Patrzysz na wiadomoci wyszukane dla zapytania: gdyby zaschlo mi jednak w gardle
Temat: Czy można?
_Osobnik_ *Łukasz Horodecki* _nastukał_ :
| a i zarobil na pivko przy okazji.
Ach, ci alkoholicy...
A nie, ja tylko tak, turystycznie, coby w gardle nie zaschło ;
da.killa
_Pozdrawiam_
_bufi_
Temat: Czy można?
A nie,
A tak. Bede sie klocil :))
ja tylko tak,
A ja nie. Nie zgadzam sie :)
turystycznie,
hę ???????????
a moze rekreacyjnie?
coby w gardle nie zaschło ;
Ano chyba ze tak. To mozesz. :)
Temat: Byłem u dzieciaka w szkole, na zebraniu...
Gwoli ścisłości - na pierwszym w życiu zebraniu. Organizacyjnym, przed
wrześniowym pójściem do szkoły. Ale już teraz wiem, że...
Na takie zebrania powinni przychodzić tylko ojcowie! Kobity są straszne!
A to kolor mundurka jakiejś nie pasuje i smędzi pół godziny, że jej dziecko
będzie w takim smutno wyglądało (swoją drogą ciekawe, wszystkie będą
wyglądały wesoło, a jej dziecko smutno?). A to materiał na mundurki
niedobry. A to klasa 1a/b/c (niepotrzebne skreślić) którejś nie pasuje i
chciałaby przenieść dziecko do 1a/b/c (niepotrzebne skreślić). A to, że ona
sobie nie życzy, żeby dzieci na jakichś zajęciach dodatkowych grały w hokeja
(zakładam, że na trawie, bo gdzie tam lód???), tylko się gimnastykowały. I
tak dalej...
Albo obstąpią takie nauczycielkę w kółko i jazgoczą wszystkie na raz, każda
o czym innym, a biedny chłopina (w sensie, że ja) stoi z tyłu i przestępuje
nerwowo z nogi na nogę, bo nawet się do podpisania listy obecności dopchać
nie może. A od wymownego chrząkania zaschło mu już w gardle, jak po
wyjaraniu ramy fajek!
Pytanie do bardziej doświadczonych... Czy to zawsze tak będzie?!
No ale jedno trzeba im przyznać... Wszystkie znały wzrost swych dzieci
(trzeba było go podać do zamówienia na mundurki), a ja... musiałem zadzwonić
i zapytać się o to swojej kobity. Niech więc im będzie, że czasem są
potrzebne!
;)
Temat: Byłem u dzieciaka w szkole, na zebraniu...
Użytkownik "Doktor"
Gwoli ścisłości - na pierwszym w życiu zebraniu. Organizacyjnym, przed
wrześniowym pójściem do szkoły. Ale już teraz wiem, że...
Na takie zebrania powinni przychodzić tylko ojcowie! Kobity są straszne!
A to kolor mundurka jakiejś nie pasuje i smędzi pół godziny, że jej
dziecko
będzie w takim smutno wyglądało (swoją drogą ciekawe, wszystkie będą
wyglądały wesoło, a jej dziecko smutno?). A to materiał na mundurki
niedobry. A to klasa 1a/b/c (niepotrzebne skreślić) którejś nie pasuje i
chciałaby przenieść dziecko do 1a/b/c (niepotrzebne skreślić). A to, że
ona
sobie nie życzy, żeby dzieci na jakichś zajęciach dodatkowych grały w
hokeja
(zakładam, że na trawie, bo gdzie tam lód???), tylko się gimnastykowały. I
tak dalej...
Albo obstąpią takie nauczycielkę w kółko i jazgoczą wszystkie na raz,
każda
o czym innym, a biedny chłopina (w sensie, że ja) stoi z tyłu i
przestępuje
nerwowo z nogi na nogę, bo nawet się do podpisania listy obecności dopchać
nie może. A od wymownego chrząkania zaschło mu już w gardle, jak po
wyjaraniu ramy fajek!
Pytanie do bardziej doświadczonych... Czy to zawsze tak będzie?!
jakoś u mnie nigdy nie by ło takiego problemu - sprawnie i zorganizowanie
wszystko szło :)
Może trafiles na kiepską grupe ;)
Temat: Byłem u dzieciaka w szkole, na zebraniu...
Dnia Tue, 5 Jun 2007 16:57:00 +0000 (UTC), Doktor napisał(a):
Gwoli ścisłości - na pierwszym w życiu zebraniu. Organizacyjnym, przed
wrześniowym pójściem do szkoły. Ale już teraz wiem, że...
Na takie zebrania powinni przychodzić tylko ojcowie! Kobity są straszne!
Historia zna różne przypadki. MIeliśmy swego czasu klasę, jeden z tatusiów
zawsze przychodził na zebrania i on zachowywał się tak, jak te Panie
opisane przez Ciebie. Zebranie zaczynało się o 17 i trwało w 90% do 21. Te
10%, to wtedy, gdy przychodziła jego żona ;)
Albo obstąpią takie nauczycielkę w kółko i jazgoczą wszystkie na raz, każda
o czym innym, a biedny chłopina (w sensie, że ja) stoi z tyłu i przestępuje
nerwowo z nogi na nogę, bo nawet się do podpisania listy obecności dopchać
nie może. A od wymownego chrząkania zaschło mu już w gardle, jak po
wyjaraniu ramy fajek!
Pytanie do bardziej doświadczonych... Czy to zawsze tak będzie?!
Kwestia organizacji. U mnie jest sprawnie, zgodnie z przewidzianym przeze
mnie planem ;) Po zebraniu wszyscy out i osoby, z którymi albo ja muszę na
osobności porozmawiać, albo one ze mną muszą, wchodzą pojedynczo.
No ale jedno trzeba im przyznać... Wszystkie znały wzrost swych dzieci
(trzeba było go podać do zamówienia na mundurki), a ja... musiałem zadzwonić
i zapytać się o to swojej kobity. Niech więc im będzie, że czasem są
potrzebne!
;)
Jaki u Was jest koszt mundurka?
Temat: przepoiłam dziecko
Kamila pyta:
A dlaczego nie "napoić"?
Napoić to napełnić dziecko wodą, albo innym
pitnym płynem, aż się zakrztusi - czyli do oporu.
Przepoic to tak jakby przepłukać usta i górne
drogi pokarmowe niedużą ilością wody. Aby małemu
w gardle nie zaschło. Bo inaczej będzie się
darł(a).
Jan
Temat: przepoiłam dziecko
Napoić to napełnić dziecko wodą, albo innym
pitnym płynem, aż się zakrztusi - czyli do oporu.
Przepoic to tak jakby przepłukać usta i górne
drogi pokarmowe niedużą ilością wody. Aby małemu
w gardle nie zaschło. Bo inaczej będzie się
darł(a).
Dzięki za oświecenie.
Kamila Pe.
Temat: [OT) PRL pub - rozrywka kulinarno-intelektualna
Tytulem wprowadzenia pokaz cudzoziemcowi film Mis. Jesli
bedzie w stanie zasymilowac jego tresc, nie bedzie trzeba
niczego wiecej tlumaczyc.
wh
Zapewniam Cię, że nie zrozumie, bo kiedyś przeprowadziłam taki
eksperyment na pewnym Francuzie (co prawda chodziło o "Alternatywy 4)
i po dziesięciu minutach wyjaśniania każdego zdania i okoliczności
towarzyszących, w gardle mi zaschło i argumentów zabrakło, żeby
przekonać go, że nie ogląda niskobudżetowej produkcji SF.
Zaś Waldkowi podaję namiary: w Rynku, w lokalu po jubilerze :-)
O istnieniu Instytutu Morskiego w naszym namorskim kurorcie nie miałam
pojęcia.....
Patrycja
---------------
Temat: Co takiemu zrobić?
Leukocyt wrote:
| bedziesz popie... po 8 h i wiecej za minimum soc to ci sie
| swiatopoglad zmieni
Przemawia przez Ciebie frustracja wlasnych porazek. Nie kazdy musi jak
Ty robic za minsoca.
Heh... w końcu trochę pozytywnych słów - już myślałem że zlinczują mnie za
to że szukam normalnej pracy... Dzięki. To są pewnie tacy ludzie którzy
chętnie zobaczyliby w miejscu mojego ogłoszenia - ogłoszenie o treści
"Szukam pracy! Mogę robić za "murzyna", nie trzeba mi płacić za nadgodziny,
mogę pracować po 12 godzin dziennie, ba! jeżeli zajdzie potrzeba to z
przyjemnością zrezygnuję z wypłaty, nie chcę więcej niż 3zł za godzinę, dwie
kromki chleba i butelkę wody mineralnej dziennie, żeby w gardle nie
zaschło".
Wiadomo że z pracą w Polsce nie jest łatwo ale do cholery to nie znaczy że
możemy pozwalać na pomiatanie sobą przez pracodawców. Skąd się bierze taka
zawiść, nienawiść, nie wiem jak to nazwać - jak u tego bolka?
Temat: Co takiemu zrobić?
Hej!
"Neo[EZN]" <adessaxSKA@wp.plnapisał w wiadomości
"Szukam pracy! Mogę robić za "murzyna", nie trzeba mi płacić za nadgodziny,
Na Murzyna sie nie nadajesz - za mało opalony jesteś... ;-P
mogę pracować po 12 godzin dziennie, ba! jeżeli zajdzie potrzeba to z
przyjemnością zrezygnuję z wypłaty, nie chcę więcej niż 3zł za godzinę, dwie
kromki chleba i butelkę wody mineralnej dziennie, żeby w gardle nie
zaschło".
Mineralnej?! A z kranu to nie łaska? ;-P
Temat: Wazelina dla Groclina ;-)
30-11-2003 o godz. 7:35 Pandora napisała:
Wpadlo mi jeszcze, ze moglbys nas przypiac
kajdankami do lozka,
i dalej nie doczytałem. Nie wiem czemu. Nie wiem czemu w gardle
mi zaschło, oddech przyspieszył, tętno 386/3600, rumieńce...
Przeczytaj reszt wiadomoci
Temat: Internet Partners
"Przemysław Ryk" <f@poczta.onet.plnapisał(a):
| Olka(w wisielczym nastroju)
| hej? bedzie lepiej... kiedys...
Tia... A świstakowi zaczyna brakować sreberek... :(
I łyżce zaschło już dawno w gardle od ciągłego powtarzania
"niemożliwe".
Łukasz Kowalski
Przeczytaj reszt wiadomociTemat: roberta reszke
Grzegorz Góra <grzegorz_g@poczta.onet.plw artykule
news:rtf1qsscem4c79grd2pucgrv1slqa6nioe@4ax.com pisze...
Fri, 18 Aug 2000 18:46:05 +0200; "Michal MISZA Wrzolek"
<mi@astercity.net
...i nie odezwałbym się, gdybym nie przeczytał tego:
[szkocki oddział samobójczy zmasakrował posta]
I nie Ty jeden :(
A więc, Góra, widzicie. Khm...khm... przepraszam, w gardle mi zaschło.
Pamiętacie zapewne emisję The Wall w tivi - i ja się pytam: kto to nagrał?
Dobra odpowiedź: ja nagrałem (może nie stereo ale zawsze coś). A teraz się
pytam jeszcze raz: kto nagrał Blade Runnera? I jeszcze raz dobra odpowiedź:
ja. No i teraz gościu nie masz wyjścia: musisz kiedyś przyjechać do Warszawy i
mnie odwiedzić (a przy okazji spotkać innych pryngierników-warszawiaków). Nie
wykręcisz się już teraz. Kombinuj wolny weekend.
Radek MWZ Peace III
Temat: dresiarza pietnuje
"KYA" <k@NOSPAM.bti.plnapisał(a) te oto słowa...
pannice to ja sobie, dziecko, wypraszam (: dame takoz (;
Fakt, nie nie jesteś damą, czytając Twoje posty rozwiewasz skuteczie
wątpliwości. :-)
poza tym <atak frontalnymiedzy wierszami, a nawet nadto, w mojej
rodzinie
nie przyjelo sie czytac </atak frontalny. Za to, jak sadze, teraz ucze
sie tego od najlepszych (:
Tutaj ??? Na pl.pręgierz... To chyba żart...Tu nie ma artyzmu tu jest
toporne rzemiosło.:-)))))
a co do galowego stroju z okazji pojedynkow... to chyba wlasnie o tym
wspominalam...
W dresie można ten tego ogródek podlewać, na siłowni ćwiczyć, psa
wyprowadzić... Można nim umyć podłogę albo schody zamieść. Ale do pojedynku
należy obowiązkowo włozyć frak lub krynolinę. Seksowne ubranko do dyskoteki
albo na "łowy". Na pojedynku się delikwenta zabija a nie rozbiera i
rozdziewicza.
<gdzie ten dibbler do cholery? w gardle mi zaschlo...:D
Kelner dziewoja nam tu więdnie...
Temat: dresiarza pietnuje
on Thu, 23 Aug 2001 22:44:12 +0200, Małgorzata Majkowska wrote:
"KYA" <k@NOSPAM.bti.plnapisał(a) te oto słowa...
| pannice to ja sobie, dziecko, wypraszam (: dame takoz (;
Fakt, nie nie jesteś damą, czytając Twoje posty rozwiewasz skuteczie
wątpliwości. :-)
przynajmniej w tej kwestii nie musze owijac w bawelne, zeby _dotarlo_ (:
(choc jest to pierwszy przypadek w historii, kiedy czlowiek, w sensie ja,
czytajac posty rozwiewa watpliwosci (:)
| nie przyjelo sie czytac </atak frontalny. Za to, jak sadze, teraz ucze
| sie tego od najlepszych (:
Tutaj ??? Na pl.pręgierz... To chyba żart...Tu nie ma artyzmu tu jest
toporne rzemiosło.:-)))))
tak, widze (:
W dresie można ten tego ogródek podlewać, na siłowni ćwiczyć, psa
wyprowadzić... Można nim umyć podłogę albo schody zamieść. Ale do pojedynku
należy obowiązkowo włozyć frak lub krynolinę. Seksowne ubranko do dyskoteki
albo na "łowy". Na pojedynku się delikwenta zabija a nie rozbiera i
rozdziewicza.
ech, wnioskuje, ze mialam ciekawe zycie... czas skrobnac pamietniczek (:
| <gdzie ten dibbler do cholery? w gardle mi zaschlo...:D
Kelner dziewoja nam tu więdnie...
...to ja pujde do orangutana na orzeszki.
Temat: Tusk i Kaczyński w II turze: teraz walka na noże
wrojoz napisał:
> Gomułka! Kaczyński! Gierek! Kaczyński! Dzierżyński! Kaczyński!
eeeeeeeeeeeeej ty, w gardle ci zaschlo od tego blablania. Lyk zimnej wody, dla
ochlody.
Rozumu ci to wprawdzie nie przywroci, bo przed tym trzeba go miec, ale nie
zalamuj sie i poprobuj.
ps. czy ty naprawde potrafisz tylko blablac. Wiec nienawisc, to sa twoje
konkrety. O biedny, zalosny ~ doopku. Hej ho!
Przeczytaj reszt wiadomoci
Temat: 10.10.2009 - panna Emily wyszła za mąż...
Gwiazdko, calkowicie sie z Toba zgadzam.
No, poza jednym.. powyzszy opis sprawia wg mnie wrazenie,ze to byl
bardziej spektakl niz slub... Biorac pod uwage to, co Emily pisala
wczesniej, myslen,ze dla niej tym prawdzuwym, szczesliwym slubem byl
cywilny. I dlatego, choc z opoznieniem, to tamtego Emily CI
gratuluje!
Ja rozumiem prefekcjonizm, zwlaszcza jak sie wydaje duzo pieniedzy,
ale to liczenie roz mnie rozwalilo. I pisanie,ze najwazniejszy jest
sakrament.. chwile po komentarzu o Komunii (dobre winko, szkoda,ze
nie wypilam wiecej, bo w gardle mi zaschlo..). Przepraszam Emily, ze
komentuje,ale naprawde szkoda... I tak jak mowisz, ku przestrodze dla
innych.
Przeczytaj reszt wiadomoci
Temat: Jaka jest roznica wieku miedzy ...
pewnie że może...
masz rację z tą znajomością forum i ludzi. ja też czasami wiem co po kim mogę
się spodziewać. ashton też zdąrzyłam trochę poznać... ale zosiaczek stanowczo za
bardzo agresywnie reaguje i używa niewybrednych słów... (przykład ostatni jej
post - jego tytuł...), które mogą kogoś obrazić albo przynajmniej urazić.
Zresztą nie ma co dyskutować. Idziemy na to piwo, bo w gardle mi zaschło?! Przeczytaj reszt wiadomoci
Temat: Zwyczaje slowianskie i kultura
Boskie Powitanie
jak gonisz ku li czy w gosci
tża wiedziec jak sie witać
by nierobić złosci
zalezy jak suniesz
czy saniami, wozem ili gonisz wierzchem
ajuż zasze jak idziesz
i sie na żerdż wołasz *1
do samego czy grupy*2
ści boze
kej swego nie znajesz
słowo sława dodajesz
to wolasz
sci boze, słowa
Sława aści
to tez nasz
tylko hawń kole chińca końcował *4(koczowal heh!!)
lapiesz tego bary
by go probować że cały
ba że a nie o gada e to
wńilu przeszkadza
ino w gardle mu zaschło
bo z drogi
wdni ra znika
jak ci powie
witaj ąsci albo w skrocie
Waści to znac ze to my
to mu reke podajesz
a jak ci powie
szczadz boze
__pewnie jaki z łachami,
__ili z innym kupictwem sie szwęda
__wtedy mu zikasz
cóże
a on pedza powroże
zebym ja ci łachmyto (szlak jedwabny bul pod kontrola do ?500ac)
nie worózyl
Baczyc trzeba sie to natych
coraz wiecej tam takich
co to niby my a nie my to
a jak zazu ci żecze
zapłac boze
__to to juz nie nasz łachmyta
__inszy żydz nie my tam (poczatkowo termin żydz nie byl ujemny = czlowiek )
wtedy to juz od ciebie zalezy
Na wypadek zas waru
wolasz jucha w galopie
piorac co nie ku legu
na pore
kiej oddacsie nie mierżą
albo z pola uchdzą
to ich pierżesz że
pryska z nich jucha
ADD
Przeczytaj reszt wiadomoci
Temat: Nowe zagrożenie.
Magdo, ładnie, ładnie, ale kogo to obchodzi i po co się straszyć? Nie ma
problemu dopóki bezpośrednio nas nie dotyczy. Popatrz na to forum, wszyscy się
mądrują (ja też), chcą świat zmieniać na lepszy, a jak przyjdzie co do czego, to
mucha nie siada
Wielkim problemem jest się skrzyknąć, zjeść smacznego loda, czy nawet wspólnie
wypić piwo, a od tego obiecanego od Ziutka zaschło mi już w gardle, gdzieś
seksuje się zapewnie paskud jeden ......
Co? by dochować tradycji odbiegłem trochę z obranego kursu? , to nich ktoś
nakieruje, bardzo proszę )) Przeczytaj reszt wiadomoci
Temat: Kwaśniewski odmówił zeznań przed komisją
9 maja
"...Zwracając się do zebranych na Placu Czerwonym, Putin powiedział, że
Rosja "zawsze będzie pamiętać pomoc, której w walce z nazizmem udzielili jej
sojusznicy: USA, Wielka Brytania, Francja i inne państwa koalicji
antyhitlerowskiej, a także niemieccy i włoscy antyfaszyści..."
Nie wymieniono Polakow?No jasne przeziez coz znaczy Polska dla wielkiego cara
Putina. Kto myslal ze Putin nas przeprosi ten dzis juz wie ze On nigdy tego nie
zrobi. I rzecz jasna nikogo do glosu nie dopuscil. Czy dzisiejsze uroczystosci
nie przypominja pochodow w Korei Połnocnej.?propaganda nie zna granic.
Zaraz a gdzie jest Aleksander?A siedzi w kacie za prezydentem Ukrainy. On cos
wczoraj mowil?Chyba mowil tylko ze go wiatr zagluszyl i nikt tego nie slyszal.
Moze w gardle mu zaschlo. Czekamy na dalszy ciag tego dnia.
Przeczytaj reszt wiadomoci
Temat: A ja siedze i kuje....
Myslovitz super. A ten kurz ktory lecial to wlasnie dawal niesamowity efekt
tego koncertu. W koncu sam dalem sie poniesc chwili i co rusz wkrecalem sie w
kociol:)A przypomnialy sie dobre stare czasy. Chod obserwujac wczorajszy
koncert jakos ucieszylem sie ze widac zmiane pokoleniowa tanczacych pogo.Dobrze
ze rock jeszce nie umarl i sa mlodzi ludzie ktorzy w d.. maja Hip Hop i techno.
Tak trzymac. A ja ostani raz bawilem sie tak dobrze na Farben Lehre. A jesli
mam troszke ponarzekac to napewno na fakt ze Burmistrz nie bylby soba gdyby na
koniec nie wypowiedzial czegos w swoim stylu bycia. Heyyyyya!!
A wiedzial ktos ze burmistrz mial stycznosci z kopalniami:)
PS:Korzystajac z okazji pragne przeprosic kolezanke Nadu&natala 77 ze
moje "czesc" do niej wypadlo dosc blado ze nawet go pewnie nie uslyszala ale po
prostu w gardle mi zaschlo i nie moglem z siebie glosu wydobyc.
Przeczytaj reszt wiadomoci
Temat: Odpryski Codziennosci Czwarte
Ufff, piatek... Zebranie za zebraniem, bicie piany, w gardle mi zaschlo...Potem
wspolna przerwa na kawe, z piatkowym ciastem i do domu! Kolega malzonek na
piwie z kolegami z pracy, synkowie na nie wiadomo czym z kolegami (i
kolezankami, zapewne), w TV bryndza, wiec kieliszek wina i KUPa. To lubie!
Jutro yoga, spacer i sprzatanie lodowki. Tego ostatniego zdecydowanie nie lubie;
(( Weekend jak zwykle zleci duzo za szybko, zapowidaja snieg, mam zamiar sie
wyspac i rozkoszowac sie nierobstwem. Lodowka moze w nastepny weekend???
Przeczytaj reszt wiadomoci
Temat: GAWIARENKA - PAŹDZIERNIK 2006
No coś zaproponuj, możesz poszaleć za te 20 złotych. Toż to kupa kasy )
Może nie słodycze ale coś, aby w gardle nie zaschło. Bo mi przed chwilą bardzo.
Sama do siebie po progranie w TVN zaczęłam mówić. Muszę koniecznie przepłukać...
Koniecznie i czymś mocniejszym...
Przeczytaj reszt wiadomoci
Temat: Chętnie przygarnę wolny czas :)
"Marzenia się spełniaaaająąąą" :)))
W końcu nadszedł...Całe dwa tygodnie.
Z tego jeden wykorzystany w Beskidach.
I tak:pierwszego dnia wybrałam się na Skrzyczne.
Gdzieś tak do połowy podejścia świeciło słońce.A potem lało.
Ale od połowy znów świeciło.
Dzień drugi.Klimczok,Szyndzielnia i obowiązkowo ,każdego dnia kościółek Na
Górce.Po wodę do źródełka .Coby w gardle nie zaschło z pragnienia.
Trzeci dzień-Brenna,
czwarty-Błatnia,
piąty-Malinowa Skała ,
szósty-Beskid i Szczyrk Górny
a dnia siódmego odpoczynek i wieczorem do domu.
Mieszkałam w Maciejówce .25 zł za pokoik z łazienką,radiem i TV.
Polecam każdemu.
www.villamaciejowka.pl/
Przeczytaj reszt wiadomoci
Temat: Bandyci
Gość portalu: Mściciel napisał(a):
> Gazeta psze:
> "Publikujemy dane i twarze bandytów z pełną świadomością i
> nadzieją, że odpowiedzą za to, co zrobili."
>
> Ale gdzie te twarze? Widzicie jakieś tu?
> Rzeczywiście przydałyby się bo jeśli "kolesie" zostaną
> wypuszczeni za "małą szkodliwość społeczną", czy coś takiego,
> to trzeba by, w ramach inicjatywy społecznikowskiej,
> zorganizować jakąś formę linczu!
Lincz, lincz na s.......ow i im podobnych, piesci mozna
przeciwstawic tylko piesc. Teraz cala zgraja debili podobnych do
glownych aktorow (wylaczajac ofiare)bedzie chciala
powtorzyc "bohaterski" wychyn. Przeciez slyszy sie o ligach
hools, to wlasnie tam trenuja ci zwyrodnialcy. Brak mi slow i w
gardle mi zaschlo. Przeczytaj reszt wiadomoci
Temat: Śląscy studenci boją się własnego biznesu
Śląscy studenci boją się własnego biznesu
Proponuję wejść na stronę internetową dowolnej uczelni
amerykańskiej - tam się studentów uczy zakładania firm, prowadzenia,
zdobywania pieniędzy, szukaniu pomysłów czy miejsc (luk) na rynku,
itp. Szczególnie na wydziałach czy specjalnościach o potencjale
komercyjnym (techniczne, ścisłe, przyrodnicze). Bez tego amerykańscy
studenci wykazywali podobne skłonności do zakładania firm jak nasi.
I to w takich "matecznikach" przedsiębiorczości jak Dolina Krzemowa
i Uniwersytet Stanforda - patrz korzenie programu STVP i jego
efekty! A te łatwe pieniądze amerykańskie i proste przepisy to mity.
Większość startuje metodą ślicznie zwaną bootstrap - coś w rodzaju
wiązania "końca z końcem" ale w firmie - tego ich też uczą. Ktoś
chyba zapomniał, że "nie ma takiej rzeczy jak darmowy obiad" i bez
zainwestowania w edukację in spe przedsiębiorców chciałby mieć stada
kwitnących firm. Było to możliwe 20 lat temu gdy cały rynek był
jedną wielką luką i każdy pomysł był nośny. Teraz niestety jest
gorzej. A ci niechętni studenci zachowują się racjonalnie - z ich
wiedzą o firmach, rynku, prawie i kierowaniu ludźmi - założenie
firmy to wyczyn na miarę kamikadze. W końcu tam gdzie obserwują
zjawisko przedsiębiorczości wiedzą, że zjawisko upadania firm jest
normą a nie wyjątkiem. Ej, siła by mówić, alem okrutnie fatigatus, w
gardle mi zaschło. Przeczytaj reszt wiadomoci
Temat: ojej, która to godzina! (los młodego belfra)
uf... Spędziłem dziś w ukochanej szkole 8 godzin lekcyjnych (prowadziłem tak po
prawdzie tylko jedną, ale i tak padam z nóg....)
Mam poczucie rozdarcia między Józiem a Pimką (co ja plotę) - do kogo mi bliżej?
Jednak chyba do tego pierwszego..
Podczas prowadzenia lekcji tak straszliwie zaschło mi dziś w gardle, ze czułem
się jak zardzewiały parowóz, co to chce jechać, ale tak mu ciężko....
Dzwonek uratował mi życie (i gardło)... Nie mam jeszcze doświadczenia w pracy
głosem - jakoś szybko wysycham!
Praktyka w szkole jest dla mnie niełatwym przeżyciem, a to dlatego, że bywam
nieśmiały [...], przyznam jednak, że wyzwanie stanięcia frontem do 30tki obcych
ludzi i zabawiania ich przez 45 minut jest dla mnie czymś ciekawym (tylko
często mam wrażenie, że oni zasypiają...)
A dziś mam zamiar spać w nocy! na jutro nic nie muszę robić :-O
AAAAAA.... wspaniale. A zaraz ruszam na rower!
He!
pozdr Przeczytaj reszt wiadomoci
Temat: ojej, która to godzina! (los młodego belfra)
balanescu napisał:
>
> Podczas prowadzenia lekcji tak straszliwie zaschło mi dziś w gardle, ze
czułem
> się jak zardzewiały parowóz, co to chce jechać, ale tak mu ciężko....
spokojnie to podobno przechodzi...
po 30 latach pracy hehe
Przeczytaj reszt wiadomoci
Temat: Dzień Dziecka
Gość portalu: Ted® napisał(a):
> lokator napisał:
>
> > Aaaaaaaaaaa!!!
>
> cos cienko spiewasz
> gardlo przeplukaj i powtorz
UUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
W Polskę idziemy, drodzy panowie, w Polskę idziemy!!!!!
WKS!!! WKS!!! WKS!!!
do boju, do boju, do boju Zawisza!!!
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ekhe, ekhe, ekhe....
mo...żna prosić t..chę woody...
w ekhe gardle mi zaschło.....
może ekhe, ekhe być PIWKO
Przeczytaj reszt wiadomoci
Temat: Moze zalozymy jakis klub...
Ja juz zglaszam swoja chec na te przepisy, chetnie poslucham i pozniej
wyprobuje,a jeszcze pozniej opowiem Wam, jak mi to wszystko wyszlo :).
Cos mi sie wydaje Panie Bosmanie, ze bedziesz musial duzo tego piwa na
spotkaniu wypic, coby Ci w gardle nie zaschlo od tych wszystkich opowiesci :).
Ja w kazdym razie juz sie na nie ciesze :))) Przeczytaj reszt wiadomoci
Temat: Dlaczego Gorzów jest miastem nieudaczników ?
bart.q napisał:
> jeśli za udaczników uznajesz ...
No jasne że nie. Udacznikiem na pewno mianowałoby się większość stałych !
bywalców lubuskich barów piwnych :)
Kiedyś ( ale nie w zamierzchłych czasach ) kupowałem drzewo z wiejskiego
tartaku. Czynne do 15. Podjechałem 2 po 15. Facet już trzymał klucz w kłódce.
Jak mnie zobaczył, zaczął coś o czasie pracy i ważnych sprawach po pracy, no
ale w końcu otworzył. Tylko na czas wyjęcia desek z tartaku. Musiałem sobie sam
załadować, ale myślę spieszy się chłop, pewnie ma ważne sprawy terminowo. No i
po pół godzinie wyjeżdzam i przejeźdzam koło wiejskiego "supermarketu
wielobranżowego". Okazuje się ... 3 pracownicy firmy drzewnej ( wszyscy
pracownicy ) mieli spotkanie pod klubem i dlatego się tak spieszyli ! Aby w
gardle nie zaschło przy omawianu ważnych spraw, orzeźwiali się napojem
chmielowym. Jestem pewien że to byli ludzie sukcesu. Przecież wiadomo jak
ostatnio ciężko o datki na rozwój przemysłu drzewnego na wsi, ale oni 5 po 15
już nie wrócą do pracy. Po co. Kasę zarabia się do 15 i tyle. Tylko barany
tyrają po 15.02.
Jak więc widzisz mój pogląd na sukces i udaczników nie jest aż tak ograniczony.
Do właściceli wielkich firm doliczam wielu zadowolonych z życia ludzi.
Tyle że z ich życia nic nie wynika dla życia ... innych ludzi :) Przeczytaj reszt wiadomoci
Temat: Czas relaksu v.9
Ja proponuję ucztowanie od tego momentu, jak wesele , ktore trwa tydzień :)
Zacznę od cytatu:
"Owo tedy radujcie się, mili barankowie, i wesoło czytajcie resztę, z uciechą
dla ciała a pożytkiem dla lędżwi.
Hoc, hoc, mili kmioterkowie, ażeby Wam w gardle nie zaschło. Kto z brzegu niech
przepije do mnie, a ja puszczę dzbanuszek jak przystało "
100 lat oso Przeczytaj reszt wiadomoci
Temat: Lost Planet 2 zapowiedziane oficjalnie
No i pewnie butelke z wodą trza będzie mieć.. żeby w gardle nie zaschło :)
Grafa jest super nie ma co.. walka z tym Bossem też fajna... robi wrażenie..
A tytuł był zapowiadany jako multiplatforma.. ale kto go tam teraz wie.. CAPCOM niby tylko szumną zapowiedz trailera zrobił ? troche to słabe.. dlatego może jednak się wkrótce dowiemy że gra wyjdzie najpierw na Xbox360 a po pewnym czasie dopiero na resztę sprzętu..
Ale ogólnie na mnie zrobiło to wrażenie.. Przeczytaj reszt wiadomoci
Temat: Dajcie mu, ku.., ten jacht i idziemy do domu
Gość portalu: patience napisał(a):
> moge sie zalozyc ze wyladuje na poludniu Francji...
Hihi, wcale bym się nie zdziwił. Klimat przyjemniejszy niż na Syberii. A Czyrak
na pewno zaprosi, jakby co.
> PS. Po rosyjsku tylko czytam i slysze, a nawet czasem rozumiem... Ale nie
> mówie i nie pisze. Jakaś blokada, albo co?
Polecam rosyjskie piosenki and/or wiersze, najlepiej śpiewać/recytować w
sympatycznym towarzystwie, a żeby w gardle nie zaschło, coś do picia powinno
być pod ręką. To skutecznie odblokowuje
Przeczytaj reszt wiadomoci
Temat: Izrael a "nasza" sprawa...i cynizm np.Szwajcarów(do Perły i nietylko )
tyu napisał(a):
> Gość portalu: ewa napisał(a):
>
> > ui
>
>
> oo!
> Witaj, Ewo!
>
WITAJ TYU WSPANIALY !!
Alez sie zblaznilam z tym kretynskim ;ui; a to byla tylko proba pokazania moim
madrym kolega od komputera ze dalej jestem ZABLOKOWANA!!
Probowalam zyczyc Tobie dobrych wakacji nie wyslalo ,zato na czerwono
powiedzialo ze nie wysle bo cos tam naruszylam .....COOOO??? Druga proba
skonczyla sie podobnie ,napisalam do Miriam ze pomysl z karabinem jest nie
dobry ,i co? znowu nie WYSLALO!! No a teraz z jakiejs okazji
ODBLOKOWALO ,ijest "ui" na powitanie.Od dlugiego milczenia w gardle mi
zaschlo .
pozdrawiam
ewa
Przeczytaj reszt wiadomoci
Temat: - Zagadka - nagroda za prawidłową odpowiedź !!! -
Wykracza Pan poza arbitralnie narzucone ramy
adams40 napisał(a):
> No i gdzie ta nagroda , bo mię w gardle trochu zaschło.
Obawiam się, że żądana nagroda narusza jednak warunek niskiej uciążliwości
materialnej. Proszę wymyśleć coś innego.
Galba
PS. Drogi #u, niczego nie omijam. Jestem trochę zajęty (nie tylko tropieniem
Obrecenzora AM).
Przeczytaj reszt wiadomoci
Temat: - Zagadka - nagroda za prawidłową odpowiedź !!! -
Gość portalu: Galba napisał(a):
> adams40 napisał(a):
>
> > No i gdzie ta nagroda , bo mię w gardle trochu zaschło.
>
> Obawiam się, że żądana nagroda narusza jednak warunek niskiej uciążliwości
> materialnej. Proszę wymyśleć coś innego.
>
> Galba
>
> PS. Drogi #u, niczego nie omijam. Jestem trochę zajęty (nie tylko tropieniem
> Obrecenzora AM).
>
Może Pan jako organizator konkursu wybierze coś ze swych zasobów nagrodowych. Przyznam się
, że chciałem prosić o rolkę papieru wiadomego użytku z wydrukowaną podobizną jakiegoś idola
lewackiej braci np. Tow. Che ale boję się że podpadnę pod inny punkt regulaminu nagradzania.
Przeczytaj reszt wiadomoci
Temat: w korzeniach starego debu
och! w gardle mi zaschło!;)
czy mozna kupic szklanke wody? ))
bo gdybym poprosił za darmo ( pre zasiłek? ) to np. taki "Amisz" ( wierzac
słowom Mag dałby automatycznie (raczej!) kopa za dzrzwi takiemu obibokowi
jak ja! )
Borsuku! czy dasz mi kopa z tej norki?
Przeczytaj reszt wiadomoci
Temat: Wątek dla Opluwaczy
monika_04 napisała:
> O tu tu można mnie i na mnie:
> - wieszać psy
sorry, zwierzat szkoda
> - obrzucać błotem
sucho ostatnio u mje w regionie, nawet jakis stopien upożarowienia oglosili
> -opluwać
ee tam, w gardle mje zaschlo, czyms by przeplukac ;)
> tudzież smarkać
no, pierwsza rozsadna propozycja ;)tylko zaczekaj na katar ;))
a tak wogle, to chyba wole sie jakos odrozniac od polityki i nie pluc ;))
> (sorrybr.no;)
no nie sorry, happy! ;)
Przeczytaj reszt wiadomoci
Temat: z tym kablowaniem
Gość portalu: aniutek napisał(a):
> a nawet bardzo roznie jak sie okazuje
> <a
href="www.cnn.com/2002/US/09/13/alligator.alley/index.html"target="_b
> lank">www.cnn.com/2002/US/09/13/alligator.alley/index.html</a>
*****************************************************************************
no wlasnie!
Dzieki Aniutek.
A teraz zamawiam .... Plunger - z pierwszego linku.
Ufff. W gardle mi zaschlo. Przeczytaj reszt wiadomoci
Temat: marzyłam
ooo impreza bez % ;)
uufff dobrze że przetałaś
już trzepać rzęskami,
bo jeszcze chwila
i zaschło by mi w gardle
i nie wiedzał bym co powiedzieć
czasmi sie peszę:)))
o kurcze Figusia widze
nawet zna sie na przepisach,
dużo goli to bardzo dobry meczyk:)
:)***
miłego tygodnia ha ha Przeczytaj reszt wiadomoci
Temat: POMÓŻCIE!!! Ból zęba..
Raczej wątpię, że jest zatruty skoro nic nie moge wypić i zjeść... Dzwoniłam przed chwilką na pogotowie stomatologiczne i poradzili mi, aby wydłubać wszystko samej co tam mam w zębie, a wieczorem mam u nich zaklepana wizytę.No i wydłubałam, a co mi tam desperacja na wszystko pozwala i teraz ciut mniej boli, ale gdy spróbowałam napic sie wody( zaschło mi już w gardle od wczoraj) to znowu pojawił sie ten przeraźliwy, świdrujący ból. A więc zero poprawy... Zobaczymy jak będzie wieczorem po wizycie A do wieczora bolesna WEGETACJA. Trzymajcie za mnie kciuki, proszę, tak się boję... Przeczytaj reszt wiadomoci
Temat: Gdzie mozna posciagac fajne filmy ?
bartula <oneg@cbpmgn.barg.cywystukal(a):
Pociagnac mozesz u mnie, kupie swiece i bedzie fajnie.. :D
kup tez cos do picia zeby w gardle nie zaschlo
Temat: To jak będzie z debatą?
No gołde, w gardle ci zaschło czy co?
że tak zaniemówiłaś? Przeczytaj reszt wiadomoci
Temat: "Lech Kaczyński już odleciał"
Jak te kawiarenki, lalala!
W gardle mu zaschło i nie dał rady.
Musiał w połowie uroczystości.
Poza tym pojawił się Wałęsa, który miał to czerwone znowu przewracać przed
kamerami wszystkich znaczących TV świata. Miałby klaskać?
Przeczytaj reszt wiadomoci
Temat: Dziś Dzień Wszystkich Świętych
i po malutkim co by w gardle nie zaschlo... ciekawe ile w tym roku zlapia pijany
ch kierowcow. hehe zaduma, hehe refleksja, hehehe po prostu swieta
chrzescijanskie w polsce. hehehhe. katolicy cholera jasna.
npzdr
Przeczytaj reszt wiadomoci
Temat: Kawy mi dajcie!
to i ja poproszę. W gardle mi zaschło od śpiewania pieśni o robotnikach... Przeczytaj reszt wiadomoci
Temat: Wątek ortograficzny
w gardle mi zaschło.
ma ktoś koli pożyczyć?
Przeczytaj reszt wiadomoci
Temat: Gdzie szukać polskich aniołów biznesu?
Witaj chłopcze ! zamierzam roztoczyć nad Tobą imponującą finansową opiekę i
udzielić kilku wykładów z biznesu,tylko najpierw pożycz mi piątaka - muszę
sobie kupić piwo, żeby mi w gardle nie zaschło. Przeczytaj reszt wiadomoci
Temat: czy stwory bagienne zanurkowały na amen?
Ja... tego, no, nowy jestem...
Gdzie moge położyć te zapasowe łańcuchy i to coś... Dali mi przy wejściu...
Nie wiesz co to..? A, oliwka...
Masz może coś... wiesz, w gardle mi zaschło...
.y. Przeczytaj reszt wiadomoci
Temat: chce was troche poznać...
dzisiaj mialam 'phone interview', nagadalam sie o sobie az mi gardlo zaschlo!
nawiazujac: jestem fantastycza pod kazdym wzgledem Przeczytaj reszt wiadomoci
Temat: osiem lat..
Od razu trzeba bylo mowic, ze na darmowego drynia liczysz. No to masz ode mnie, na dobry poczatek.
Jak sie Doral pojawi, to ja sie zagna do stawiania. Ale ona raczej do wczesnego popoludnia grasuje. Dlatego pij, zeby Ci w gardle nie zaschlo :D Przeczytaj reszt wiadomoci
Temat: SABAT 2 :-)
No Elu lazienke to Ty mialas fantastyczna! Jezeli chodzi o mnie to na kuchnie
mozecie liczyc jezeli tylko bede miala mokrego prowiantu pod dostatkiem, zeby mi
w gardle nie zaschlo od tego gotowania ;)
Przeczytaj reszt wiadomoci
Temat: Fajfoklok!!!
Ja poproszę, bo w gardle mi zaschło od tego gadania o Małyszu :) Tylko nie
Puerh, błagam... ;)
Przeczytaj reszt wiadomoci
Temat: Luksus
A z szampanem to do Gawiareki zasuwaj Miśka,ino biegusiem w gardle mi zaschło
Przeczytaj reszt wiadomoci
Temat: GAWIARENKA - Sierpień 2009
Wreszcie! w gardle mi zaschło od czekania
A niech gadają,jeszcze się taki nie urodził......no!;-D
Przeczytaj reszt wiadomoci
Temat: Z pamiętnika prawdziwego mężczyzny:)
To już szybciutko polej bo coś w gardle mi zaschło
Przeczytaj reszt wiadomoci
Temat: Z pamiętnika prawdziwego mężczyzny:)
lolcia-olcia napisała:
> To już szybciutko polej bo coś w gardle mi zaschło
Nie śpiewaj tyle Dobra..toaścik...za uśmiechniętą końcówkę roku )
Przeczytaj reszt wiadomoci
Temat: Ogrzewanie w mieszkaniach!!!
I co jest z tym grzaniem?
Przypomina mi się ludowa przyśpiewka:
śpiewamy, śpiewamy
co mamy za zysk
i w gardle nam zaschło
i boli nam pysk!
I nadal zimno, jak jasna cholera!!!!!!!!! Przeczytaj reszt wiadomoci
Temat: Czy dzisiaj jest niedziela?
więc mówię i mówię
czy mogę już przestać? W gardle mi zaschło.
Przeczytaj reszt wiadomoci
Temat: Kto się ze mną napije?
Neti tylko przynieś coś do picia :) co by w gardle nie zaschło Przeczytaj reszt wiadomoci
Temat: Bilardziści w ratuszu
pieknie oni graja a kto za to placi????....bo przeciez za darmo stolow im na
tyle godzin nie daja..??; biedni kasy nie maja a na panstwowych stolkach siedza-
moze jeszcze miasto na browca im dolozy by chopakom w gardle nie zaschlo! Przeczytaj reszt wiadomoci
Temat: Do POkrak i ich guru Mag Donalda!
a teraz wypij szkalnke zimnej wody(najlepiej z lodem), bo w gardle ci zaschlo od
tej zolci :) Przeczytaj reszt wiadomoci
Temat: - Zagadka - nagroda za prawidłową odpowiedź !!! -
No i gdzie ta nagroda , bo mię w gardle trochu zaschło. Przeczytaj reszt wiadomoci
Temat: Pan Marian i ja
Pana Mariana napotkalem na klatce schodowej, mojej, wracajac z pracy
po poludniu pamietam
ze dezodorant zaczal przegrywac walke z potem, upalny wyjatkowo
dzien byl.
Nie przedstawil mi sie, po prostu powiedzialem "Dzien dobry panie
Marianie", odpowiedzial jak nalezy,
nie sprostowal, moze nie chcial wyprowadzac mnie z bledu, moze
zawsze chcial byc Marianem a rodzice
dali mu na imie Stefan albo Msciwoj - z zemsty jakiejs chorej... Jak
wygladal? Sredni wiek wzost uzebienie
zarost, Marianow jak on chodzi po ulicach tysiace ba, moze nawet
setki tysiecy, biorac pod uwage prawdopodobienstwo
tego ze planet zamieszkalych przez marianopodobnych jest co najmniej
kiladziesiat...
Prawdopodobnie , odezwal sie, to jest to co mowi polityk, mniej lub
bardziej zblizone do prawdy, raczej mniej,
a rachunek prawdopodobienstwa to zbior przedwyborczych obietnic. To
mowiac siegnal do kieszeni brazowej
kurteczki wyciagajac paczke Carmenow, nie wiem skad je wzial bo z
tego co pamietam nie produkuja od dawna,
paczka nie wygladala zmeczona czasem, zaczal szukac czegos i pyta:
Zapalki masz, nie masz, zapomnialem
ze nie palisz...zabrzeczala kieszen, zerknalem w dol wyjalem
telefon, schowalem , ognik papierosa zrobil
sie intensywny a pozniej przygasl ,po nim przyszedl klab dymu, z nim
mysl o zapalkach, skad? Pozniej odpowiedz
wlasna - musial znalezc... Goraco bylo, okno otwarte, Czemu pan tu
siedzi panie Marianie? Winda nie dziala,
odpowiedzial, czekam az zacznie. W gardle mi zaschlo z tego upalu,
on wyciaga z reklamowki dwie butelki mineralnej,
Nie bede sie juz niczemu dziwil, plyne z Marianem pomyslalem...
gazowana, taka jaka lubie i ze zrodla mojej
preferencji. Saczac mineralna przypomnialem sobie o rachunku za
wode, na poczte wstapic bedzie trzeba,
Skandal mowi, zeby za wode trzeba bylo placic, ja rozumiem gdyby z
kranu leciala mineralna ale ta
wodopodobna mieszanka? Przypuszczam ze kiedys bedziemy placic za
powietrze, ja na to jak to, przeciez
jak nie zaplacisz to powietrza ci nie odetna, nie, mowi, nie odetna,
dodadza do niego troche smrodu, i tak
nie wytrzymasz i zaplacisz...Uslyszalem stukot, to winda, Marian
podniosl sie powoli, niedopalek schowal
kulturalnie do kieszeni, powiedzial do widzenia i odjechal. Nie
pamietam na ktore pietro. Przeczytaj reszt wiadomoci
Temat: Olenko wroc...
Malwino! to się nazywa kota ogonem ;) pikne
Ryb! noo Ryb! noo w gardle mi zaschło z
Przeczytaj reszt wiadomoci
Temat: Jak dotrzeć do doliny głębokiej komnaty
No właśnie, nigdy wam w gardle nie zaschło? :> podejrzane... Przeczytaj reszt wiadomoci
Temat: A moze wybralibysmy sie na browarek
Piwo z sokiem malinowym:)
A co do piwa w ogule to sie nie slucha tylko pije w malych ilosciach przy
rozmowie towarzyskiej ( zeby w gardle nie zaschlo) .
Przeczytaj reszt wiadomoci
Temat: LIMERYK DLA SAMANTY OD JOANNY CHEC Z PABIANIC
Alez jestem z Toba Crimenku! (myslami co prawda ale zawsze!) Moge z Toba isc z
powrotem pod nasz most!A flaszeczke krolu zloty masz???:)W gardle mi zaschlo
troszeczke!:) Przeczytaj reszt wiadomoci
Temat: Draconessa!!!! gdzie ten deszcz i pioruny?????????
Gdynia!!!Gdynia!!!Gdynia!!!!!
już nei mam sił krzyczeć...w gardle mi zaschło.....
Przeczytaj reszt wiadomoci
Temat: CIAF'97 Hradec Kralove
Andrzej Babinicz wrote:
Rafal Miszczak wrote:
| W tej chwili mamy 1200 egzemplarzy
| "RAPORTU", z ktorymi nie wiadomo, co zrobic.
Wyslac razem z pierwszym numerem dla pierwszego tysiaca
prenumeratorow.
Spryciarz! :) A moze by tak do co trzeciego prenumeratora (albo rzadziej
- nie znam liczby prenumeratorow) - wtedy nie bylbys taki pewny...
A tak powaznie: oba systemy spowodowalyby, ze wiele egzemplarzy
"RAPORTU" trafiloby do osob, ktorych ten temat niewiele interesuje. Z
kolei wielu zainteresowanych zostaloby bez tego pisma - co gorsza, nawet
bez mozliwosci otrzymania go. Duzo lepszym rozwiazaniem jest wyslanie do
wszystkich druczka o tresci mniej wiecej: "Prosze o bezplatne przeslanie
mi RAPORTu". Wtedy Ci, ktorzy nie chca go miec, nie dostana i zostanie
wiecej dla pozostalych - a wsrod nich zadecyduje kolejnosc nadsylania...
Wydaje mi sie, ze prenumeratorzy, to cos co sie wydawcom najbardziaj
oplaca.
Szczerze mowiac, najbardziej oplacalne sa reklamy, ale masz racje -
prenumerator jest bardziej pozadany niz klient kiosku.
A tymczasem rozwiazanie jest proste,
wystarczy ta pierwsza czesc opoznic i wyslac do Ruchu trzy-cztery dni
pozniej. Mysle, ze wydawnictwu sie oplaci.
Bez sensu, bez sensu, po trzykroc bez sensu! Po pierwsze, jesli zamiast
prenumeratorow zaczna sie slinic klienci kioskow, to bedzie nastepna
powodz. Po drugie, przez te "trzy-cztery dni" trzebaby placic Ruchowi za
magazynowanie - zatem oplacalnosc tego rozwiazania jest problematyczna
(przy okazji: wiesz, kto by poniosl te koszty?). Po trzecie, gdyby
wszyscy wpadli na ten genialny pomysl, trzebaby Ruchowi zafundowac nowe
magazyny (takie murowane, a nie ilustrowane - tez za pieniadze
czytelnikow).
Pewnie przestales sie juz slinic, ale mam nadzieje,ze nie zaschlo Ci
calkiem w gardle :). Tymczasem nowa "Skrzydlata" jest juz w drodze...
Pozdrawiam ___
___/ /____________ Rafal "RAV" Miszczak
/ / / www.altair.com.pl/zespol/rav
__________/ __________/__/________ st1@meil.pw.edu.pl
/ / / / / / __/ ----------------------
/______ / / /______ / / __/ "Skrzydlata Polska"
/ / / / / / __/
/ ____ / / / ____ / / / ul. Warecka 11/36
/ / / / / / / 00-034 Warszawa
\_________\__\__\_________\__\_/ POLAND
Temat: CIAF'97 Hradec Kralove
Rafal Miszczak wrote:
| Rafal Miszczak wrote:
| W tej chwili mamy 1200 egzemplarzy
| "RAPORTU", z ktorymi nie wiadomo, co zrobic.
| Wyslac razem z pierwszym numerem dla pierwszego tysiaca
| prenumeratorow.
Spryciarz! :) A moze by tak do co trzeciego prenumeratora (albo
rzadziej
- nie znam liczby prenumeratorow) - wtedy nie bylbys taki pewny...
A tak powaznie: oba systemy spowodowalyby, ze wiele egzemplarzy
"RAPORTU" trafiloby do osob, ktorych ten temat niewiele interesuje.
Zaraz, zaraz. Prenumeratora RAPORTU nie interesuje RAPORT ?
Z
kolei wielu zainteresowanych zostaloby bez tego pisma - co gorsza,
nawet
bez mozliwosci otrzymania go. Duzo lepszym rozwiazaniem jest wyslanie
do
wszystkich druczka o tresci mniej wiecej: "Prosze o bezplatne
przeslanie
mi RAPORTu". Wtedy Ci, ktorzy nie chca go miec, nie dostana i zostanie
wiecej dla pozostalych - a wsrod nich zadecyduje kolejnosc
nadsylania...
A najlepiej zeskanowac i wrzucic w calosci na Internet.
| Wydaje mi sie, ze prenumeratorzy, to cos co sie wydawcom najbardziaj
| oplaca.
Szczerze mowiac, najbardziej oplacalne sa reklamy, ale masz racje -
prenumerator jest bardziej pozadany niz klient kiosku.
| A tymczasem rozwiazanie jest proste,
| wystarczy ta pierwsza czesc opoznic i wyslac do Ruchu trzy-cztery
dni
| pozniej. Mysle, ze wydawnictwu sie oplaci.
Bez sensu, bez sensu, po trzykroc bez sensu! Po pierwsze, jesli
zamiast
prenumeratorow zaczna sie slinic klienci kioskow, to bedzie nastepna
powodz.
A skad beda wiedziec ? Czego oczy nie widza tego sercu nie zal. Poza
tym nie chodzi o przetrzymywanie tak by pranumerata przychodzila
szybciej tylko mniej wiecej rownoczesnie. Jesli nie da sie przyspieszyc
poczty, a jak ich znam to sie nie da, to warto pokombinowac. I przy
okazji militarna refleksja. Skoro w razie wojny karty powolan ma
dostarczac poczta, to prawdopodobnie zmobilizujemy armie ze dwa tygodnie
po wojnie.
Po drugie, przez te "trzy-cztery dni" trzebaby placic Ruchowi za
magazynowanie - zatem oplacalnosc tego rozwiazania jest problematyczna
(przy okazji: wiesz, kto by poniosl te koszty?).
Po pierwsze nie trzeba magazynowac w RUCHU lecz w dowolnym
pomieszczeniu o powierzchni (dla 30tys egzemplarzy) mniej wiecej 20m2.
Wg cen rynkowych wyjdzie najwyzej po 1 groszu od egzemplarza. Zwazywszy,
ze dla prenumeratorow dajecie rabaty rzedu kilkunastu zlotych ... .
Po trzecie, gdyby
wszyscy wpadli na ten genialny pomysl, trzebaby Ruchowi zafundowac
nowe
magazyny (takie murowane, a nie ilustrowane - tez za pieniadze
czytelnikow).
Ja mowilem o przechowaniu przed dostarczeniem do RUCHU w jakims
istniejacym juz magazynie na skraju miasta.
Pewnie przestales sie juz slinic, ale mam nadzieje,ze nie zaschlo Ci
calkiem w gardle :).
Piwenkiem sie pokrzepiam...
Tymczasem nowa "Skrzydlata" jest juz w drodze...
O. Znow sie slinie. :)
Temat: zabawa w kolory (fragmenty)
Czyli jesteś z prowincji, leniu, leserze i pijaku.
W Warszawie stopień lenistwa wynosi około 5,9%, podobnie w Poznaniu - są to
świetnie prosperujące miejsca, tzw. normalna Polska, więc na pewno nieraz
usłyszałaś z tamtych stron (w mediach) info o tym, żeś jest pasożyt,
żerujesz na naiwności społeczeństwa, prezentujesz postawę roszczeniową. Ale
jestem tu ja, j., a jestem, aby Cię pocieszyć, moja Ty alkomanko złośliwa.
no to w kwestii mojego leserstwa: (uwaga: inne fragmenty zabawy w kolory)
- A co to znaczy szczęście dla ciebie, opowiedz mi.
- Hm. Sama nie wiem. Szczęście to głównie ludzie, ludzie, którzy SĄ obok, i do
których zawsze można się zwrócić. Nie tylko z jakimś wielkim problemem od
razu, no wiesz, ale tak po prostu, na co dzień, przebywać z ludźmi. Z
przyjaciółmi i znajomymi, z rodziną, z współpracownikami. Pójść się zabawić,
wypić piwo. Zapytać jak im leci, itede.
- Nie masz tego na co dzień?
- Haha. Oczywiście ze nie. Jestem tylko ja i anonimowe dla mnie twarze,
autobus o 6:15 rano do pracy, metro o 6.21, kursanci z którymi nie należy
nawiązywać pozasłużbowych kontaktów. O 9 rano kończę lekcje w firmach.
Następne zaczynają się po 17.
- No tak. Kawał wolnego czasu w dzień. Powinnaś znaleźć sobie znajomych. W
twojej szkole na pewno pracują inne takie dziewczyny jak ty.
- Owszem, ale prawie wcale się nie widujemy. Każda ma lekcje w innej firmie, w
innym miejscu wawy.
- Cały dzień macie wolny.
- Ja tak, owszem, miedzy 10 a 18 mam labę, która spędzam sama w łóżku.
Odsypiam poranne pobudki. Śpię sama, w swoim własnym towarzystwie.
- Cóż, life is brutal. Ciesz się ze nie musisz jeszcze miedzy lekcjami chodzić
do innej pracy.
- A może właśnie chciałabym. Zawsze byłam aktywną osobą. A teraz nawet na
aerobic nie pójdę bo nie ma grup w ciągu dnia. A w teatrach w środku dnia
grają co najwyżej Pinokia. Jest tyle imprez literackich, wieczorków
poetyckich, ale wszystko, buuu…, w godzinach mojej pracy.
- Czytaj książki, zainteresuj się czymś.
- Książki niczego nie zmienią w mojej samotności. Potrzebuję ludzi a nie
książek. Książka nie oddzieli mnie od ciszy, która wrzyna mi się u uszy.
- Przed chwilą mówiłaś, że mieszkasz w jednym z najgłośniejszych miejsc
Warszawy.
- Hehe. Kiedy zamknę okna, szumu z obwodnicy prawie nie słychać. Słychać ciszę
mojego mieszkania. Cisza mieszkania wrzyna się w duszę.
- No to wyjdź do ludzi.
- Tak? A jak twoim zdaniem mam to zrobić? Może zaczepię przypadkowych
przechodniów, czy nie zechcieliby mnie poznać, bo ja nowa jestem, tu w
stolycy, przyjezdna, pracująca w kijowych godzinach dziewczyna, mająca męża
którego prawie wcale nie widuje i dokładnie zero perspektyw by kogokolwiek
poznać.
- Mówiłam, poznaj dziewczyny z tej szkoły gdzie pracujesz. Jest was tam
przecież wiele.
- Oki, postaram się zagadać do nich. Może się kiedyś uda wykroić jakąś
godzinkę na herbatę w jakimś pubie, w środku dnia. Ale wiesz, ja dość trudno
nawiązuję znajomości. Tzn. tak powierzchownie to nawet łatwo, ale zasadniczo
nikogo do siebie potem nie dopuszczam bliżej.
- No to trzeba cos z tym zrobić.
- Hm.
Jest w tym wszystkim cos bardzo, bardzo smutnego.
W czym?
Mówisz ze według ciebie ja się nie użalam. A ilekroć chcę porozmawiać z moim
mężem o tym jakie coś ciężkiego wisi mi na sercu, on traktuje to tak, jakbym
się użalała i miała do niego pretensje. Więc staram się użalać jak najmniej.
Ale czasem to już nie mogę wytrzymać. Nie mogę w sobie tego dusić. Nie mogę,
bo w końcu jak wybuchnę to będzie naprawdę źle.
Tak, masz racje, nie można w sobie dusić emocji. To na dłuższą metę zła
taktyka.
Wiesz, co, może jeszcze zrobię kawy?
Mnie już może nie, to trzecia dzisiaj, co za dużo to niezdrowo. Ale może masz
jakieś piwko? Od tego gadania zaschło mi trochę w gardle.
Dobra to chodź do kuchni i sobie cos wybierz z lodówki…
No to teraz opowiedz mi jeszcze o tym twoim szczęściu, jak ono wygląda?
Różnie, zależnie od nastroju.
Tzn. wyobrażasz je sobie, tak?
No, można tak powiedzieć. To jest tak, jakbym je widziała przez okno mojego
mieszkania, tam na dole niedaleko.
I?
I nie mogę po nie sięgnąć. No wiesz, nie mogę otworzyć okna.
To nie problem, zaraz ci pokażę, jak to się robi. O, zobacz, podchodzę, okno
kuchenne, drzewo widzę przez okno. Czy to z tego okna widujesz szczęście?
Nie nie, stop, nie otwieraj okna.
Bo?
Po pierwsze to nie to okno, po drugie ten hałas, no wiesz, tak jakby coś non
stop pod oknem budowali, koparkami, dźwigami, wiertłami.
No to się przekonam.
Hm. Faktycznie. Rumor niemiłosierny.
No widzisz.
Raczej słyszę, hehe.
Teraz rozumiesz, ze to było dla mnie trudne, jak sobie zdałam sprawę JAKIE
mieszkanie kupiłam. I za jakie pieniądze. No ale już się powoli z tym godzę.
Już nie ma innego wyjścia.
A wracając do tej wizji?
Jakiej wizji?
Szczęścia. Wizji szczęścia.
A .. ta wizja…
Tak?
No, to jest wizja bardzo nieśmiała i niekompletna.
Ale jest?
Hm. Chyba tak.
O, to wspaniale. Gratuluje!
Hm. To nic takiego.
Jak to nic? Kobieto. Mieć wizje szczęścia to wielki przywilej. To wielka
radość. To cel życia. Więc opowiadaj, jak to wygląda.
No… ale wiesz, to bardzo nierealistyczne jest. To… to…
No dalej nie kryguj się. Słucham.
Co do trunków: obecnie wino domowe. gdybym miala probowac na powaznie pisac
jakas proze, skladne zdania, narracja itepe, to na pewno nie pod wplywem alk.
ostryga
Temat: ocenzurowane na onecie
ocenzurowane na onecie
Kiedy zaczynałem swoją zabawę w dziennikarstwo obywatelskie chciałem nie
dawać ponosić się emocją i zachować w miarę kulturę języka.
W tej wypowiedzi nie udami się zachowywać spokoju.
Właśnie przeczytałem wypowiedź jednego z liderów polskiej sceny politycznej
specjalisty od telegrafu na temat rozkładu państwa pod rządami PO.
Trudno mnie nazwać sympatykiem Tuska i jego ekipy ale przecież nierząd tego
Państwa trwa nie od afery hazardowej ale od czerwca 1998 roku kiedy siła
spokoju oddał władzę w ręce kapitału i " polityków ".
Co niezakazane to dozwolone - ruszyła więc machina dojenia państwowej kasy.
Już słyszę głosy , że jestem sku...onym demagogiem , który tylko umie wymyślać
. A ja odpowiadam , znam tylko nieliczne przypadki a to przecież nie jest
nawet czubek góry lodowej a tylko sam jej szpic . A góra jest pewnie z 50
razy większa niż ta co rozpie...ła TYTANIKA. To jak tak góra ma nie
rozwalić naszego kraju ?
O to garść przykładów.
Był sobie w pewnym mieście zakład przetwórstwa gumowego z niezłą przedwojenną
tradycją Komuniści ukradli go przedwojennym właścicielom. A po roku 1989
cwaniaki ukradli zakład państwu.
Metoda była prosta , wystarczyło wydzierżawić filię zakładu i rozpocząć
produkcję konkurencyjną dla zakładu. By jaja większe , dzierżawcami byli
decydenci zakładu. Mówiąc prostym językiem dyrektor Kowalski wydzierżawił sam
sobie. Tego to nawet Mrożek by nie wymyślił. Potem było już prosto .
Zamówienia szły do dzierżawców a zakład szedł do upadku.
Obecnie pewnie już nie ma śladu po SEMPERICIE . Mechanizm ten wykończył
większość dawnych zakładów państwowych.
O dziwo właścicielami starych-nowych zakładów są lub byli bo sprzedali udziały
by zabłysnąć w polityce, cwaniaki z dwóch stron dawnej bariery. Komuniści i
bohaterzy solidarności.
Nurtuje mnie tylko pytanie , kto ku... mać był po 89 roku i z solidarny.
A przecież odpowiedź jest banalnie prosta. Solidarnie kradli Solidarność z
komuszkami.
Należy tylko jasno powiedzieć , że komuniści z komunizmem mieli tyle
wspólnego co ja z pedałami . Wiem , że to słowo jest politycznie nie porwane
ale za to ku...ko prawdziwe.
Poszukajmy jednak inny wspaniałych przykładów praworządności elit.
Oto historycznie sławne miasto. W nim w okresie dwudziestolecia paru
zabawnych idealistów przy pomocy taczek i łopat usypało Kopiec Wolności dla
upamiętnienia jedynego powstania w historii Polski zakończonego zwycięstwem.
Tak na marginesie to trzeba mieć pie...a by stworzyć święto zbrodniczego
powstania zakończonego zagładą wielu wspaniałych istnień a mieć w dupie
powstańców , którzy pokazali , że " Jeszcze Polska nie zginęła ".
Ale wróćmy do naszego kopca. w 39 roku przyszły haj hitle i rozpieprzyły
kopiec by Adolfowi nie przypominał, że nie tylko żabojady dały Niemcom w dupę.
I tak na ładnych parę lat kopiec był na poziomie gruntu. Aż przyszła do
miasta nowa demokratyczna władza , która dala 10 baniek paru niezabawnym ale
za to bardzo cwanym demokratom.
I co ? A no po wielu latach przy pomocy ciężkiego sprzętu zbudowano z trudem
coś na wzór wulkanu.
Pracę zakończono bo podobno dalej się już nie dało. Ci od taczek muszą w
niebie zrywać boki ze śmiechu.
Mamy więc za miejską kasę nie dokończony kopiec ale za to skończony prywatny
tor saneczkowy i narciarski.
Dalej nie będę mnożył przykładów wystarczy poczytać prasę. I co ? i nic ku...
mać !
Gdzie są i byli różni Kamińscy wzory uczciwości , patriotyzmu i
pracowitości a przede wszystkim wzór polityka apolitycznego.
A zresztą dlaczego miałby być apolityczny kiedy Pan prezydent wszystkich
polaków ma mnie w dupie bo nie lubię PIS-u .
A ja nie lubię również innych rudych lisów udających politycznych demokratów ,
którzy niczym rasowa kura skaczą z partii do partii by potem na blogach
wypisywać dyrdymały. A kiedy internauci na nich plują to mówią o kura deszcz
pada . I zasłaniają twarz partyjną legitymacją . Ktoś spyta , że może się
zniszczyć . A tam ch... z nią będzie kiedyś znowu nowa .
A po prawdzie za co mamy ich wszystkich lubić. Mają Polskę w dupie liczy się
tylko interes partyjny. Kiedy parę lat temu spytałem lidera miejskiego koła
partyjnego dlaczego na radzie miasta uwalili uchwałę , która była nie tylko
mądra (co się rzadko zdarza ) ale bardzo potrzebna w interesie mieszkańców. Co
usłyszałem , Marek pojebało cię chcesz nabijać plusy opozycji i to przed
wyborami. Jak z tego przykładu widać najważniejsze credo polityka polskiego
to im gorzej tym lepiej .
A teraz mają kolejną frajdę nową komisja , nowe jaja a wszystko to ku... za
nasze pieniądze.
I co z komisji wyniknie? Dla Polski nic , za to znowu jakaś ku...ka
miernota zabłyśnie jako członek ( ładna nazwa dla debila ) i w nagrodę
zostanie europosłem albo prezes TVP lub innej dojnej krowy.
Inny zaś pacan wygłosi tyradę z trybuny , w której ogłosi światu , że PO i
SLD to banda złodziej i aferałów .
Potem spotkawszy Kalisza na korytarzu krzynie rubasznie . Te kura gruby,
chodźmy na piwo do sejmowej bo przez to ,że was opie...łem zaschło mi
całkiem w gardle.
A po 4 kolejce ściskając wylewnie komucha powie choć kura sprzedamy pałac
kultury. Przerażony Kalisz z ciszonym głosem mruknie a Kamiński .
Co tam kura w Kamiński odpowie posolidarnościowy demokrata. "Przecież nie
chodzi oto by złowić króliczka ale by gonić go, gonić go" A potem cisza na
cztery lata.
Na koniec proponuję by każdy kto przeczyta ten tekst krzyknął gromkim głosem
. Niech żyje polska klasa polityczna !!!!
Niech żyje !!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
...................................... tylko curiamać na swój własny koszt.
A gdyby ktoś się na mnie obraził to mogę tylko powiedzieć " spieprzaj dziadu "
Przeczytaj reszt wiadomoci