz art. 97 ust. 1.

Organem wyższego stopnia w stosunku do powiatowego inspektora nadzoru
budowlanego jest wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego.

Pozdrawiam.
Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: Inwestycje drogowe planowane w 2006 roku
Rusza obwodnica
Rusza obwodnica

Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego wydał 18 lutego br. decyzję utrzymującą w
mocy decyzję Wojewody Mazowieckiego o pozwoleniu na budowę obwodnicy Jabłonny.
Tym samym odrzucone zostały wszystkie protesty mieszkańców. Ponad
trzykilometrowy odcinek ma być gotowy za niespełna dwa lata.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad uruchamia właśnie drugi etap
procedury przetargowej, który ma wyłonić wykonawcę robót drogowych. Otwarcie
ofert nastąpi 8 maja, następnie nastąpi ocena i wybór firmy. Rozpoczęcie prac
planowane jest na lipiec. GDDKiA przewiduje, że koszt wyniesie około 58,5 mln
zł, a nową obwodnicą pojedziemy w ciągu 18 miesięcy.
Problemem wciąż pozostaje warszawski odcinek jednopasmowej ulicy Modlińskiej od
ulicy Aluzyjnej do granic miasta. Najprawdopodobniej Warszawa nie zbuduje tego
kawałka drogi na czas, czyli na chwilę oddania do użytku obwodnicy Jabłonny.
Władze miasta są w tej kwestii zdecydowanie w tyle. Co prawda biuro geodezji i
katastru zapewnia, że procedura wykupu gruntów zakończy się w tym roku, a
Zarząd Dróg Miejskich mówi, że inwestycja może ruszyć na wiosnę i być gotowa na
jesieni, jednak znawcy tematu nieoficjalnie mówią, żeby do tych obietnic dodać
dwa lata. Zarówno biuro geodezji, jak i ZDM przedstawiają wariant
optymistyczny, czyli że miasto dogada się ze wszystkimi właścicielami działek i
nie będzie potrzebna procedura wywłaszczeniowa, którą w przypadku Modlińskiej
prowadzić będzie Mazowiecki Urząd Wojewódzki.

oko
www.echo.3w.pl/cgi-bin/echo/echo/echo/B-2006-03_24-2
Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: Sąd: całkowicie zatrzymać budowę obwodnicy Augusto
Sąd: całkowicie zatrzymać budowę obwodnicy Augusto
Sąd: całkowicie zatrzymać budowę obwodnicy Augustowa
Jakub Medek, Białystok
2007-10-30, ostatnia aktualizacja 2007-10-29 20:20
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,4624187.html
Wstrzymanie inwestycji, która zniszczyć ma Dolinę Rospudy, nakazał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Jeśli przez tydzień Główny Inspektor Nadzoru budowlanego się nie odwoła, prace staną.

Sąd na wniosek kilku organizacji pozarządowych i rzecznika praw obywatelskich bada, czy pozwolenie na budowę obwodnicy zostało wydane zgodnie z prawem.

Nie wiadomo, kiedy wyda wyrok. Jednak w piątek postanowił, że do tego czasu prac przy obwodnicy Augustowa prowadzić nie wolno. I to nie tylko na obszarach chronionych. Sędziowie uzasadniają, że budowa może mieć trudne do odwrócenia skutki, zwłaszcza na obszarach chronionych. Przebiega przez nie jedna trzecia 17-kilometrowej inwestycji, do której zastrzeżenia ma Komisja Europejska. Na jej wniosek legalnością inwestycji zajmuje się Europejski Trybunał Sprawiedliwości.

W sierpniu premier Kaczyński ogłosił, że do wydania wyroku przez Trybunał prace na terenach chronionych prowadzone nie będą.

WSA uznał, że decyzja premiera to za mało i trzeba ją wzmocnić sądowym nakazem, który obejmie nie tylko obszary chronione.

Decyzja WSA nie jest prawomocna. Odwołać się od niej może główny inspektor nadzoru budowlanego, który uprawomocnił pozwolenie na budowę obwodnicy.

- Jeszcze nic do nas nie dotarło, trudno więc powiedzieć, jaka będzie decyzja inspektora - mówi Ilona Szymańska, rzecznik GINB.

Rzecznik inwestora, czyli Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, Andrzej Maciejewski zapewnia: - Podporządkujemy się decyzji sądu.

Aktualnie na kilkunastu kilometrach planowanej obwodnicy wyrównywany jest teren. To odcinki położone na północ i południe od chronionej Doliny Rospudy.

Burmistrz Augustowa Leszek Cieślik, który dostał się do Sejmu z listy PO, mówi: - W Polsce przy pomocy kruczków prawnych w nieskończoność można przeciągać każdą budowę. Ale logika zwycięży. Może i z poślizgiem, ale ta obwodnica w końcu powstanie tam, gdzie ją zaplanowano.


Źródło: Gazeta Wyborcza

Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: dopłaty za metraz mieszkania
zobacz sobie pozwolenie na budowe i pozwolenie na użytkowanie.porownaj
powierzchnie uzytkowe mieszkan i zobacz czy naniesione sa zmiany. jak nie to
zadzwon do glownego inspektora nadzoru budowlanego w warszawie i spytaj czy
jest to prawidlowe. Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: Kto będzie mieszkał w budowanych 13 i 14 ?
My również zauważyliśmy brak podjazdów dla wózków (dziecięcych, inwalidzkich).
Początkowo sądziliśmy, że będą wykonane później, ale niestety tak się nie stało
i prawdę mówiąc nie rozumiem dlaczego, bo:

"zgodnie z przepisami prawa budowlanego przy: projektowaniu, budowie,
odbudowie, rozbudowie, nadbudowie, przebudowie, modernizacji oraz zmianie
sposobu użytkowania budynków, które są obiektami użyteczności publicznej lub
mieszkalnictwa wielorodzinnego, winny być uwzględnione niezbędne warunki do
korzystania z danego obiektu przez osoby niepełnosprawne, w szczególności przez
osoby poruszające się na wózkach inwalidzkich.

Ustawa prawo budowlane wraz z aktami wykonawczymi precyzyjnie formułuje szereg
norm, które muszą być uwzględnione w celu zapewnienia dostępu osobom
niepełnosprawnym do obiektu, jego pomieszczeń, urządzeń pomocniczych oraz
terenów okalających obiekt.

Normy uwzględniające potrzeby osób niepełnosprawnych zawierają również tak
zwane przepisy techniczno-budowlane, stanowiące akty wykonawcze do art. 7
ustawy prawo budowlane, dotyczące: dróg publicznych, dworców kolejowych,
autostrad, skrzyżowań linii kolejowych z drogami publicznymi.
Prawo budowlane dopuszcza odstępstwo od przepisów techniczno - budowlanych
(wyłącznie na podstawie wydanego postanowienia o udzieleniu zgody na
odstępstwo) jednak nie może ono ograniczyć dostępności osób niepełnosprawnych
do: obiektów użyteczności publicznej i mieszkaniowego budownictwa
wielorodzinnego.

Organami sprawującymi nadzór budowlany są: powiatowy, wojewódzki i Główny
Inspektor Nadzoru Budowlanego".

Wydaje mi się, że w przyszłości będzie to nasz wspólny problem, związany, po
pierwsze z trudnościami w normalnym życiu (dzieci,niepełnosprawni), a po drugie-
w przyszłości z kolejnymi wydatkami z naszych kieszeni.

Ten post jest oczywiście również PYTANIEM do dewelopera. Stare budynki
dostosowuje się do tego typu wymogów, a to jest przecięż NOWY BUDYNEK.

Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: PRZYCZYNĄ NIE BYŁ ŚNIEG
"ślązak" widzę ,że jesteś profesjonalistą - to uprzejme pytanko do Ciebie - czy
widzieliscie kiedyś taką decyzję o warunkach użytkowania obiektu, która by
zobowiązywała użytkownika do odśnieżania dachu ?

Ja jestem tylko skromnym strażakiem więc może czegoś nie wiem, chciałbym
zrozumieć o co chodzi w tym "chocholim tańcu" Pana Dorna, na temat "rażącego
niedbalstwa" wynikającego z nie odśnieżania dachu.

Może jestem w błędzie , ale jakoś dziwnie byłem do niedawna przekonany, że
nigdy w historii i nigdzie pod żadną szerokością geograficzną ani w fazie
projektowej ani w warunkach eksploatacji budynku, nie stawia się warunku
konieczności odśnieżania dachu ani nie przystosowuje się technicznie dachu do
takiej operacji - zawsze zakłada się (w warunkach innych jak klęska żywiołowa)
samoczynne rozwiązanie tego problemu.
Może błednie ale uważam, że konstrukcja , która by wymagała odśnieżania w
typowych dla tego regionu warunkach atmosferycznych, powinna być natychmiast
zdyskwalifikowana, ponieważ usuwanie tysięcy ton śniegu z 1 ha ( a powinni to
robić tylko ludzie uprawnieni do prac na wysokościach czyli dekarz, strażak
może kominiarz) przekracza wartość dochodu jaką ten budynek może przynieść.
Skoro występuje konieczność odśnieżanie dachu czyli, procedury nadzwyczajnej
(ratowniczej) w warunkach innych jak klęska żywiołowa , to znaczy że
zastosowanie takiej konstrukcji w naszych warunkach klimatycznych jest błędem.
I to nie jest błąd inwestora, administratora ,oczywiście zgadzam się z Tobą,
że nawet nie projektanta, który przecież to projektował zgodnie z PN - tylko
tego co tą normę ustanowił, czyli Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego, który
teraz pokonując „szczyty hipokryzji” najgłośniej krzyczy „łapać złodzieja”,
Wymiar Sprawiedliwości mu w tym niestety ochoczo wtóruje i wyjdzie, że to
wina „ciecia” co brał kasę za odśnieżanie, a tego nie zrobił bo nie miał siły
przenieść miliona kg śniegu i lodu na odległość ok. 50 m po zupełnie nie
przystosowanym do takiego transportu podłożu jakim jest dach.
"harcmistrz" w poprzednim poście opisuje na czym polega taka operacja
odśnieżania.
Masz rację, że tak jak w każdej katastrofie tak w Katowicach na pewno nastąpił
splot wielu czynników i za opłakany stan techniczny tej hali, brak Nadzoru
Inspekcji Budowlanej, drzwi ewakuacyjne, ktoś powinien siedzieć, ale nie za
zalegający śnieg którego usunięcie jest nie realne z powierzchni 1,5 ha dachu.
Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: Musicie zobaczyć: dworzec PKP po przebudowie!
Zobacz: dworzec w Katowicach po przebudowie!
Pytanie:
Czy dworzec PKP w Katowicach będzie dostępny dla ludzi niepełnosprawnych? Czy w ogóle były konsultacje z ludźmi niepełnosprawnymi na ten temat??? PKP i architekci powinni pamiętać o nowym Prawie budowlanym które istnieje już 11 lat, od 1995 roku, które jasno mówi że: Normy prawa budowlanego zapewniające dostęp osób niepełnosprawnych do budynków użyteczności publicznej i mieszkalnictwa wielorodzinnego

Zgodnie z przepisami prawa budowlanego przy: projektowaniu, budowie, odbudowie, rozbudowie, nadbudowie, przebudowie, modernizacji oraz zmianie sposobu użytkowania budynków, które są obiektami użyteczności publicznej lub mieszkalnictwa wielorodzinnego, winny być uwzględnione niezbędne warunki do korzystania z danego obiektu przez osoby niepełnosprawne, w szczególności przez osoby poruszające się na wózkach inwalidzkich.

Ustawa prawo budowlane wraz z aktami wykonawczymi precyzyjnie formułuje szereg norm, które muszą być uwzględnione w celu zapewnienia dostępu osobom niepełnosprawnym do obiektu, jego pomieszczeń, urządzeń pomocniczych oraz terenów okalających obiekt.

Normy uwzględniające potrzeby osób niepełnosprawnych zawierają również tak zwane przepisy techniczno-budowlane, stanowiące akty wykonawcze do art. 7 ustawy prawo budowlane, dotyczące: dróg publicznych, dworców kolejowych, autostrad, skrzyżowań linii kolejowych z drogami publicznymi.

Prawo budowlane dopuszcza odstępstwo od przepisów techniczno - budowlanych (wyłącznie na podstawie wydanego postanowienia o udzieleniu zgody na odstępstwo) jednak nie może ono ograniczyć dostępności osób niepełnosprawnych do: obiektów użyteczności publicznej i mieszkaniowego budownictwa wielorodzinnego.

Organami sprawującymi nadzór budowlany są: powiatowy, wojewódzki i Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego. Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: Musicie zobaczyć: dworzec PKP po przebudowie!
Musicie zobaczyć: dworzec PKP po przebudowie!
Pytanie...
Czy PKP skonsultowało się z osobami niepełnosprawnymi w sprawie przebudowy dworca PKP w Katowicach, czy architekci pomyśleli o ludziach niepełnosprawnych??? Przypominam że prawo do korzystania z obiektów publicznych mają takie samo prawo niepełnosprawni jak i zdrowi i piękni, a w rzeczywistości do tej pory tak jest ale tylko na papierku..
Prawo budowlane choć jest nowe to prawie się nie robi w kierunku polepszenia warunków poruszania się niepełnosprawnych. Podaję szczegóły: Normy prawa budowlanego zapewniające dostęp osób niepełnosprawnych do budynków użyteczności publicznej i mieszkalnictwa wielorodzinnego

Zgodnie z przepisami prawa budowlanego przy: projektowaniu, budowie, odbudowie, rozbudowie, nadbudowie, przebudowie, modernizacji oraz zmianie sposobu użytkowania budynków, które są obiektami użyteczności publicznej lub mieszkalnictwa wielorodzinnego, winny być uwzględnione niezbędne warunki do korzystania z danego obiektu przez osoby niepełnosprawne, w szczególności przez osoby poruszające się na wózkach inwalidzkich.

Ustawa prawo budowlane wraz z aktami wykonawczymi precyzyjnie formułuje szereg norm, które muszą być uwzględnione w celu zapewnienia dostępu osobom niepełnosprawnym do obiektu, jego pomieszczeń, urządzeń pomocniczych oraz terenów okalających obiekt.

Normy uwzględniające potrzeby osób niepełnosprawnych zawierają również tak zwane przepisy techniczno-budowlane, stanowiące akty wykonawcze do art. 7 ustawy prawo budowlane, dotyczące: dróg publicznych, dworców kolejowych, autostrad, skrzyżowań linii kolejowych z drogami publicznymi.

Prawo budowlane dopuszcza odstępstwo od przepisów techniczno - budowlanych (wyłącznie na podstawie wydanego postanowienia o udzieleniu zgody na odstępstwo) jednak nie może ono ograniczyć dostępności osób niepełnosprawnych do: obiektów użyteczności publicznej i mieszkaniowego budownictwa wielorodzinnego.

Organami sprawującymi nadzór budowlany są: powiatowy, wojewódzki i Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego. Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: tragedia w Chorzowie....
Tragedia w Katowicach - cztery ofiary śmiertelne
fot. TVN24

W zawalonej hali targowej w Katowicach ratownicy znaleźli już cztery ofiary
śmiertelne. Poinformował o tym Artur Warzocha, zastępca wojewody śląskiego.
Informację o czterech ofiarach śmiertelnych potwierdził rzecznik śląskiej
policji podinspektor Andrzej Gąska.

Rzecznik poinformował, że do szpitali przewieziono ok. 80 rannych osób.
Poszkodowani trafiają w pierwszym rzędzie do szpitali w Katowicach i Sosnowcu.
Najciężej ranni odwożeni są do szpitali w Katowicach-Murckach,
Katowicach-Ochojcu oraz do Szpitala św. Barbary w Sosnowcu. Według Centrum
Zarządzania Kryzysowego Wojewody Śląskiego, ofiary katastrofy odwożone są
również do szpitali w Dąbrowie Górniczej, Siemianowicach i Chorzowie.

Rzecznik komendanta śląskiego centrum zarządzania kryzysowego Jarosław Wojtasik
powiedział, że akcja jest bardzo trudna z uwagi na niską temperaturę.

Na miejscu jest 70 zastępów straży pożarnej. Wezwano dodatkowe siły, między
innymi ze szkół pożarniczych z Częstochowy i Krakowa. Wojtasik powiedział, że
cały czas spod gruzów wydobywani są ranni. Na miejscu katastrofy są wszystkie
karetki chorzowskiego pogotowia.

W czasie katastrofy w hali odbywała się międzynarodowa wystawa gołębi,ciesząca
się zazwyczaj na Śląsku dużym zainteresowaniem.

Powołano specjalny zespół, który ma wyjaśnić przyczyny katastrofy. Będzie nim
kierował główny inspektor nadzoru budowlanego. Prace będzie nadzorował minister
transportu Jerzy Polaczek. Na miejsce katastrofy przybędzie premier Kazimierz
Marcinkiewicz.
Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: Starostwo bez PINB?
Starostwo bez PINB?
Jak donosi serwis samorządowy PAP, mogą nas czekać zmiany polegające na
likwidacji powiatowych inspektoratów nadzoru budowlanego:

04.05.2007
Senat na budowie

"Wbrew stanowisku samorządowców Senat wrócił do pomysłu likwidacji powiatowych
inspektoratów nadzoru budowlanego. Jeżeli poprawki przegłosują posłowie, 1
października zostanie zlikwidowana część podległej starostom administracji
zespolonej.

Pierwsza próba przeorganizowania struktury nadzoru budowlanego miała miejsce w
ostatnich miesiącach 2006 roku. Do Sejmu trafił wówczas projekt nowelizacji
ustawy Prawo budowlane, który oprócz nowych przepisów dotyczących kontroli
stanu nieruchomości przewidywał, że najniższym szczeblem nadzoru będzie
skupiający od jednego, do kilku powiatów okręg.

Pomysł przepadł w trakcie prac sejmowej Komisji Infrastruktury, jednak
wątpliwości posłów pozostały. Za podstawę służył im raport Najwyższej Izby
Kontroli, który wytykał samorządom powiatowym punkt po punkcie błędy w
funkcjonowaniu systemu nadzoru budowlanego.

Do pomysłu zmian wrócili senatorowie i jeżeli w Sejmie nie znajdzie się
większość odpowiednia dla odrzucenie zaproponowanych zmian za pięć miesięcy,
zgodnie z ustawą, zadania nadzoru budowlanego będą wykonywać: Główny Inspektor
Nadzoru Budowlanego, wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego jako kierownik
zespolonej służby, inspekcji i straży oraz okręgowy inspektor nadzoru budowlanego.

Zmiany mają zostać wprowadzone 1 października, jednak już wkrótce po wejściu w
życie nowelizacji wojewódzcy inspektorzy będą mogli powołać spośród
pracowników inspektoratów szczebla wojewódzkiego lub powiatowego
pełnomocników, którzy zajmą się realizacją reformy struktury systemu nadzoru.
Od momentu powołania ewentualne porozumienia i zobowiązania jednostek
powiatowych będą mogły być zawierane jedynie za zgodą pełnomocnika.

Będzie on również decydował w sprawach przedłużenia umów o pracę z
dotychczasowymi pracownikami inspektoratów okręgowych. Najprawdopodobniej
większość z dotychczasowych pracowników nadzoru będzie jednak nadal wykonywać
swoją działalność. Zgodnie z planami, nadzór budowlany ma być tylko w 2007
roku wzmocniony dodatkowymi 150 etatami."


Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: No i znów obwodnica nam się oddala
SMLW jednak przegrała
Na początku roku do Wojewody Mazowieckiego wpłynęły odwołania od decyzji
zezwalającej na rozpoczęcie budowy obwodnicy (GM 6/254). Rozpatrywaniem skarg
zajmował się Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego. W ubiegły wtorek (28 lutego)
utrzymał on w mocy grudniową decyzję wojewody

Wszystkie odwołania, jakie wpłynęły do GINB zostały uchylone. Wśród uchylonych
nich znalazła się także skarga SML-W. – Zażalenie legionowskiej spółdzielni nie
miało wystarczającej rangi do tego, żeby mogło być powodem zmiany decyzji
Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego. W pozostałych przypadkach powodem
odrzucenia skarg były uchybienia terminowe. Na złożenie zażaleń były
przewidziane dwa tygodnie. Wpłynęły one do nas grubo po terminie – powiedziała
Danuta Kossobucka, rzecznik prasowy Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego. Władze
SML-W mają jeszcze możliwość odwołania się w sądzie. – Mamy dwa wyjścia. Albo
oddać sprawę do sądu, albo próbować znaleźć jakieś porozumienie z Generalną
Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad. Ja skłaniam się ku drugiemu rozwiązaniu.
Nie chcielibyśmy blokować całej inwestycji – powiedział Szymon Rosiak prezes SML-W.

Znalezienie wspólnego języka z GDDKiA nie będzie jednak wcale proste. – Owszem
możemy przystąpić do rozmów z władzami spółdzielni. Nie powinny one jednak
liczyć na to, że będziemy finansować obiekty, które miałyby się znajdować poza
liniami rozgraniczającymi – powiedział Stanisław Dmuchowski dyrektor oddziału
GDDKiA. Wszystko wskazuje na to, że spór pomiędzy SML-W a GDDKiA nie będzie miał
wpływu na rozpoczęcie budowy obwodnicy. Ta, jak się dowiedzieliśmy, powinna
ruszyć w ciągu najbliższych dwóch miesięcy. Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: Rodzina z Kwiatka 26: - Nie chcemy wpaść do piw...
Jeżeli ogrodzenie zostało wybudowane bez zezwolenia, lub niezgodnie z zapisami
wydanej decyzji to PINB powinien zająć się tą sprawą. Jeżeli jednak inwestor
posiadał odpowiednie zezwolenia, a istnieją podstawy do tego, że wydane w tej
sprawie decyzje Urzędu Miasta były błędne, niezgodne z obowiązującym prawem to
właściwym organem, który może to ocenić jest raczej WINB w Warszawie.Wynika to
z zapisów prawa budowlanego, poniżej treść odpowiednich paragrafów:
Art. 82b.
1. Organy administracji architektoniczno-budowlanej:
2) przekazują bezzwłocznie organom nadzoru budowlanego:
a) kopie ostatecznych decyzji o pozwoleniu na budowę wraz z zatwierdzonym
projektem budowlanym,
b) kopie ostatecznych odrębnych decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego
wraz z tym projektem,
c) kopie innych decyzji, postanowień i zgłoszeń wynikających z przepisów
prawa budowlanego
Art. 84.
1. Do zadań organów nadzoru budowlanego należy:
1) kontrola przestrzegania i stosowania przepisów prawa budowlanego;
2) kontrola działania organów administracji architektoniczno-budowlanej;
Art. 84a.
2. Organy nadzoru budowlanego, kontrolując stosowanie przepisów prawa
budowlanego:
1) badają prawidłowość postępowania administracyjnego przed organami
administracji
architektoniczno-budowlanej oraz wydawanych w jego toku decyzji
i postanowień;
2) sprawdzają wykonywanie obowiązków wynikających z decyzji i postanowień
wydanych na podstawie przepisów prawa budowlanego.
Art. 84b.
1. Kontrolę działalności organów administracji architektoniczno-budowlanej
wykonują
Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego oraz wojewódzki inspektor
nadzoru budowlanego, który wykonuje tę kontrolę w stosunku do starosty.
3. W przypadku ustalenia przez organy nadzoru budowlanego, że zachodzą
okoliczności uzasadniające wznowienie postępowania albo stwierdzenie
nieważności decyzji wydanej przez organ administracji architektoniczno-
budowlanej, właściwy organ administracji architektoniczno-budowlanej wznawia
lub wszczyna z urzędu postępowanie. Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: Huk lotniska nie do zniesienia - kto za to odpowie
A drugie nie powstanie...
A drugie pewnie nie powstanie. Decyzja dotycząca nowej lokalizacji miała być
podjęta w połowie 2004r - takie deklaracje składał Piłat, kiedy w grudniu 2003
Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego utrzymał w mocy decyzję rozbudowy Okęcia,
a społeczność warszawska dotknięta uciążliwością już istniejącego, skarżyła tę
decyzję. W połowie 2004r - decyzja o nowej lokalizacji miała być podjęta do
końca 2004r. W końcu 2004 prasa donosiła, że nowa lokalizacja będzie wskazana w
połowie 2005r, teraz, że do końca roku. A w Modlinie okazało się, że dla
przyjmowania tanich linii byłoby lepiej wymienić nawierzchnię pasów startowych,
co będzie możliwe może w 2006roku. A Okęcie rośnie. Decyzja pozwolenia na
budowę czeka w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym na rozprawę, a tam sprawy
czekają ponad rok (choć dwuinstancyjność miała poprawić "przerób" sądów). I w
ten sposób po hucznym otwarciu Terminala 2 lokalizacja nowego lotniska dla
Warszawy zostanie przesunięta w nikomu nie znaną przyszłość. A mieszkańcy Włoch
i dzielnic ościennych żądający przeniesienia lotniska będą napiętnowani
jako "pieniacze", którzy dla własnej prywaty chcą ograniczyć działalność
najpiękniejszej wizytówki Warszawy, i takiej przecież ważnej dla europejskiej
metropolii. Już przestaję wierzyć w społeczeństwo obywatelskie. Dobrze, że
jutro poniedziałek, może w pracy - w innych dzielnicach - odpoczniemy, żeby
nabrać sił dla przeżycia następnego weekendu. A jeśli rzeczywiście koniec
remontu nastąpi w tym tygodniu, to nie zapomnijmy o tych nad których głowy
przeniosą się te ogłuszające maszyny. Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: Instalacja przed PKiN
Kaczyński ukarany za opieszałość
Kaczyński ukarany za opieszałość
www.zw.com.pl/apps/a/index.jsp?place=zw2_Menu1&news_cat_id=11
Grzywnę w wysokości 34 tys. 500 zł musi zapłacić prezydent stolicy Lech
Kaczyński za niewywiązanie się w terminie ze swoich obowiązków.

Wniosek o ukaranie prezydenta złożyła spółka Złote Tarasy. W lutym ub.r.
poprosiła go o wydanie decyzji zmieniającej projekt budowlany Złotych Tarasów.
Zmiany dotyczyły budowy multipleksu na terenie centrum handlowego. Inwestor,
holenderska spółka ING Real Estate, chciał m.in. wybudować więcej, niż
planowano wcześniej, sal kinowych.
Prezydent długo jednak zwlekał z podjęciem decyzji w tej sprawie. Wówczas Złote
Tarasy poprosiły o pomoc wojewodę mazowieckiego Leszka Mizielińskiego, aby ten
skorzystał ze swoich uprawnień i zmobilizował Lecha Kaczyńskiego do działania.

W lipcu ub.r. wojewoda nakazał prezydentowi wydać rozstrzygnięcie w trybie
natychmiastowym. Tymczasem urząd prezydenta nadal zwlekał z wydaniem decyzji –
podjął ją dziesięć miesięcy później – w maju 2005 r. Zanim to nastąpiło,
zniecierpliwona spółka wystąpiła z kolejnym wnioskiem do Mizielińskiego – tym
razem o ukaranie prezydenta za opieszałość. Wojewoda przyznał rację Złotym
Tarasom i nałożył grzywnę w wysokości 500 zł za każdy dzień zwłoki. W sumie
urząd prezydenta musi zapłacić 34 tys. 500 zł.

Prezydent nie chce jednak zapłacić kary. Twierdzi, że miał powody do zwłoki. Od
decyzji o wymierzeniu grzywny odwołał się do Głównego Inspektora Nadzoru
Budowlanego. Rozstrzygnięcie nastąpi w połowie września.

2005-08-31
Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: niech płaci prezydent, a nie urząd!
niech płaci prezydent, a nie urząd!
Kaczyński ukarany za opieszałość

Grzywnę w wysokości 34 tys. 500 zł musi zapłacić prezydent stolicy Lech
Kaczyński za niewywiązanie się w terminie ze swoich obowiązków.

Wniosek o ukaranie prezydenta złożyła spółka Złote Tarasy. W lutym ub.r.
poprosiła go o wydanie decyzji zmieniającej projekt budowlany Złotych
Tarasów. Zmiany dotyczyły budowy multipleksu na terenie centrum handlowego.
Inwestor, holenderska spółka ING Real Estate, chciał m.in. wybudować więcej,
niż planowano wcześniej, sal kinowych.
Prezydent długo jednak zwlekał z podjęciem decyzji w tej sprawie. Wówczas
Złote Tarasy poprosiły o pomoc wojewodę mazowieckiego Leszka Mizielińskiego,
aby ten skorzystał ze swoich uprawnień i zmobilizował Lecha Kaczyńskiego do
działania.

W lipcu ub.r. wojewoda nakazał prezydentowi wydać rozstrzygnięcie w trybie
natychmiastowym. Tymczasem urząd prezydenta nadal zwlekał z wydaniem decyzji –
podjął ją dziesięć miesięcy później – w maju 2005 r. Zanim to nastąpiło,
zniecierpliwona spółka wystąpiła z kolejnym wnioskiem do Mizielińskiego – tym
razem o ukaranie prezydenta za opieszałość. Wojewoda przyznał rację Złotym
Tarasom i nałożył grzywnę w wysokości 500 zł za każdy dzień zwłoki. W sumie
urząd prezydenta musi zapłacić 34 tys. 500 zł.

Prezydent nie chce jednak zapłacić kary. Twierdzi, że miał powody do zwłoki.
Od decyzji o wymierzeniu grzywny odwołał się do Głównego Inspektora Nadzoru
Budowlanego. Rozstrzygnięcie nastąpi w połowie września.

żw z 2005-08-31
Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: DDO
Jasiu,

Zagrożenie jest duże ale mniejsze. Poza tym nie wiem na ile dzisiaj
są "ustawione" przez Ekobud i "wiarusów" księgi wieczyste DDO. Na 100% hipoteki
zajął pod te wyprodukowane przez Badex (Zwierzewicza)wierzytelności Ekobud.
Odkręcenie tego bedzie wymagało kilku procesów. Dlatego tak lawirują z aktami
notarialnymi i innymi sankcjonującymi stan faktyczny np. legalne zamieszkanie.
Dlatego zawierają przeróżniaste aneksy do umowy z klientami którzy ulegając
szantażom, godzą się na nie byle móc mieszkanie nawet w kawałku odebrać.
To z kolei niezgodne jest z prawem budowlanym którego łamanie w tym przypadku
przekracza wszystkie normy. Dlatego jest to udawanie że coś się robi, prasa o
tym pisze, no i strzeżąca tzw. policja budowlana nie reaguje. A przecież
powinna budowę zamknąć i odebrać pozwolenie na budowę już dawno!
No ale jak się nikt oficjalnie nie skarży to po co się wychylać i narażać?
Zresztą komu sobie na wzajem?!

Każdy klient z obowiązku wynikającego z umowy z DDO może zwrócić się takiej
instytucji.
Ale polecam tylko adres i kontakty w Warszawie (do wiadomości w Opolu):
Pan
Andrzej Urban
Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego
Telefony:
661-92-21; 661-90-81 Adres pocztowy:
00-512 Warszawa, ul. Krucza 38/42
FAX
661-81-42 W sieci:
Informacje: info@gunb.gov.pl
Webmaster: webmaster@gunb.gov.pl

Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego
w województwie opolskim
ul. Piastowska 14
45-082 Opole
tel. (077) 452-43-54
Pozdrawiam
GK


Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: Zablokują Augustów
Zablokują Augustów
Główny INSPEKTOR!!!!!!!!! Nadzoru Budowlanego!!!!! a nie Inwestor.
przykro ale trochę brak warsztatu...... Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: Kaufland
Kaufland STOP!

Za: Wspolczesna.pl

EŁK. Otwarcie supermarketu Kaufland stanęło pod znakiem zapytania. Główny
Inspektor Nadzoru Budowlanego wstrzymał wydane rok temu przez miejscowe
starostwo i podtrzymane przez wojewodę warmińsko-mazurskiego pozwolenie na
budowę kompleksu handlowego. Istnieje podejrzenie, że przy wydawaniu decyzji
doszło do rażącego naruszenia prawa budowlanego.

Przeciwko umiejscowieniu supermarketu w centrum Ełku cały czas protestują
lokalni handlowcy. Najwięcej kwestii spornych nagromadziło się wokół
powierzchni handlowej sklepu.
Pozwolenie u wojewody
Pozwolenie na budowę wydane w październiku ubiegłego roku przez starostwo w
Ełku zostało zaskarżone do wojewody. Ten jednak skargę odrzucił. Sprawa trafiła
do Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Pod koniec października wydał on
postanowienie wstrzymujące wykonanie decyzji wojewody warmińsko-mazurskiego
oraz starosty ełckiego.
– Niejasności dotyczą powierzchni handlowej. Według wydanej przez prezydenta
Ełku decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, Kaufland może mieć
powierzchnię najwyżej 1990 mkw. – mówi Marian Kowalewski, przewodniczący Rady
Ełckich Handlowców. – Tymczasem, według zatwierdzonego przez starostwo
projektu, powierzchnia ta wynosi grubo ponad 3 tys. mkw.
I właśnie ta kwestia jest decydująca w postanowieniu Głównego Inspektora
Nadzoru Budowlanego.
– Powyższy argument może powodować, że decyzja objęta wnioskiem o stwierdzenie
nieważności została wydana z rażącym naruszeniem prawa budowlanego – uzasadnia
postanowienie Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego Szymon Ratański, p.o.
zastępcy dyrektora departamentu orzecznictwa GINB.
Jarosław Kaduczak, rzecznik prasowy Kaufland Polska, nie chciał wypowiadać się
na temat postanowienia GINB. Nie chciał również zdradzić ewentualnego terminu
otwarcia supermarketu w Ełku.
– Obiekty handlowe Kaufland są budowane zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem
budowlanym – uciął rozmowę rzecznik.
Towar już na półkach
Według nieoficjalnych informacji, na półkach ełckiego Kauflandu ustawiane są
już towary. Jak dowiedzieliśmy się w starostwie, Powiatowy Inspektor Nadzoru
Budowlanego wydał już pozwolenie na użytkowanie obiektu, a przedstawiciele
Kaufland Polska złożyli do GINB odwołanie w celu ponownego rozpatrzenia sprawy.
– Odwołanie nie zostało jeszcze rozpatrzone – poinformowała ”GW” Danuta
Kosobucka, rzecznik prasowy GINB.
Do sprawy wrócimy.

Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: Unieważniono pozwolenie na budowę nowego osiedl...
O jakim źródle mówisz?
Byłem juz prawie zdecydowany na kupno mieszkania w ZT2, gdy okazało się, że są
takie zawirowania z pozwoleniem na budowę.
Poszedłem do ZT, no i pokazali mi dokumenty (wcześniej pan, który oferował mi
mieszkanie nawet się o tym nie zajaknął!). Młody chłopak, który tam pracuje,
stwierdził, że wojewoda coś uchylił, później uchylił to co uchylił, itp. Widać
było, że nie do końca się orientuje w tej całej materii (a może tylko udaje?).
Tak się składa, że trochę znam Kpa (Kodeks postępowania administracyjnego).
Otóż:
1) wojewoda wydał w listopadzie POSTANOWIENIE O WSZTRZYMANIU WYKONANIA DECYZJI
Prezydenta ws. rozszerzenia pozwolenia na budowę,
2) od ww. postanowienia ZT złozył ZAŻALENIE do Głównego Inspektora Nadzoru
Budowlanego, który obecnie je rozpatruje,
3) w związku z zażaleniem ZT do GINB wojewoda wstrzymał wykonanie wydanego
przez siebie w listopadzie postanowienia (tylko dzięki temu budowa toczy się
dalej)
Trochę to wszystko skomplikowanie brzmi, ale lepiej wiedzieć jaka jest
procedura (chyba, że ktoś woli zostać bohaterem jednego z programów p.
Jaworowicz w TVP :-)

Co dalej z tym pozwoleniem? Możliwe są dwa warianty:
1) jeżeli GINB oddali zażalenie ZT to uprawomocni się postanowienie wojewody i
tym samym budowa będzie musiała zostać wstrzymana; dalej wojewodza bedzie
musiał stwierdzić nieważność decyzji wydanej przez Prezydenta Miasta (też w
drodze decyzji, od której przysługuje odwołanie :-), dopiero później ZT będzie
mógł ubiegać się o wydanie nowych pozwoleń na budowę; nie ma gwarancji, że
znowu ktoś się nie odwoła...
2) jeżeli GINB uzna zażalenie ZT za zasadne to pewnie ktoś będzie mógł wnieść
na to skargę do sądu administracyjnego; jak pracują sądy to chyba wszyscy
dobrze wiemy

Reasumując: TO WSZYSTKO JESZCZE TROCHĘ POTRWA (zgodnie z terminami Kpa ok. 3-4
miesięcy) I NIE WIADOMO JAK SIĘ SKOŃCZY!!! Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: Ale palanty tylko to może się dziać w chorym Szcze
Ale palanty tylko to może się dziać w chorym Szcze
Nie ma pozwolenia na budowę
Europejska nielegalna


Nie ma zgody na wybudowanie ul. Europejskiej! gotowej już od listopada
2005 r. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego unieważnił w ubiegły czwartek
zgody wydane przez wojewodę i prezydenta Szczecina i cofnął pozwolenie na
budowę. Wynika z tego, że ta część obwodnicy zachodniej nie powinna w ogóle
powstać.
Ale jest. Jeździmy nią już prawie trzy miesiące. Dwuipółkilometrowa
nowoczesna, dwupasmowa arteria łączy skrzyżowanie ul. Derdowskiego i ul. Ku
Słońcu z rondem Uniwersyteckim. Po wybudowaniu tzw. ul. Nowoszerokiej
(robocza nazwa mającego powstać niebawem przedłużenia ul. Taczaka) będzie
częścią obwodnicy zachodniej łączącej os. Redy z al. Wojska Polskiego.
Czy zostanie zamknięta?
Nie wiem. Muszę się zapoznać z tematem powiedział wiceprezydent Zbigniew
Zalewski odpowiadający za administrację budowlaną w mieście. Jak się jednak
dowiedzieliśmy, Urząd Miejski odwołał się już od decyzji Głównego Inspektora
Nadzoru Budowlanego i złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy.
Jeśli Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego nie cofnie swojej decyzji, miasto
odda sprawę do rozpatrzenia Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu. Jeżeli i
tym razem zapadnie decyzja negatywna, ul. Europejską zajmie się Naczelny Sąd
Administracyjny. Urzędnicy twierdzą, że chodzi jedynie o uporządkowanie całej
sprawy. Ich zdaniem, zamknięcie ulicy nie wchodzi w grę.
GINB cofnął pozwolenie na budowę ul. Europejskiej na całej jej długości. Nie
ma również zgody na montaż latarni ulicznych, ułożenie chodników i ustawienie
ekranów akustycznych. Być może jego decyzja związana jest z protestami
mieszkańców okolicznych ulic, którzy przez długi czas blokowali budowę ulicy.
Byli skuteczni, bo do komitetu protestacyjnego weszła żona Zygmunta Meyera,
marszałka województwa zachodniopomorskiego. O mały włos przez ich działania
miasto nie otrzymałoby dotacji z Unii Europejskiej. Budowa ul. Europejskiej
trwała 3 lata. Inwestycja kosztowała ponad 43 mln zł.

(L.Wójcik)
Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: Odkopują tory na Świebodzkickim ( Pr)


http://wroclaw.naszemiasto.pl/wydarzenia/401102.html


Widac, ze bardzo trudno jest przekopiowac...

Koniec handlu?

Wtorek, 14 września 2004r.

Jedna z firm prowadzących targowisko zadeklarowała, że odkopie tory na
Dworcu Świebodzkim.

- Pracownicy firmy J.A Plater zadeklarowali, że dziś rozpoczynają udrażniać
tory na dworcu Świebodzkim - powiedział Maciej Dobrowolski, z-ca dyr.
Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. A to wiąże się z likwidacją
targowiska.

Sprawa rozpoczęła się 19 listopada 2002 r. Wtedy to dolnośląski inspektor
nadzoru budowlanego nakazał przywrócić poprzedni sposób użytkowania dworca.
A więc: udrożnić tory, co wiąże się z likwidacją targowiska i namiotów
handlowych.

Handlowcy do tej pory mogliby tu sprzedawać w swoich stoiskach gdyby nie...
donos. Jedna z firm dzierżawiących tereny dworca doniosła na drugą, która
rzekomo miała działać nielegalnie. Zażądała kontroli nadzoru budowlanego.
Ten po wizycie na terenie dworca zadecydował, że obie muszą wynieść się z
jego terenów. Okazało się, że PKP nie dopilnowała swoich interesów i
wydzierżawiając tereny dworca na targowisko, zapomniała przekształcić je w
tereny handlowe.

4 grudnia 2002 r. kolej od tej decyzji odwołała się. 21 lutego 2003 r.
decyzję podjął główny inspektor nadzoru budowlanego: utrzymał w mocy decyzję
dolnośląskiego inspektora. "Decyzja jest ostateczna" - napisał.

Dworzec Świebodzki nadal ma być dworcem kolejowym. Aby stwierdzić, czy prawo
jest tam przestrzegane wystarczy przyjść w niedzielny poranek. Trudno
znaleźć wolne miejsce między stoiskami handlowymi. Każdego tygodnia straż
miejska wystawia tu dziesiątki mandatów.

Tymczasem PKP wciąż wynajmuje tereny dworca mimo, że nie może. Inkopax
handluje tam mimo nakazu eksmisji. J.A Plater także działa, a przecież jej
przedstawicielowi prokuratura postawiła zarzuty o oszustwo i łapownictwo. W
dodatku z firmą J.A Plater umowy wygasły pod koniec ubiegłego roku. W
styczniu w zakładzie nieruchomości PKP dowiedzieliśmy się, że niedługo
zostanie ogłoszony przetarg. Od firm zainteresowanych dzierżawą tych terenów
usłyszeliśmy, że mogliby zaoferować dwukrotnie więcej niż J.A. Plater płaci
teraz. Przetarg nie został ogłoszony do dziś. W doprowadzeniu do stanu
zgodnego z prawem nie pomagały nawet kary, które nakładał inspektor nadzoru
budowlanego. Kolej odwoływała się od nich nawet do NSA.

Wczoraj przedstawiciele J.A Plater zadeklarowali, że dziś rozpoczynają
odkrywać tory. W umowie podpisanej z PKP to właśnie oni odpowiadają, że
udrożnienie torowiska. Ile to potrwa? Nie wiadomo.

- Niedługo sprawdzimy, czy roboty zostały rozpoczęte - zapewnia dyr. Maciej
Dobrowolski.

Zdemolowana sieć
Zgodnie z prawem na Dworcu Świebodzkim wciąż powinny kursować pociągi. I
pociągi są... tyle, że częścią klubu muzycznego. Stan faktyczny opisał
dolnośląski inspektor nadzoru budowlanego: "Tory nr 1,2,4 i 6 zabudowane są
namiotami od początku torów na długości 100 m. W/w tory, a także tor 8, aż
do km 0.370 są zasypane na wysokości poziomu peronów." To samo z torem nr 3.
A w dodatku "Zdemolowana jest sieć górna sieci trakcyjnej (...)".

Marcin Gąsiorowski - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska

Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: Pytaliście kiedy otworzą wiadukt na Poleczki...
Proszę - oto odpowiedź:
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4994025.html

<cite
Otworzyli wcześniej wiadukt, więc dostaną karę.

 70 tys. zł kary wlepił nadzór budowlany drogowcom, bo bez zwłoki
wpuścili kierowców na nowy wiadukt obok hipermarketu Auchan przy
Puławskiej. Inny wiadukt na wszelki wypadek stoi więc gotowy już trzeci
miesiąc
Spór dotyczy bezkolizyjnego przejazdu do hipermerketu Auchan w
Piasecznie. Powstał nad poszerzoną do trzech pasów ul. Puławską.
Kierowców wpuszczono na niego w szczycie zakupów przed Bożym
Narodzeniem. Wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego Jaromir Grabowski
uznał jednak, że Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zrobiła
to bezprawnie, bo wówczas nie było jeszcze pozwolenia na użytkowanie
wiaduktu. Dlatego wlepił drogowcom 70 tys. zł kary.

- Wpuściliśmy tam samochody na podstawie tymczasowej organizacji ruchu.
Chodziło o to, żeby można było skończyć wszystkie roboty pod
estakadą. Kierowcy byli bezpieczni, bo wiadukt przeszedł już próby
obciążeniowe i nasze odbiory - przekonuje Wojciech Dąbrowski, szef
mazowieckiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg. Od kary odwołał się
do Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego.

Jaromir Grabowski twierdzi, że musiał ją nałożyć. - Takie jest
prawo. Przecież GDDKiA mogła wystąpić o pozwolenie na użytkowanie dla
części inwestycji - podpowiada.

Według drogowców takie interpretowanie przepisów w nieskończoność
przeciągnęłoby wiele inwestycji. - Żeby dostać pozwolenie tylko dla
części inwestycji, i tak trzeba zebrać mnóstwo dokumentów, a potem
czekać na zgodę. Tymczasem ze względów technologicznych musimy często
dopuszczać fragmenty jezdni, żeby kończyć inne części. Tak było
niedawno na obwodnicy Jabłonny - mówi na to Andrzej Podemski, zastępca
szefa GDDKiA na Mazowszu. Przyznaje, że prawo budowlane powinno być
bardziej przejrzyste.

Teoretycznie wiadukt przy Auchan drogowcy powinni otworzyć dopiero kilka
dni temu, czyli dwa miesiące po zakończeniu przebudowy Puławskiej.
Pozwolenie na użytkowanie tego dwupoziomowego skrzyżowania nadzór
budowlany wydał 29 lutego, maksymalnie wykorzystując przysługujący mu
czas. Dokument ujrzał bowiem światło dzienne miesiąc po złożeniu
wniosku przez drogowców. Twierdzą oni, że dopiero pod koniec stycznia
udało im się zebrać wszystkie papiery potrzebne do wydania pozwolenia.
Najdłużej trwa przygotowanie we współpracy ze starostwem tzw. mapy
geodezyjnej, na którą trzeba nanieść wszystkie zmiany.

- W przypadku obwodnicy Garwolina dziennikarze wieszali na nas psy, że
nie otwieramy gotowej drogi i rzekomo czekamy z tym na wybory. A
czekaliśmy właśnie na wydanie pozwolenia na użytkowanie - tłumaczy
dyr. Andrzej Podemski.

Teraz kierowcy czekają za to na otwarcie gotowego od wielu tygodni
wiaduktu na przedłużeniu ul. Poleczki. Ułatwi on dojazd z Ursynowa na
lotnisko Okęcie i dalej do Włoch oraz Ursusa. Według dyr. Podemskiego
kierowcy mogliby tam jeździć, bo niemal wszystkie prace zostały
ukończone - nie podłączono jedynie części latarni. Z otwarciem
poczekają jednak na wydanie pozwolenia na użytkowanie. Najpewniej aż do
kwietnia.

Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
</cite

Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: Odszkodowanie za szkody

ABAKUS napisał:

Firma budowlana konkurencyjna sąsiad miał możliwość wstrzymywania budowy
poprzez nie uzasadnione odwoływanie się od decyzji pozwolenia na budowę.
Wiedział doskonale, że za żuty które podnosi w odwołaniach są bezpodstawne.


a moze nie wiedzial ?

 powodu że pierwszą instancją był urząd wojewódzki druga instancja to
Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego. czas rozpatrzenia sprawy z tego powodu
się wydłuża.


skoro zarzuty bezpodstawne to dlaczego GINB ich nie oddalil ?

Wyrafinowanie pozwanych to świadome działanie, ponieważ o nie
zasadności odwołań poinformowano ich już przy pierwszej decyzji pozwolenia
na budowę. Po za tym jako firma budowlana dobrze orientują się czy zostały
naruszone przepisy prawa budowlanego. Ale każde odwołanie należy rozpatrzyć
i do czasu gdy nie zostanie wydana ostateczna decyzja. Dziesięć miesięcy
wydłuży się okres realizacji przez ten okres koszt wzrosły o 600 tyś zł
wyraźna i niepodważalna strata, której powodem było nieuzasadnione
odwoływana. Nie miał racji ten który się odwoływał. naraził mnie na straty
powinien je naprawić.


Chyba jakis blad w rozumowaniu.
Jezeli procedura dopuszcza odwolywanie sie to brak podstaw do odszkodowania za
wniesienie odwolania.

Oczywiście, każdy może bronić swoich praw w przypadku
gdy dzieje się krzywda.


Krzywda to termin uznaniowy.

Ale gdy wykorzystując  należne my prawo komuś innemu
robi krzywdę nie może czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny
ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa. Takie działanie nie
jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony.


Dzialanie moze nie korzysta z ochrony ale procedura odwolawcza juz tak.
To nawet dziwne, zeby odwolujacy sie musial byc narazony na wyplate
odszkodowania za szkody w wyniku procedury odwolawczej

KC art.5
Kochana grupo czy moje rozważanie jest poprawne jestem tylko budowlańcem.


Tez Jacek.
Wydaje sie ze do czasu uprawnomocnienia sie pozwolenia na budowe kosztorysowanie
budowa ma charakter jedynie orientacyjny na dzien jego sporzadzenia.
Bledem zatem wydaje sie podejmowanie zawierania umow, ostateczne kosztorysowanie
gdy brak pozwolenia na budowe.
A nieprawomocne pozwolenie na budowe nie stanowi pozwolenia na budowe i
czynnosci podejmowales na swoje ryzyko.

A czy w przypadku obecnej deflacji, obnizania sie ceny materialow budowlanych,
zechcialbys wyplacic tamtej firmie odszkodowania z tytulu nienalezytych zyskow ?

Zazwyczaj w umowach umieszcza sie klazule dotyczace kosztorysu tymczasowego i
ostatecznego
oraz dopuszczalnej zmiany cen wynikajacej z inflacji i innych czynnikow,
niezaleznych od inwestora.
J,.

Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: Ruszy budowa drugiego terminalu na Okęciu
sprzedaj akcje BUDIMEX_u
zarob krocie - sprzedaj 'na krotko'

Trzeba zapytać architekta

Konsorcjum Ferrovial-Budimex-Estudio Lamela podjęło definitywną decyzję o
wejściu na plac budowy terminalu 2 na warszawskim lotnisku. Nadal pozostały
jednak nierozwiązane problemy, które mogą w przyszłości sparaliżować
przedsięwzięcie. Ingerencja w bryłę istniejącego terminalu 1 wymaga zgody
architekta, o którą nie wystąpił ani inwestor, ani wykonawca.


Wykonawca wejdzie na plac budowy prawdopodobnie dziś lub jutro. Decyzja w tej
sprawie zapadła w ubiegły czwartek podczas spotkania prezesa Budimeksu Marka
Michałowskiego z przedstawicielami firmy Ferrovial, spółki matki Budimeksu, do
którego doszło w Hiszpanii. Kilkanaście dni temu na pytanie, czy konsorcjum
stara się o renegocjację kontraktu, zarówno Budimex, jak i Przedsiębiorstwo
Państwowe Porty Lotnicze (PPL) odpowiadały, że nie ma takich rozmów. Także
wiceminister infrastruktury Andrzej Piłat twierdził, że omawiane są szczegóły
techniczne dotyczące wejścia na plac budowy, a nie ma mowy o renegocjowaniu
warunków kontraktu. Jednak z naszych informacji wynika, że w czasie, kiedy
wszystkie strony zapewniały o rychłym definitywnym rozpoczęciu prac, nie było
to jeszcze przesądzone. Z nieoficjalnych doniesień wynika, że konsorcjum
pogodziło się z poniesieniem straty na kontrakcie, ale zdecydowało o
przystąpieniu do budowy, gdyż liczy na to, że strata poniesiona na kontrakcie
będzie mniejsza niż kara umowna za odstąpienie od umowy. Kara wynosi 10 proc.
wartości kontraktu wynoszącej blisko 199 mln USD, ale według fachowców, którzy
twierdzą, iż inwestycja musi pochłonąć około 250 mln USD lub nawet więcej,
zminimalizowanie straty do kwoty nie większej niż 20 mln USD jest niewykonalne.
Dodają oni jednocześnie, że wycofanie się konsorcjum z kontraktu skończyłoby
się międzynarodowym skandalem, a wynikających z tego strat nie sposób
oszacować.

Mimo że wykonawca podjął już decyzję o rozpoczęciu budowy, nie oznacza to, że
od tej pory inwestycja potoczy się już sprawnie. Terminal 2, który chce
wybudować konsorcjum, ma być połączony z istniejącym terminalem 1 i wymaga
ingerencji w jego bryłę. W zeszłym miesiącu firma Hochtief, wykonawca terminalu
1 i uczestnik przetargu na budowę terminalu 2, w piśmie skierowanym do Portów
Lotniczych zwróciła uwagę, że przebudowa terminalu 1 nie jest możliwa bez zgody
właściciela praw autorskich do projektu terminalu 1. Firma sugerowała też
powtórzenie przetargu na budowę nowego terminalu. Porty Lotnicze odpowiedziały,
że powtórzenie przetargu jest nierealne. Firma obiecała też odniesienie się w
późniejszym terminie do kwestii praw autorskich, czego do tej pory nie
uczyniła.

Kolejnym problemem jest niedawna decyzja sądu administracyjnego o unieważnieniu
rozporządzenia wojewody mazowieckiego o ustanowieniu strefy ograniczonego
użytkowania wokół lotniska. Robert Dziwiński, zastępca głównego inspektora
nadzoru budowlanego, twierdzi, że nie ma jednak podstaw do unieważnienia
decyzji o pozwoleniu na budowę terminalu 2.

a ceny stali ida w gore .... Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: rozbiorka domu
ciepolek napisał:

> gdzie je uzyskac i czy moge go rozebrac sam ?

Z Prawa Budowlanego:
"Art. 80.
1. Zadania administracji architektoniczno-budowlanej wykonują, z
zastrzeżeniem ust. 3(9) i 4, następujące organy:
1) starosta;
2) wojewoda;
3) Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego.
2. Zadania nadzoru budowlanego wykonują, z zastrzeżeniem ust. 310) i
4, następujące
organy:
1) powiatowy inspektor nadzoru budowlanego;
2) wojewoda przy pomocy wojewódzkiego inspektora nadzoru budowlanego
jako kierownika wojewódzkiego nadzoru budowlanego, wchodzącego w
skład zespolonej administracji wojewódzkiej;
3) Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego.
3. (uchylony).
4. Administrację architektoniczno-budowlaną i nadzór budowlany w
dziedzinie górnictwa sprawują organy określone w odrębnych
przepisach."

Zgłoszenie (lub wniosek o wydane pozwolenia na rozbiórkę) z pełną
dokumentacją wysyłasz do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego
(czyli do starostwa).

Z Prawa Budowlanego:

"Art. 30
2. W zgłoszeniu należy określić rodzaj, zakres i sposób wykonywania
robót budowlanych oraz termin ich rozpoczęcia. Do zgłoszenia należy
dołączyć oświadczenie, o którym mowa w art. 32 ust. 4 pkt 2, oraz, w
zależności od potrzeb, odpowiednie szkice lub rysunki, a także
pozwolenia, uzgodnienia i opinie wymagane odrębnymi przepisami. W
razie konieczności uzupełnienia zgłoszenia właściwy organ nakłada, w
drodze postanowienia, na zgłaszającego obowiązek uzupełnienia, w
określonym terminie, brakujących dokumentów, a w przypadku ich
nieuzupełnienia – wnosi sprzeciw, w drodze decyzji.
3. Do zgłoszenia budowy, o której mowa w art. 29 ust. 1 pkt 19 i 20,
należy ponadto dołączyć projekt zagospodarowania działki lub terenu
wraz z opisem technicznym instalacji, wykonany przez projektanta
posiadającego odpowiednie uprawnienia budowlane. Projekt
zagospodarowania działki lub terenu, w przypadku budowy instalacji
gazowej, o której mowa w art. 29 ust. 1 pkt 19, powinien być
uzgodniony z podmiotem właściwym do spraw zabezpieczeń
przeciwpożarowych."


Z Prawa Budowlanego:
Art. 33
(...)
4. Do wniosku o pozwolenie na rozbiórkę należy dołączyć:
1) zgodę właściciela obiektu;
2) szkic usytuowania obiektu budowlanego;
3) opis zakresu i sposobu prowadzenia robót rozbiórkowych;
4) opis sposobu zapewnienia bezpieczeństwa ludzi i mienia;
5) pozwolenia, uzgodnienia lub opinie innych organów, a także inne
dokumenty, wymagane przepisami szczególnymi;
6) w zależności od potrzeb, projekt rozbiórki obiektu."

Prace rozbiórkowe powinny być prowadzone pod nadzorem kierownika
budowy, którego powinieneś sobie powołać.
Kierownikiem budowy może być inżynier lub technik budownictwa z
uprawnieniami wykonawczymi, przynależący do PZITB.

Niebezpiecznym byłoby, gdybyś sam zaczął prace rozbiórkowe, a np.
jakaś zlekceważona belka spadłaby Ci na głowę.

Kieronik budowy jest od tego, by wszelkie prace były prowadzone
zgodnie z przepisami Prawa Budowlanego i zasad BHP.
Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: Pilne przeprowadzenie kontroli placów zabaw!
Pilne przeprowadzenie kontroli placów zabaw!
KOMUNIKAT GLÓWNEGO INSPEKTORA NADZORU BUDOWLANEGO
do właścicieli i zarządców nieruchomości

Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego przypomina właścicielom i zarządcom
obiektów budowlanych o wynikającym z Prawa budowlanego obowiązku użytkowania
obiektów budowlanych zgodnie z przeznaczeniem i wymaganiami ochrony środowiska
oraz utrzymywania ich w należytym stanie technicznym i estetycznym, nie
dopuszczając do nadmiernego pogorszenia ich właściwości użytkowych i
sprawności technicznej, zwłaszcza w zakresie bezpieczeństwa użytkowania.
Właściciele i zarządcy mają obowiązek poddawania obiektów budowlanych dwóm
rodzajom okresowych kontroli: wykonywanym
co najmniej raz na rok lub wykonywanym co najmniej raz na pięć lat.

W związku z zaistniałymi wypadkami na placach zabaw na osiedlach
mieszkaniowych na terenie województwa śląskiego: w Czerwionce – Leszczynach i
Łagiewniki w Bytomiu, Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego przypomina o
wynikających z przepisów ustawy Prawo budowlane, obowiązkach ciążących na
właścicielach i zarządcach nieruchomości, w celu zapewnienia właściwego stanu
technicznego i bezpieczeństwa wszystkich użytkowanych obiektów budowlanych.
Zwraca się uwagę, że obiektami budowlanymi są również obiekty małej
architektury, do których zalicza się zlokalizowane na placach zabaw m.in.
huśtawki i zjeżdżalnie.

Wykonywanie ustawowych obowiązków przez właścicieli i zarządców wiąże się
przede wszystkim z przeprowadzaniem okresowych przeglądów i ocen sprawności
technicznej i bezpieczeństwa obiektów oraz realizacją niezbędnych robót
naprawczych i remontowych.

Działania te dotyczą również obiektów zlokalizowanych na placach zabaw w
zakresie dokonywania okresowej kontroli ich stanu technicznego, co najmniej
raz na pięć lat, wymaganej przepisami art. 62 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo
budowlane. Właściciele lub zarządcy, którzy nie spełniają powyższych
obowiązków w zakresie wykonywania okresowych kontroli podlegają, zgodnie z
ustawą Prawo budowlane, karze grzywny.

Jednakże, ze względu na narażenie na szkodliwe wpływy atmosferyczne i
niszczące działania czynników występujących podczas użytkowania placów zabaw,
zalecam dokonywanie sprawdzenia tych obiektów również podczas rocznych
przeglądów stanu technicznego budynków, których otoczenie stanowią m.in. place
zabaw, huśtawki i zjeżdżalnie.

W celu uniknięcia zagrożenia bezpieczeństwa użytkowników placów zabaw, którymi
są przede wszystkim małe dzieci, zalecam właścicielom i zarządcom pilne
przeprowadzenie przeglądów technicznych tych obiektów.

Warszawa, 8.06.2006 r.

www.gunb.gov.pl/komunikat.html Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: oszukani przez dewelopera, pytanie do ekspertów
Proponuję zacząć lekture od:

ROZPORZĄDZENIE
MINISTRA INFRASTRUKTURY
z dnia 12 kwietnia 2002 r.
w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich
usytuowanie.
(Dz. U. Nr 75 poz. 690 z dnia 15 czerwca 2002 r. z późniejszymi zmianami)

Rozdział 3
Miejsca postojowe dla samochodów osobowych

§ 18. 1. Zagospodarowując działkę budowlaną, należy urządzić, stosownie do jej
przeznaczenia i sposobu zabudowy, miejsca postojowe dla samochodów użytkowników
stałych i przebywających okresowo, w tym również miejsca postojowe dla
samochodów, z których korzystają osoby niepełnosprawne.
2. Liczbę i sposób urządzenia miejsc postojowych należy dostosować do wymagań
ustalonych w decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, z
uwzględnieniem potrzebnej liczby miejsc, z których korzystają osoby
niepełnosprawne.

Nie znam całej sprawy, ale mogło być tak, że inwestor otrzymał pozwolenie na
budowę i zatwierdził projekt, który znacznie różni się od stanu faktycznie
przekazanego do użytku.

Aby uzyskać pozwolenie na budowę a później pozwolenie na użytkowanie, inwestor
musiał tak sporządzić projekt aby spełniał on szereg wymagań w tym m.in
wymaganie dotyczące miejsc postojowych.

Prawdopodobnie w trakcie inwestycji dokonana została istotne odstąpienie od
projektu. Mówi o tym ustawa Prawo Budowlane:

Art. 36a.
1. Istotne odstąpienie od zatwierdzonego projektu budowlanego lub innych
warunków pozwolenia na budowę jest dopuszczalne jedynie po uzyskaniu decyzji o
zmianie pozwolenia na budowę.
2. Właściwy organ uchyla decyzje o pozwoleniu na budowę, w przypadku wydania
decyzji, o której mowa w art. 51 ust. 1 pkt 3.
3. W postępowaniu w sprawie zmiany decyzji o pozwoleniu na budowę, przepisy
art. 32-35 stosuje się odpowiednio do zakresu tej zmiany.
4. Właściwy organ udziela odpowiedzi w terminie 14 dni od dnia przedstawienia
planowanych rozwiązań. Nieudzielenie informacji w tym terminie jest równoznaczne
z uznaniem planowanego odstąpienia za nieistotne.

Inwestor nie może się bronić, że odstąpienie było nieistotne, bowiem zmiana
dotyczy zagospodarowania działki.


5. Nieistotne odstąpienie od zatwierdzonego projektu budowlanego lub innych
warunków pozwolenia na budowę nie wymaga uzyskania decyzji o zmianie pozwolenia
na budowę i jest dopuszczalne, o ile nie dotyczy:
1) zakresu objętego projektem zagospodarowania działki lub terenu;
2) charakterystycznych parametrów obiektu budowlanego: kubatury, powierzchni
zabudowy, wysokości, długości, szerokości, liczby kondygnacji i
elewacji;
3) geometrii dachu (kąt nachylenia, wysokość kalenicy i układ połaci dachowych);
4) niezbędnych elementów wyposażenia budowlano-instalacyjnego, zapewniających
użytkowanie obiektu zgodnie z przeznaczeniem;
5) zapewnienia warunków niezbędnych do korzystania z tego obiektu przez
osoby niepełnosprawne;
6) zmiany sposobu użytkowania obiektu budowlanego lub jego części;
7) ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego lub decyzji o
warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu
oraz nie wymaga uzyskania opinii, uzgodnień, pozwoleń i innych dokumentów,
wymaganych przepisami szczególnymi.
6. Projektant jest obowiązany zamieścić w projekcie budowlanym odpowiednie
informacje (rysunek i opis) dotyczące odstąpienia, o którym mowa w ust. 5.

Proponuję pójść w tym kierunku.

Sprawę utrudnia fakt, że wy jako wspólnota nie jesteście stroną w postępowaniu o
uzyskanie pozwolenia na użytkowanie.
Należy zastosować tryb skargi w trzech instancjach: powiatowego, wojewódzkiego i
głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego.
Jeżeli w ustawie jest mowa o "właściwym organie" to jest to Powiatowy Inspektor
Nadzoru Budowlanego i jego zwierzchnicy.

Życzę powodzenia. Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: przegląd kominiarski
CD, przegląd kominiarski
Art. 71. 3. W razie zmiany sposobu użytkowania obiektu budowlanego
lub jego części bez pozwolenia, o którym mowa w ust. 1, przepisy
art. 50 i art. 51 stosuje się odpowiednio. W decyzji, o której mowa
w art. 51 ust. 1, właściwy organ może nakazać właścicielowi albo
zarządcy przywrócenie poprzedniego sposobu użytkowania obiektu
budowlanego lub jego części.

Art. 74. Postępowanie wyjaśniające w sprawie przyczyn katastrofy
budowlanej prowadzi właściwy organ nadzoru budowlanego.

Art. 75. 1. W razie katastrofy budowlanej w budowanym, rozbieranym
lub użytkowanym obiekcie budowlanym, kierownik budowy (robót),
właściciel, zarządca lub użytkownik jest obowiązany:

3)niezwłocznie zawiadomić o katastrofie:

a)właściwy organ,

Art. 76. 1. Organ, o którym mowa w art. 74, po otrzymaniu
zawiadomienia o katastrofie budowlanej jest obowiązany:

1)niezwłocznie powołać komisję w celu ustalenia przyczyn i
okoliczności katastrofy oraz zakresu czynności niezbędnych do
likwidacji zagrożenia bezpieczeństwa ludzi lub mienia,

2)niezwłocznie zawiadomić o katastrofie budowlanej właściwy organ
nadzoru budowlanego wyższego stopnia oraz Głównego Inspektora
Nadzoru Budowlanego,

2. W skład komisji, o której mowa w ust. 1 pkt 1, wchodzą:

przedstawiciel właściwego organu jako przewodniczący,
przedstawiciele innych zainteresowanych lub właściwych rzeczowo
organów administracji rządowej, przedstawiciele samorządu
terytorialnego, a także, w miarę potrzeby, rzeczoznawcy lub inne
osoby posiadające wymagane kwalifikacje zawodowe.

3. Do udziału w czynnościach komisji mogą być wezwani:

1)inwestor, właściciel lub zarządca oraz użytkownik obiektu
budowlanego,
2)projektant, przedstawiciel wykonawcy i producenta wyrobów
budowlanych,
3)osoby odpowiedzialne za nadzór nad wykonywanymi robotami
budowlanymi.

Art. 78. 1. Po zakończeniu prac komisji właściwy organ niezwłocznie
wydaje decyzję określającą zakres i termin wykonania niezbędnych
robót w celu uporządkowania terenu katastrofy i zabezpieczenia
obiektu budowlanego do czasu wykonania robót doprowadzających obiekt
do stanu właściwego.
2. Organ, o którym mowa w ust. 1, może zlecić na koszt inwestora,
właściciela lub zarządcy obiektu budowlanego sporządzenie
ekspertyzy, jeżeli jest to niezbędne do wydania decyzji lub do
ustalenia przyczyn katastrofy.

Art. 97. 1. Postępowanie w sprawie odpowiedzialności zawodowej w
budownictwie wszczyna się na wniosek organu nadzoru budowlanego,
właściwego dla miejsca popełnienia czynu lub stwierdzającego
popełnienie czynu, złożony po przeprowadzeniu postępowania
wyjaśniającego.

Organem wyższego stopnia w stosunku do powiatowego inspektora
nadzoru budowlanego jest wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego.

Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: Partactwo a emigracja fachowców
1,5 miesiąca po tym co napisałem


www.wroclaw.naszemiasto.pl/wydarzenia/812855.html
Roboty coraz więcej, robotników coraz mniej - fuszerki będą częste

Nowe drogi i mieszkania będą do niczego. Firmy zatrudnią amatorów, a
ci postawią buble
Możemy mieć poważne problemy z jakością i bezpieczeństwem pracy na
budowach - alarmują Okręgowy Inspektorat Pracy we Wrocławiu i Polska
Izba Przemysłowo-Handlowa Budownictwa. Przynajmniej część nowych
mieszkań, biurowców czy dróg może być wielką prowizorką. Wszystko
przez to, że w firmach budowlanych będzie pracować coraz więcej
partaczy.
- Nad nowymi budowlańcami będzie czuwał kierownik budowy i nadzór
budowlany, więc formalnie wszystko będzie w porządku. Ale przecież
wiadomo, że im więcej bubli, tym trudniej wyłapać je wszystkie. W
praktyce będzie- my więc mieli ogromny problem - ostrzega Zbigniew
Bachman, dyrektor Izby.
- Fachowiec wie, jak dbać o bezpieczeństwo swoje i kolegów. A
człowiek, który drugi raz w życiu trzyma młot pneumatyczny czy piłę,
może komuś zrobić krzywdę - tłumaczy Agata Kostyk-Lewandowska z
wrocławskiej inspekcji pracy.
Fachowców mamy jak na lekarstwo, bo do pracy na Wyspach Brytyjskich
wyjechało z Polski już około 600 tys. osób pracujących w branży
budowlanej. Skusiły ich pensje trzy razy większe niż w kraju. Gdy
murarze, elektrycy, kierowcy i tynkarze budują na obczyźnie, Polska
szykuje się do Euro 2012.
Aby wszystkie konieczne prace budowlane w kraju (drogi, stadiony,
lotniska, dworce) mogły ruszyć pełną parą, potrzeba dodatkowo od 400
do 500 tys. fachowców. Czyli jeszcze raz tylu, ilu teraz pracuje ich
w Polsce. Nic nie wskazuje na to, by nasi spece mieli wracać, więc
firmy zatrudnią niewykwalifikowanych krajowych pracowników.
Ucierpi nie tylko wykonanie stadionów. Gorszej jakości mogą być też
nowe mieszkania. Deweloperzy pracujący dla Euro 2012 w walce o
pozostałych fachowców, mogą podkupywać ich z mieszkaniówki.
- W tej gałęzi budowlanki już brakuje ich od 100 do 150 tys. -
wyjaśnia dyrektor Bachman. - Pozostaje mieć nadzieję, że nie zawiodą
kierownicy budów. Choć i oni przecież wyjeżdżają. Pozostaje więc
nadzór budowlany. Ale tak to już z polskimi służbami kontroli jest,
że nawet jeśli ta sama firma robi drogę np. pod Berlinem i
Piotrkowem, to po kilku latach w Niemczech szosa dalej jest jak
nowa, a u nas robią się muldy - dodaje.
Główny Urząd Nadzoru Budowlanego uspokaja. - Nie wszyscy Polacy
pracujący za granicą w budowlance to fachowcy. Wielu z nich to
amatorzy - twierdzi Paweł Ziemski, zastępca głównego inspektora
nadzoru budowlanego. - Poza tym my jesteśmy właśnie po to, żeby
wszystkiego dopilnować. Doświadczenia ostatnich lat uczą nas, że nie
ma zagrożenia - uważa.
Innego zdania jest pan Andrzej Urbański. Zatrudnił ekipę budowlaną,
by wyremontowała mu dom.
- Przyszła banda partaczy, a potem się z nimi użerałem przez
tydzień. Najpierw rozbili mi szybę, bo zapomnieli kluczy do domu.
Potem się napili, no i odwalili fuszerkę. W końcu posłałem ich w
diabły i sam dokończyłem robotę. I co mi po nadzorze budowlanym? -
złości się wrocławianin.
Dodatkowym kłopotem w budowie obiektów na Euro 2012 może być fakt,
że Anglicy w tym samym czasie urządzają olimpiadę. Na placach budów
chcą zatrudnić 20 tys. obcokrajowców, a połowę tej liczby mają
stanowić Polacy. Przez różnice zarobków nie tylko nie uda nam się
sprowadzić fachowców z powrotem, ale jeszcze możemy stracić
kolejnych.
- Gdy w Wielkiej Brytanii zwiększy się zapotrzebowanie na
budowlańców, wzrosną stawki i znowu wyjedzie kolejna partia
zawodowców z Polski - mówi Wojciech Klisiak, który pracował w
Londynie. - I wcale im się nie dziwię. Tam się pracuje zupełnie
inaczej. Spokojnie, za większe pieniądze. A u nas? Zamordyzm i
niskie stawki - uważa.
W Polsce na budowach pracuje dziś 400 tysięcy osób. Ile jeszcze
wyjedzie? Nie wiadomo. Ale nawet gdyby wszyscy zostali, nie
wystarczy zręcznych rąk do pracy.

Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: sprzedaj akcej BUDIMEX-u
sprzedaj akcej BUDIMEX-u
Trzeba zapytać architekta

Konsorcjum Ferrovial-Budimex-Estudio Lamela podjęło definitywną decyzję o
wejściu na plac budowy terminalu 2 na warszawskim lotnisku. Nadal pozostały
jednak nierozwiązane problemy, które mogą w przyszłości sparaliżować
przedsięwzięcie. Ingerencja w bryłę istniejącego terminalu 1 wymaga zgody
architekta, o którą nie wystąpił ani inwestor, ani wykonawca.


Wykonawca wejdzie na plac budowy prawdopodobnie dziś lub jutro. Decyzja w tej
sprawie zapadła w ubiegły czwartek podczas spotkania prezesa Budimeksu Marka
Michałowskiego z przedstawicielami firmy Ferrovial, spółki matki Budimeksu,
do którego doszło w Hiszpanii. Kilkanaście dni temu na pytanie, czy
konsorcjum stara się o renegocjację kontraktu, zarówno Budimex, jak i
Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze (PPL) odpowiadały, że nie ma takich
rozmów. Także wiceminister infrastruktury Andrzej Piłat twierdził, że
omawiane są szczegóły techniczne dotyczące wejścia na plac budowy, a nie ma
mowy o renegocjowaniu warunków kontraktu. Jednak z naszych informacji wynika,
że w czasie, kiedy wszystkie strony zapewniały o rychłym definitywnym
rozpoczęciu prac, nie było to jeszcze przesądzone. Z nieoficjalnych doniesień
wynika, że konsorcjum pogodziło się z poniesieniem straty na kontrakcie, ale
zdecydowało o przystąpieniu do budowy, gdyż liczy na to, że strata poniesiona
na kontrakcie będzie mniejsza niż kara umowna za odstąpienie od umowy. Kara
wynosi 10 proc. wartości kontraktu wynoszącej blisko 199 mln USD, ale według
fachowców, którzy twierdzą, iż inwestycja musi pochłonąć około 250 mln USD
lub nawet więcej, zminimalizowanie straty do kwoty nie większej niż 20 mln
USD jest niewykonalne. Dodają oni jednocześnie, że wycofanie się konsorcjum z
kontraktu skończyłoby się międzynarodowym skandalem, a wynikających z tego
strat nie sposób oszacować.

Mimo że wykonawca podjął już decyzję o rozpoczęciu budowy, nie oznacza to, że
od tej pory inwestycja potoczy się już sprawnie. Terminal 2, który chce
wybudować konsorcjum, ma być połączony z istniejącym terminalem 1 i wymaga
ingerencji w jego bryłę. W zeszłym miesiącu firma Hochtief, wykonawca
terminalu 1 i uczestnik przetargu na budowę terminalu 2, w piśmie skierowanym
do Portów Lotniczych zwróciła uwagę, że przebudowa terminalu 1 nie jest
możliwa bez zgody właściciela praw autorskich do projektu terminalu 1. Firma
sugerowała też powtórzenie przetargu na budowę nowego terminalu. Porty
Lotnicze odpowiedziały, że powtórzenie przetargu jest nierealne. Firma
obiecała też odniesienie się w późniejszym terminie do kwestii praw
autorskich, czego do tej pory nie uczyniła.

Kolejnym problemem jest niedawna decyzja sądu administracyjnego o
unieważnieniu rozporządzenia wojewody mazowieckiego o ustanowieniu strefy
ograniczonego użytkowania wokół lotniska. Robert Dziwiński, zastępca głównego
inspektora nadzoru budowlanego, twierdzi, że nie ma jednak podstaw do
unieważnienia decyzji o pozwoleniu na budowę terminalu 2.

a cena stali rosnie ... Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: Trasa Siekierkowska
Trasa Siekierkowska
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3321788.html
Budowa Trasy Siekierkowskiej potrwa jeszcze przynajmniej dwa i pół roku. Ratusz dość powoli
przygotowuje ostatni etap inwestycji

Roboty przy arterii, która ma usprawnić ruch m.in. między Mokotowem a Gocławiem, trwają już
siódmy rok. Ich końca nie widać. W lipcu trasa zostanie wprawdzie dociągnięta do skrzyżowania
Płowieckiej i Marsa, ale będzie to prowizoryczne połączenie - bez bezkolizyjnych estakad. Część z
nich zostanie otwarta wiosną przyszłego roku. Wtedy jednak i tak z Trasy Siekierkowskiej będzie
można wygodnie zjechać jedynie na ul. Płowiecką, czyli w kierunku Wesołej i tras na Siedlce i Lublin.
Na skrzyżowaniu ul. Marsa, Grochowskiej i Ostrobramskiej nadal będzie kierowców zatrzymywać
sygnalizacja świetlna.

Sytuację ma poprawić budowa ogromnego ronda i estakad, które pozwolą zjechać z Trasy
Siekierkowskiej na ul. Marsa w kierunku Rembertowa. To właśnie będzie ostatni etap budowy arterii,
który niestety się opóźnia. Zarząd Dróg Miejskich nawet nie zaczął szukać wykonawcy ronda i
wiaduktów.

- Przygotowujemy dokumentację. Najprawdopodobniej jesienią dostaniemy pozwolenie na budowę
tego odcinka Trasy, i wtedy będziemy wybierać firmę, która go zbuduje - mówi Urszula Nelken,
rzeczniczka ZDM.

Okazuje się też, że ratusz nie wykupił wszystkich działek potrzebnych do budowy - wśród nich
terenu, na którym znajduje się komis samochodowy Bogdan Car (na rogu Grochowskiej i
Ostrobramskiej). Ratusz od dawna toczy spór z jego właścicielami, którzy nie zgadzają się na
zaproponowaną przez miasto cenę wykupu działki. Przy okazji jednak wytykają mnóstwo wad
prawnych w dokumentacji inwestycji, m.in. po ich skardze Samorządowe Kolegium Odwoławcze
uchyliło jeden z najważniejszych dokumentów niezbędnych do rozpoczęcia prac - tzw. decyzję o
warunkach zabudowy. Istniała groźba, że główny inspektor nadzoru budowlanego każe wstrzymać
prowadzone teraz roboty, ale tak się nie stało.

Ratusz zapowiada wprawdzie, że wywłaszczy właścicieli komisu, ale nie wiadomo, kiedy to się stanie.
- Najpierw naczelny architekt miasta musi wydać tzw. decyzję o inwestycji celu publicznego dla tego
odcinka. Potem można rozpocząć procedurę wywłaszczenia, która trwa trzy miesiące - mówi Marcin
Bajko, wicedyrektor miejskiego Biura Gospodarki Nieruchomościami.

Jak zapewnia, oprócz komisu do wykupienia zostało tylko kilka działek pod skrzyżowanie Trasy
Siekierkowskiej. Urzędnicy liczą, że wszelkie problemy z gruntami uda się rozwikłać przed końcem
tego roku.

Według optymistycznych założeń budowa gigantycznego węzła (z sześcioma kilkusetmetrowymi
estakadami) i jednocześnie całej Trasy Siekierkowskiej zakończy się dopiero pod koniec 2008 r. Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: T. Siekierkowska - sąd odrzucił odwołanie ZDM
Budowa Trasy Siekierkowskiej potrwa niemal dziesię
Budowa Trasy Siekierkowskiej potrwa niemal dziesięć lat

miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3321788.html


Krzysztof Śmietana 03-05-2006 , ostatnia aktualizacja 03-05-2006 21:07

Budowa Trasy Siekierkowskiej potrwa jeszcze przynajmniej dwa i pół roku. Ratusz
dość powoli przygotowuje ostatni etap inwestycji


Roboty przy arterii, która ma usprawnić ruch m.in. między Mokotowem a
Gocławiem, trwają już siódmy rok. Ich końca nie widać. W lipcu trasa zostanie
wprawdzie dociągnięta do skrzyżowania Płowieckiej i Marsa, ale będzie to
prowizoryczne połączenie - bez bezkolizyjnych estakad. Część z nich zostanie
otwarta wiosną przyszłego roku. Wtedy jednak i tak z Trasy Siekierkowskiej
będzie można wygodnie zjechać jedynie na ul. Płowiecką, czyli w kierunku
Wesołej i tras na Siedlce i Lublin. Na skrzyżowaniu ul. Marsa, Grochowskiej i
Ostrobramskiej nadal będzie kierowców zatrzymywać sygnalizacja świetlna.

Sytuację ma poprawić budowa ogromnego ronda i estakad, które pozwolą zjechać z
Trasy Siekierkowskiej na ul. Marsa w kierunku Rembertowa. To właśnie będzie
ostatni etap budowy arterii, który niestety się opóźnia. Zarząd Dróg Miejskich
nawet nie zaczął szukać wykonawcy ronda i wiaduktów.

- Przygotowujemy dokumentację. Najprawdopodobniej jesienią dostaniemy
pozwolenie na budowę tego odcinka Trasy, i wtedy będziemy wybierać firmę, która
go zbuduje - mówi Urszula Nelken, rzeczniczka ZDM.

Okazuje się też, że ratusz nie wykupił wszystkich działek potrzebnych do
budowy - wśród nich terenu, na którym znajduje się komis samochodowy Bogdan Car
(na rogu Grochowskiej i Ostrobramskiej). Ratusz od dawna toczy spór z jego
właścicielami, którzy nie zgadzają się na zaproponowaną przez miasto cenę
wykupu działki. Przy okazji jednak wytykają mnóstwo wad prawnych w dokumentacji
inwestycji, m.in. po ich skardze Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło jeden
z najważniejszych dokumentów niezbędnych do rozpoczęcia prac - tzw. decyzję o
warunkach zabudowy. Istniała groźba, że główny inspektor nadzoru budowlanego
każe wstrzymać prowadzone teraz roboty, ale tak się nie stało.

Ratusz zapowiada wprawdzie, że wywłaszczy właścicieli komisu, ale nie wiadomo,
kiedy to się stanie. - Najpierw naczelny architekt miasta musi wydać tzw.
decyzję o inwestycji celu publicznego dla tego odcinka. Potem można rozpocząć
procedurę wywłaszczenia, która trwa trzy miesiące - mówi Marcin Bajko,
wicedyrektor miejskiego Biura Gospodarki Nieruchomościami.

Jak zapewnia, oprócz komisu do wykupienia zostało tylko kilka działek pod
skrzyżowanie Trasy Siekierkowskiej. Urzędnicy liczą, że wszelkie problemy z
gruntami uda się rozwikłać przed końcem tego roku.

Według optymistycznych założeń budowa gigantycznego węzła (z sześcioma
kilkusetmetrowymi estakadami) i jednocześnie całej Trasy Siekierkowskiej
zakończy się dopiero pod koniec 2008 r.
Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: Pozwolenie na budowę obwodnicy przez Rospudę niewa
Pozwolenie na budowę obwodnicy przez Rospudę niewa
Pozwolenie na budowę obwodnicy przez Rospudę nieważne?
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4024706.html
Pozwolenie na budowę obwodnicy Augustowa może być nieważne. Drogowcy bowiem nie dysponują wszystkimi działkami na jej przebiegu.

W listopadzie ubiegłego roku wojewoda zgodził się na bezzwłoczne zajęcie przez drogowców trzech niewywłaszczonych działek na przebiegu planowanej obwodnicy. Dzięki temu mogli oni wykazać się prawem do wszystkich gruntów i otrzymać pozwolenie na budowę. Dwa tygodnie temu minister budownictwa odebrał im to prawo, uchylając listopadową decyzję wojewody.

Zdaniem niektórych prawników stawia to pod znakiem zapytania legalność budowy, na którą w lutym zgodził się wojewoda Bohdan Paszkowski.

- Inwestor nie dysponuje prawem do wszystkich gruntów, więc nie ma gwarancji, że będzie mógł wybudować obwodnicę - uważa radca prawny Magdalena Bar, reprezentująca organizacje pozarządowe, które od grudnia są współwłaścicielami spornych działek. Podkreśla, że hipotetycznie mogłoby dojść do sytuacji, w której w środku kilkunastokilometrowej inwestycji powstałaby nagle dziura.

Podobnego zdania jest rzecznik głównego inspektora nadzoru budowlanego, Danuta Kossobucka:

- Dysponowanie wszystkimi gruntami jest niezbędnym warunkiem do wydania pozwolenia na budowę - mówi. Zastrzega równocześnie, że nie zna wszystkich dokumentów związanych ze sprawą obwodnicy Augustowa. Inspektor, który jako jedyny jest władny cofnąć pozwolenie wojewody na budowę, po skardze organizacji pozarządowych zajął się tym problemem. Swój werdykt powinien ogłosić w kwietniu.

Minister budownictwa nie zajmował się legalnością pozwolenia na budowę obwodnicy, tylko sprawą zajęcia przez drogowców gruntów. Zrobił to po skardze nowych właścicieli, którzy zwracali uwagę, że nie poinformowano ich o wszczęciu procedury i nie dano możliwości wypowiedzenia się w tej kwestii. Minister zgodził się z tymi zarzutami i wysunął kilka innych. Jego zdaniem drogowcy, zwracając się o zajęcie działek, nie zadali sobie trudu, by dokładnie udokumentować, do czego są im potrzebne, nie przedstawili też harmonogramu prac.

To zamieszanie nie robi wrażenia na drogowcach, którzy podkreślają, że dla trzech działek procedurę wywłaszczeniową wszczęto już dawno temu - wobec poprzednich właścicieli.

- To problemy proceduralne. Traktujemy to w ten sposób: mamy prawo do dysponowania tymi gruntami - mówi Andrzej Maciejewski, rzecznik generalnej dyrekcji dróg.

Podobnie do sprawy podchodzi Urząd Wojewódzki, według którego całe zamieszanie nie wstrzyma budowy. Urzędnicy wojewody zwrócili się do inwestora, by jeszcze raz wystąpił o zgodę na bezzwłoczne zajęcie gruntów, tym razem dokładnie motywując prośbę.

- Wojewoda rozpatrzy ten wniosek i jeżeli uzna, że spełnia wszystkie wymogi, to go podpisze - informuje Mirosław Piontkowski, rzecznik wojewody, mówiąc równocześnie, że decyzja ministra budownictwa nie zostanie przekazana głównemu inspektorowi nadzoru, bo dotyczy kwestii, w których nie był on stroną postępowania.

Pomimo to inspektor dowie się o braku praw do wszystkich gruntów - od organizacji pozarządowych skarżących tę decyzję. Mają one obowiązek przekazać mu wszelkie dokumenty, które mogą mieć związek ze sprawą.

- Decyzja ministra budownictwa trafi do inspektora w najbliższych dniach - mówi Małgorzata Znaniecka z Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków, jednego ze współwłaścicieli spornych działek. Podkreśla, że jeżeli wojewoda ponownie zgodzi się na bezzwłoczne zajęcie gruntów przez drogowców, to taką decyzję będą mogli podważać wszyscy ich właściciele.

- Zapoznamy się z argumentacją inwestora i wojewody i jeżeli uznamy, że znów są niezgodne z prawem, to będziemy skarżyć - zapowiada Znaniecka.

Mecenas Bar przypomina o dodatkowych komplikacjach, które Urząd Wojewódzki powinien wziąć pod uwagę - procesie Polski przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości w sprawie obwodnicy Augustowa. W ubiegłym tygodniu wytoczyła go Komisja Europejska, zwracając się równocześnie o sądowy nakaz wstrzymania rozpoczętej miesiąc temu budowy.
Przeczytaj reszt wiadomoci




Strona 2 z 4 • Wyszukiwarka znalaza 136 rezultatw • 1, 2, 3, 4