Patrzysz na wiadomoci wyszukane dla zapytania: guz na wątrobie





Temat: Rak wątroby
Moja mama ma guza na wątrobie. Co tak naprawdę to oznacza i jakie są szanse na
wyleczenie tego? Nie znam wyników badań ale i tak pewnie niewiele mógłbym po tym
stwierdzić. Potrzebuje namiaru na jakiegoś dobrego onkologa, może być prywatnie
lub gdzieś w dobrym szpitalu najlepiej w Krakowie. Co poza chemioteraopią można
zastosować? Czy jest w ogóle sens z jakimiś ziołami sprzedawanymi w internecie?
Pewnie nie zaszkodzi ale czy to cokolwiek pomaga?
Kiedyś czytałem na onecie zalecenie o tym aby przeziębić raka bo przy okazji
zwalczany jest nowotwór, to było już jakiś czas temu. Ile w tym jest prawdy?

Dzięki za wszelką pomoc

Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: Rak wątroby
On 23 Nov 2004 11:30:57 +0100, gang@poczta.onet.pl wrote:


Moja mama ma guza na wątrobie.


Przykro mi.


Co tak naprawdę to oznacza i jakie są szanse na
wyleczenie tego?


To zależy od tego co to za guz. Naczyniak wątroby to też guz, a w ogóle
nie trzeba go leczyć.


[...] Czy jest w ogóle sens z jakimiś ziołami sprzedawanymi w internecie?
Pewnie nie zaszkodzi ale czy to cokolwiek pomaga?


Nie ma żadnych obiektywnych danych na to, ze pomaga (przez obiektywne
dane rozumiem prawidłowo przeprowadzone badania kliniczne).


Kiedyś czytałem na onecie zalecenie o tym aby przeziębić raka bo przy okazji
zwalczany jest nowotwór, to było już jakiś czas temu. Ile w tym jest prawdy?


Tak na oko - nie ma w ogóle.
BTW - rak to rodzaj nowotworu jest.
Rzeczy "przeczytanych na onecie" z założenia lepiej nie traktować
poważnie.

m.

Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: Czy przeżyje operację?
Dziś rano zrobiłam pieskowi USG.
Otóż Chrupek ma guza na wątrobie i śledzionie.Lekarz zabronił operacji
ponieważ pies jest za słaby.Powiedział iz 'trafione'środki farmakologiczne
przedłużą mu życie.Udałam sie do lekarki po wyniki krwi i po zdięcie żeby mu
jutro pokazać.Okazało się że wyniki to jej koleżanka przez telefon podała a na
zdięciu to nawet ja widzę czarne plamy-guzy,a pani nie wiedziała co mu jest!
Zmarnowałam cały tydzień.
Przepisała 2xdziennie Hepatil,1x dziennie Essentiale Forte co drugi dzień
kroplówkę.Czym on ma żyć skoro nic nie je???Dziś dostał kroplówkę i
przeciwbólowy-rozkurczowy zastrzyk. Wczoraj miał w nocy b.silne bóle brzuszka-
pół nocy nie spałam a nie mogłam mu pomóc.Dostałam w strzykawce trochę tego
zeby mu podać w razie bólu.Jego juz po południu skręcało!Podałam 2ml.bo nie
mogę patrzec na jego cierpienie.Jestem tą lekarka zawiedziona oczekiwałam
przemyślanej terapi a tu co drugie zdanie "stary pies" A co to takich się nie
leczy? Wszyscy będziemy starzy i chyba sami powinniśmy się pousypiać.Myślę że
ten młody lekarz który mu robił USG,był bardzo zaangażowany i chciał zobaczyc
pozostałe wyniki-poprosze go żeby zajął się pieskiem.Proszę Pana o konsultację,
opinie coPan myśli. Pozdrawiam sikorka. Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: torbiel na jajniku, hormony, chora wątroba
Też mam ten problem, męczę się z zaburzeniami cyklu,bólami brzucha,
trądzikiem... itp. ale przez guza na wątrobie nie moge brać tabletek
hormonalnych.ginekolog zapisał mi kiedyś plastry,zużyłam 3 opakowania i
odstawiłam,bo bardzo źle je znosiłam - hormony w plastrach podobno mniej szkodzą
wątrobie (chociaż czytałam,że jakas część też trafia w końcu do wątroby),ale z
kolei ich dawki mi po prostu nie odpowiadają,miałam prawie wszystkie skutki
uboczne Teraz też chciałabym trafić na lekarza, który potrafiłby cokolwiek
innego zaproponować,mój ginekolog powiedział, że w mojej sytuacji nie widzi
możliwości dalszego leczenia (( póki co tez nikt mi jeszcze nie mówił o
hormonach w żelu. Czy ktoś może stosował już to kiedyś? Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: nie było mnie przy Nim, jak umierał
Witam.Jestem tutaj nowa.Mój Mąż umarł 5 listopada.Rozbolał Go kręgosłup , po badanaich okazało się , że ma guz na wątrobie.Wcześniej nic nie odczuwał , cały czas był silny i zdrowy.Choroba zabijała Go bezobjawowo.Do szpitala trafiliśmy 1 listopada , a 5 listopada Mój Mąż umarł.Cały czas byłam przy Nim , mieszkałam z Nim w izolatce w szpitalu.Obiecałam Mu , że nigdy nie zostawię Go samego.Byłam przy Nim , kiedy umierał , tuliłam się do Niego.On o tym wiedział , bo mimo że dostawał silne leki , był świadomy.Lekarze mówili ,że ma bardzo silne i zdrowe serce.Mi dużo dało to , że byłam z Moim Ukochanym do końca.Wiem , że dla Niego też było to ważne. Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: do nowych uczestnikoów forum
Witam.
Mam na imię Danuta.Mam 33lata.5 listopada tego roku zostałam wdową.Mój Mąż był zdrowy , nagle zaczął boleć Go kręgosłup.Poszliśmy do lekarza , zrobiliśmy wszystkie badania i okazało się , że Mąż ma guz na wątrobie.Trafiliśmy do szpitala 1 listopada , a 5 listopada Mój Mąż zmarł.Wcześniej wcale nie chorował , nie miał żadnych objawów , nie chudł , cały czas pracował i nic Mu nie było.
Nasz świat zawalił się w ciągu tygodnia.Zostałam sama z 10 letnim synem , i tylko on trzyma mnie przy życiu.Mam mamę , teściową , siostrę i brata , ale to Mój Mąż był mi najbliższą osobą.A teraz Go nie ma i nie mogę się pozbierać.Żyję z dnia na dzień , nic nie planuję , bo ostatnie wydarzenia wyraźnie mi pokazały , że nie ma co planować.Nie wiem jak mam żyć dalej , bo wydaje mi się to niemożliwe.Nagle zabrakło sensu tego wszystkiego co do tej pory robiłam.Praca , sprzątanie , gotowanie.Po co???Chodzę do psychiatry , jestem na zwolnieniu lekarskim ,zajmuję się synkiem , bo on był bardzo związany z Tatą , i staram się jakoś egzystować , bo życiem trudno mi to nazwać.Cały czas wydaje mi się , że to wszystko nie dzieje się naprawdę. Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: Potrzebne wasze modlitwy - one działają cuda
Masz moją codzienną wieczorną modlitwę. Właśnie dzisiaj rozmawiałam
z koleżanką z pracy , której synek (30.01 - roczek) ma guza na
wątrobie. W wieku 9m-cy miał wielkośc 11cm , teraz już 4cm na 3cm.
Przeszedł ok 8 chemii (właśnie jest na tej ósmej) za tydzień jeszcze
jedna , potem rezonans i zobaczą co dalej. Są naprawdę dobrej myśli .
Córeczce twojej koleżanki też będzie lepiej - zobaczysz!!!!!! Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: uwaga na pigułki!!!!
uwaga na pigułki!!!!
Ostrzegam wszystkie dziewczyny przed stosowanem antykoncepcji hormonalnej! Ja
stosowałam przez 5 lat i nabawiłam się guza na wątrobie - tylko przez to!
Cały czas byłam pod kontrolą ginekologa, a choroba rozwijała się bezobjawowo.
Odkryłam ja przez zwykły przypadek. Teraz wogóle nie mogę przyjmować
jakichkolwiek hormonów,pod żadnym pozorem. A przez całe 5 lat tabletki
tolerowałam bardzo dobrze, bez żadnych skutków ubocznych. Do czasu. A może
powinnam napisać bez żadnych skutków widocznychm bo uboczne były. I pozostaną
do końca życia, łącznie z pobytami w szpitalu, okresowymi badaniami
kontrolnymi i Bóg wie czym jeszcze. Tabletki wcale nie sa taka rewelacjyną
metodą! i jeśli możecie nie trujcie się! Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: Reforma zdrowotna
Mam na tyle porownanie ze ja mialam 2 operacje w D
1993 woreczek zolciowy
2002 operacja serca
pozatym chodze tylko 1 x do roku do pani ginekolog - teraz bede musiala co 3
miesiace bo nie wolno mi brac tabletek antykoncepcyjnych musialam przejsc na "3
Monatsspritze"
Jestem zadowolona ale tabletki odwadniajace i Enapril kupilam w Polsce bo tam
placac 100% zaplacilam mniej niz tutaj wynosilaby doplata (2 x 5 Euro)

Moj ojciec mial 2 operacje w Polsce (klinika w Katowicach) i tez wszystko bylo
jak najbardziej w porzadku
ciezkie operacje
1999 usuniecie sledziony
2002 operacja watroby z powodu guza na watrobie

Mysle ze duzo zalezy od tego na jakiego lekarza sie trafi. Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: Rak niedrobnokomórkowy
Witam wszystkie osoby piszace w tym poscie. Bas co u Twojej mamy? czy juz po
chemii? wczoraj moj tatus mial usg jamy brzusznej. Innych zmian przezutowych
nie ma (prawie 2 miesiace od ostatnich badan i diagnozy). Guz w watrobie nie
powiekszyl sie (czy to dobry znak , ze chorobsko nie galopuje?) Napiszcie
prosze co u Was nowego.
Zycze duzo dobrych wiadomosci.
Malgorzata Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: rak u bioenergoterapeuty
Słyszałam od zaprzyjaźnionej nauczycielki, której brat jest lekarzem w sławnym warszawskim szpitalu na Banacha i zajmuje się chorobami wątroby, pewną historię. Otóż miał on pacjenta, u którego zdiagnozowano guz na wątrobie i operacja była konieczna natychmiast. Człowiek ten uparł się i odwlekał termin, tłumacząc, ze to jeszcze nie ten czas. Wreszcie przyszedł i poddał się operacji, choć lekarze nie dawali większych szans. Jakie było ich zdziwienie, gdy go otworzyli. W miejscu guza było wypalone miejsce! Po zabiegu pacjent przyznał się, że chodził do bioenergoterapeuty i to on wyznaczył mu termin operacji. Pytałam oczywiście o nazwisko tego cudotwórcy, ale trudno dziś go zlokalizować.
Wierzę, ze są ludzie, którzy mają taki dar od Boga, ale jak trafić na takiego, który szczerze i uczciwie pomaga ludziom??? Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: Czy jest jakaś szansa?
Czy jest jakaś szansa?
Jestem załamana, 3 tyg. temu mój tata dowiedział się na usg,że ma jakiegoś
guza na wątrobie. Lekarza niepokoiło to ,że strasznie chudnie, ma hemoglobinę
11 (nie pamiętam jednostek), wynik kału na krew utajoną jest dodatni. Termin
do dalszych badan w szpitaku za 2 tyg. Jesteśmy załamani, czy jest jakaś
szansa, jeśli nowotwór będzie i w jelicie i w wątrobie? Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: Dziwnie pękające naczyńka na udach
Dziwnie pękające naczyńka na udach
Moja mama ma guz na wątrobie jak wcześniej pisałam w moich postach.Od niedawna
zauważyłam że na udach popękały jej naczyńka kiedy się kąpie lu po kąpieli są
bardziej widoczne,wyglądają jak siwe nogi.Czy ktoś może mi podpowiedzieć co to
jest,słyszałam że to może być zwapnienie żył.
Proszę o porade.
Magda
Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: Czy to bedzie juz koniec? ????
Beata, ale co mówią lekarze? Nie chce mi się wierzyć, że takie zmiany przy niezmienionym stanie wątroby. Skąd ta woda w brzuchu? Robili tacie usg- pojawiły się nowe zmiany, albo tamta rozrosła się? Jestem w szoku, przecież wspominałaś, że tata dobrze się czuje, wyniki też są ok , no i co najważniejsze guz nie rośnie. Co jest grane? Skąd nagle taki postęp choroby. A jak taty samopoczucie fizyczne (boli go coś) i psychiczne? Nie pytam o Twoje, bo jestem sobie w stanie to wyobrazić. Nie będę Cię w tym momencie pocieszać , bo nie chce póki co dopuszczać myśli , że może być tak źle. Pamiętaj , że ostatnia umiera nadzieja i póki można wierzyć, należy to robić.
Bądz silna i walczcie ile można. Spróbujcie dowiedzieć się co jest przyczyną wodobrzusza. Jeśli guz na wątrobie, to może byłaby szansa na operacje, termoablacja, termoresekcje-cokolwiek, co mogłoby przynieś jakiś pozytywny skutek.
Trzymam bardzo mocno za Was kciuki. Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: POKONAMY Z TATĄ TEGO BYDLAKA!! ;)
shope, po pierwszej generalnie nic sie nie zmienilo
apetyt dopisywal, zadnych skutkow ubocznych (no moze oprocz
temeratury ale to pomoc moglo byc spowodowane jakims rozpadem guza w
watrobie)
w czasie drugiej wlosy zaczely wychodzic na potege, tato bardzo
schudl mimo tego ze je
ma jakis tam jadlowstret (na wedliny, mieso) ale apetyt ma na inne
rzeczy (pewnie organizm sam sobie to jakos reguluje)
teraz 15 idzie na 3 cykl
wlasnie od wczoraj ma znow temp, ale to moze byc jakas infekcja
(pieprzona pogoda)
Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: SOK z NONI
SOK z NONI
Witam wszystkich... pozdrawiam w nowym roku, dla mnie zaczal sie
smutno. . w grudniu 2006 miał operacje guza okolicy kątnicy, a w
sierpniu termoablacje guza na watrobie.Tato znowu w szpitalu, juz
coraz bardziej słaby, ma juz przezuty to kosci i do otrzewnej
Boze jak on cierpi. Ostratnio ktos polecił nam sok z noni , czy ktos
z was stosował? Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: Rak wątroby ?????
Bardzo Ci współczuję. Wiem co czujesz. Niedawno przechodziłam podobną traumę z moim teściem. Również bezobjawowo urósł mu guz na wątrobie. Niestety to świństwo ma to do siebie, że daje objawy w póżnym stadium. Ile lat ma Twoja mama? Mój teść miał 69 i nie zrobiono mu kolonoskopii, ponieważ nie chcieli go obciążać dodatkowymi badaniami. Na chemię było juź za późno. Wam dali nadzieję.
Co mieli na myśli mówiąć, że Twoja mama już nie wyjdzie ze szpitala po pierwszej chemii? Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: rak esicy z naciekami, lacina
Tato podczas pierwszej operacji mial stwierdzony guz na watrobie. I byl on caly
czas pod obserwacja. USG i TK nie daly jasnosci co do guza i jego konkretnej
lokalizacji a tylko stwierdzono, w 4 kolejnych badaniach, ze nie powieksza sie
on. Dopiero rezonans po konsultacji z innym lekarzem,do ktorego nas skierowal
lekarz prowadzacy, wykazal, ze guz nie jest przerzutem na watrobie a jest zmiana
w woreczku.
Jesli chodzi o PET-CT to mysle, ze w pierwszej kolejnosci ze wzgledu na koszty
badania, stosuje sie u ludzi mlodych badz tam gdzie trudno postawic diagnoze i
dotychczasowe metody obrazowania zawodza. U mojego taty nie mialo to miejsca. Od
momentu zdiagnozowania raka wiedzielismy, ze to T4N0MX czyli ten guz byl wykryty
tylko nie byl zdiagnozowany. Po 4 tomografiach i USG skierowano tate na rezonans
zeby przyjrzec sie dokladnie tej zmianie i ewentulanie operowac.

Chyba w tym watku nie doczekam sie odpowiedzi na moje pytanie wiec zaloze nowy.

Pozdrawiam i rowniez zycze duzo zdrowia i sil do walki :)
Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: No i stalo sie-moj tata ma raka,
No, no, guz w wątrobie 9 cm a w płucu niewielkie nacieki... Może to wyjściowo
nie nowotwór płuca tylko wątroby?
Myslę, że żeby ocenić zaawansowanie choroby wypadałoby zrobić panel badań jak w
protokole do leczenia postaci LD raka drobnokomórkowego, łącznie z KT mózgu,
scyntygrafią i biopsją szpiku.
Drobnokomórkowe raki na pierwotną terapię cytostatykami idą ładnie, ale niestety
lubią nawracać.
Jakby co - email na priv. Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: Klubowicze 'czerniaczkowi' - co u Was?
Witam :)
Ja na forum rzadko sie udzielam, ale pilnie czytam i trzymam bardzo kciuki za
wszystkich. Za Ciebie Aniu szczegolnie, bo swego czasu bardzo mi pomoglas kiedy
kompletnie nie moglam pozbierac sie po diagnozie (czerniak Clark III st w
styczniu tego roku).
Jezdze na kontrole co 3 miesiace, mam robone badania: usg flaków ;) itd i
wszystko jest odpukac super (tfu tfu ) ;)
Jedyne jakies drobne ;) niespodzianki ktore po drodze wyniknely to np jakis
dziwny guz na watrobie, ktory zostal wykryty juz przy pierwszym usg. Byla
robiona biopsja, nie jest to nic zlosliwego ale w zasadzie nikt nie wie co to
jest (podejrzenie ze to wynik dlugoletniego brania tabletek anty.), lekarze
karza zostawic to w spokoju, obserwowac na usg, gdyby zaczelo rosnac-operacja).

Co do wycinania znamion o ktorym pisze Azra, moze cos przeoczylam wczesniej ale
podejrzewam ze te znamiona wycinane sa profilaktycznie? Ciekawi mnie to gdyz ja
rozniez mam mase pieprzykow i zdania lekarzy-onkologow, co do profilaktycznego
ich wycinania byly podzielone. Jednu zalecali jedynie obserowac inni koniecznie
wyciac te odstajace, duze itd. W ciagu pol roku wycieto mi 30! pieprzykow. Mam
sklonnosc do bliznowcow i nie wyglada to zbyt ozdobnie ;(
ale coz, mam chociaz spkoj i nie musze wpatrywac sie w te pieprzyki i szukac tam
nie wiadomo czego.

Do Narcyzki :)
Czy mama miala robione badania, usg tomografia itp? Czy mowiliscie lekarzom o
problmach mamy? Czy miala badana glowe?
Czy czytalas na forum o szczeponce dr Mackiewicza na czerniaka, ktora podaje sie
w zaawansowanym stadium?

Pozdrawiam i zyce duuuuuuuuuuzo zdrowka :))

Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: Moja babcia, prosze o pomoc!!!!!
Moja babcia, prosze o pomoc!!!!!
U mojej babci stwierdzono raka zgięcia esiczo-odbytniczego. Guz
wielkości 10cz. Są przerzuty na okoliczne ezły chłonne, na wątrobę,
guz na wątrobie ok.6cm. Są 2 guzki o wilekości 1,6cm na płucu.
Babcia nie ma jeszcze dużych bóli, trochę bolą ją kości, brzuch.
Często wymiotuje, jest bardzo słaba. @ tyg temu miała radioterapię
paliatywną. Guz się zminiejszył. Teraz ma byc bradioterapia. Ale nie
wiemy czy to ma sens. POradzcie coś

Pozdrawiam Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: guz w stanie rozpadu-co to znaczy?
guz w stanie rozpadu-co to znaczy?
Witajcie,
Po 2 kursach chemii w obrazie USG lekarz napisał "guz w wątrobie z
cechami rozpadu"
Guz jest wielki (15 cm), jest to przerzut.
Co ozacza, że posiada on cechy rozpadu? A jak się rozpadnie to co?
Rozsieje się?
Czy ktoś wie?

Pozdrawiam. Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: rak jelita grubegoz przerzutem na wątrobę,pomocy..
rak jelita grubegoz przerzutem na wątrobę,pomocy..
kochani jeśli możecie to podzielcie się swoja wiedzą... otóż teść mojej
siostry nagle dowiedział się o tej chorobie przypadkiem przy kontroli
prostaty. A okazało się że ma raka jelita grubego I stopnia z przerzutem do
wątroby (guz ok 7cm). W tej chwili jest już po operacji jelita grubego, ale co
dalej? Gdzie się udać? Jak leczyć tego guza na wątrobie? Czy do onkologa? I
jakiego? Jesteśmy z okolic Częstochowy.... Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: nowotwór pęcherza moczowego???
witaj!

po USG pecherza okazalo sie ,ze jest guz. wziełi wycinek guz ai okazuje sie ,ze
najgrozneisjzy z mozliwych.
Zarządzilam tomograf.lekarz pwoiedizla,z ewysatrczy tylko miednicy ,ale ja
zrobilam i jamy brzusznej i juz byl guz duzy guz na wątrobie.
Nie powiedzielismy o tym tatcie,bo i tak miał stresa okropnego na wiadomosc,ze:
TRZEBA USUNĄC PECHERZ!!!! wszyscy to przezylismy strasznie!Tata bal sie
operacji no i tego,ze bedzi emial przymocowany do ciała ,do brzuch aworeczek na
mocz. Byl załamany wiec lekar zporadzil,zeby o watrobi enei mowic.
Operacja usuniecia pęcherza udałam sie. Z wynikiem tK wątroby bylam u dr
Wroblewskiego w Warszawie. pwoiedzla,z eguz jest nieoperacyjny.pozostaje chemia!
I tak walsnei robimy. Tata bierze chemie i czuje sie dobrze!
Guz na watrobi esie mneijszyl!!!
i Do woreczka n abrzuchu sieprzyzwyczail!
Wiesz...nikt o tym nire wie i nikt nei widzi,bo to jest pod ubraniami.
Ale po co tyle strachu i nieszczescia?? jak mzona bylo od razu zrobic USG
wszysktigo.
Wiesz...mam czasmi wyrzuty ze tym wczesneij sie nei zjaęłam,ale skad moglam
wiedzie c,ze lekarz zle leczy???
Chce wyciągna historie choroy z przychodni gdzie chodzil i zoabczyc co ten
cymbal tam pisal.
pozdrawiam
i dbaj o tatę
Gabi Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: Zawsze może być gorzej,ale...
>A gdyby tak odwrócić perspektywę i powiedzieć sobie, że uniosę
wszystko, co mnie może spotkać. Wyczekiwane zło może przerastać to,
które w rzeczywistości będzie miało miejsce.
Kryjąc się przed bólem, zabieramy sobie także szansę na dobro.

O tak,w tym byłam dobra.W ciężkiej sytuacji(śmiertelna choroba)potrafiłam
trzymać rodzinę w kupie.Byłam dzielna,zero łez.Dobre myśli...może nie będzie
happy endu,ale nie musi być aż tak źle.Przecież zdarzają się cuda.Naiwne!Potem
różne sytuacje.Obecnie moja z guzem.Do operacji nie byłam pewna na 100% co
to.Jednak guz endometrialny(będę miała z tym problemy).I co? I w ciągu jednego
dnia do szpitala.Nie zrobili wszystkiego na tip top-musieliby wyciąć
macicę.Nawet o tym nie wspomniałam,bo juz słysze lamenty,płacze.Zawsze gram
dobrą minę do złej gry...grałam.Guz na wątrobie-ok,będzie dobrze mamo.Nie martw
się.Mąż w szpitalu z podejrzeniem SM-złe wyniki badań-ok,damy radę.Na szczęście
to nie to.W dupie mam już bycia dzielną Skorupa mniej boli.Do niedawna
jeszcze pomogłabym bez oporów.Ludzie wykorzystują dobroć.Teraz jestem
obserwatorem.Skorupa i tyle.Pewnie,że to złe ale czym mam zastąpić ją? Rozmową?
Ile razy można dostawać w tyłek? Gdy czuję nosem,że ktoś chce mnie skrzywdzić
uciekam albo sama kontruję.Kontruję wtedy gdy wiem,że to ni może mnie
dotknąć.Albo ranię ludzi i spieprzam.
Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: dlaczego los jest tak niesprawiedliwy
dlaczego los jest tak niesprawiedliwy
O dziecko staramy się cztery lata. Przeszliśmy z mężem mnóstwo
badań, 5 UIU, bez powodzenia. Postanowiliśmy, że pod koniec czerwca
rozpoczniemy procedurę in vitro. Tylko tym żyłam. Liczyłam dni które
dzielą mnie od rozpoczęcia procedury. Już widziałam siebie z wielkim
brzuchem, a w następnym roku pchającą wózek z maluszkiem. I ponoć za
marzenia nie karają. A jednak tak. W zwiazku z innymi badaniami
miałam zrobione usg jamy brzusznej. Miało to być profilktyczne
badanie, ot tylko wykluczające ewentualne schorzenia. Tymczasem
wykryto u mnie guza na wątrobie, całkiem sporego. Czeka mnie
prawdopodobnie tomografia komputerowa, być może operacja. Załamałam
się, ale głównie z tego powodu, że muszę przerwać starania. I nie
wiem na jak długo. Zastanawiam się, czy jakaś siła chce przeszkodzić
w moich staraniach o dziecko, nie chce dopuścić do in vitro. Głupie
myślenie, ale jestem zrozpaczona. Od czterech lat żyję staraniami o
dziecko, od jednej wizyty u lekarza do drugiej, od okresu do okresu.
Nadzieją i rozpaczą. Czy teraz zostanie mi już tylko rozpacz.
Chciałam się tylko Wam wyżalić, bo w sumie nie mam komu. Mój mąż
mówi, że póki nie ma ostatecznych badań, nie ma co wyrokować. Pewnie
ma rację, ale ja czuję, że czeka mnie dłuższe leczenie. Mam 34 lata.
Czas ucieka, a ja nic nie mogę na to poradzić. Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: Nienawidze tej swołoczy....
Nienawidze tej swołoczy....
Jeszcze pół roku temu byłabym za ... lekarze to przecież wyjątkowi ludzie i
takie tam pierdu pierdu.
Rzeczywiscie wyjątkowi, bo przecież normalny człowiek jakby znalazł guza w
wątrobie to nie powiedziałby jedynie "proszę nie iść do znachora"!!! i prosze
zwrócić się do innego lekarza (jego kolegi), a ten widocznie zdenerwowany ,
że mu zakłócam czas przez telefon..cytuję...chce pani wiedzieć ,
najprawdopodobniej jest to przerzut nowotworu złośliwego...a ja głupia jeszze
dziękuje powiedziałam.... Kilka miesięcy trwało ,zanim doszłam do
normalności..Pierwsze to jak się zabić, bo jak przerzut to te konowały w
Polsce nie pomogą, za bardzo sa zarozumiali i zmeczeni ;) żeby leczyć.
Ale jedna Pani Doktor..młoda i patrzyła na mnie i druga w
szpitalu...ucieszyła się razem ze mną , że to nie rak...taka młoda ze
myślałam ,że to jakas pielegniarka na praktykach ze szkoły...ja proponuje te
podwyżki co chca lekarze dać na szkolenia i na dobór ludzi do szkół szkół
medycznych.
Ale nic nie poradzę , że jeden taki zkurtyzanysyn zepsuł w moich oczach cały
wizerunek lekarzy...nienawidze tej chołoty co w Polsce każe czekać na siebie
2 godziny , bo (nie wiem dlaczego???), a za granicą czuły i wrażliwy lekarz,
prawie ze w tyłek włazi, czyżby tam inni ludzie
mieszkali...lepsi...bogatsi????
Veto dla podwyżek...
A najlepiej niech stare pokolenie lekarzy wyjedzie z Polski, przynajmniej Ci
młodzi nie nabiorą złych nawyków...czyli chamstwa, zarozumialstwa i
znieczulicy Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: Proszę o informacje!
Podstawowe wyniki, badania można zrobić poza szpitalem, zazwyczaj tylko
prywatnie (znając niechęć lekarzy pierwszego kontaktu do kierowania na
jakiekolwiek badania).

Te badania najprostsze, to przede wszystkim HBs Ag i antyHCV - dwa markery
serologiczne 2 wirusów HCV i HBV, które zazwyczaj są najczęstsza przyczyną
takiego podwyższonego wyniku AlAT. (Ich koszt to razem około 50-60 zł)

Nowotwór wątroby wykazałoby prawdopodobnie (w większości przypadków wykazuje)
USG - widoczne guzy/guz na wątrobie. Podstawowe badanie wykluczające nowotwór
weątroby to także alfa feto proteina (AFP), nie wiem ile kosztuje, pewnie z 30-
40 zł, nie więcej.

Warto też wykonac fosfatazę alkaliczną, GGTP, być może także USG doplerowskie,
aby sprawdzic przepływy w żyle wrotnej.

Ja także namawiałbym do wykonania tych wszystkich badań podczas hospitalizacji,
zawsze w czasie ich wykonywania może zapaść decyzja o wykonaniu innych,
kolejnych. Do tego dochodzi ich interpretacja, a nie ma to jak zespół
wytrawnych lekarzy w szpitalu (zakaźnym?).

Zdrowych Świąt życzę!

Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: Rak watroby - jak znalezc chirurga? Prosze o pomoc
Wiesz, to dobrze oczywiście, że chcesz działać szybko, ale dowiedz się
najpierw, jaki jest charakter tego guza w wątrobie. Pierwotne raki wątroby
znacznie rzadsze, niż przerzuty do wątroby. Poczekaj na ostateczne rozpoznanie
histopatologiczne i porozmawiaj z lekarzem prowadzącym, zanim podejmiesz dalsze
kroki. Trzymaj się ciepło, bądź dzielna. Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: Rak watroby - jak znalezc chirurga? Prosze o pomoc
Gość portalu: agulha napisał(a):

> Wiesz, to dobrze oczywiście, że chcesz działać szybko, ale dowiedz się
> najpierw, jaki jest charakter tego guza w wątrobie. Pierwotne raki wątroby
> znacznie rzadsze, niż przerzuty do wątroby. Poczekaj na ostateczne
rozpoznanie
> histopatologiczne i porozmawiaj z lekarzem prowadzącym, zanim podejmiesz
dalsze
>
> kroki. Trzymaj się ciepło, bądź dzielna.

Agulha,
wlasnie sie obczytalam i doszlam do tych samych wnioskow co Ty. Masz racje,
musze czekac na dokladniejsze wiadomosci. Moga to byc przerzuty (Tato jest
nalogowym palaczem i rak mogl zaczac sie gdzie indziej), a nawet przy raku
pierwotnym moze byc tak zlokalizowany, ze wyklucza operacje.

Badania beda zakonczone w przyszlym tygodniu, rozmowa z lekarzem odbedzie sie w
piatek. Licze sie z tym, ze interwencja lekarska (chirurgia, chemoterapia) moze
byc niemozliwa i pozostanie tylko opieka paliatywna. Z drugiej strony, jezeli
da sie cos zrobic, nie mam pojecia jak znalezc DOBREGO lekarza.

Jestem w panice i przerazeniu wlasna bezsilnoscia i perspektywa utraty Ojca.
Dziekuje za kazde pomocne slowo.

Maraska
Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: przeszczep wątroby szukam rady
przeszczep wątroby szukam rady
moj tata ma guza na wątrobie niemozłiwego do usunięcia ponieważ usadowiony
jest w samym rdzeniu wątroby,dodatkowo są żylaki w przełyku i niewielka
marskośc wątroby. W wielu miejscach powiedziano mu ze potrzebny jest
przeszczep, czy ktos na forum miał podobny przypadek lub słyszał o kims kto
był w takiej sytuacji. Potrzebny jest kontakt do dobrego specjalisty
ewentualnie kliniki ktora zrobi przeszczep poniewaz lekarze w panstwowych
plcówkach mają podzielone zdania co do przeszczepu. Jak ktos cos wie prosze o
porade Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: Czernobyl. Co piaty Polak umrze na raka :o((
witek.bis napisał:

> Wszystko to prawda, tylko że z Czarnobylem wiąże się raczej luźno.

Nie zgodze sie z toba i dlatego pytam, ktore to wojewodztwa. Z moich
nieoficjalnych zrodel wynika, ze sa to wojewodztwa polnocno wschodnie. Tam bylo
najwyzsze skazenie.
Poza tym, w tym czasie wszystkie rozsadne panstwa nie dopuszczaly ro konsumpcji
plodow rolnych takich jak np: salata, szpinak itd.
W Polsce wszystko poszlo do chlodni, po przeczekaniu odpowiedniego czasu na
Rynek!

Moj ojciec umarl na raka. Moja tesciowa ma raka. Co najmniej 60 % moich
znajomych ma kogos w rodzinie, kto umarl na raka!
Kiedys slyszalem o raku sporadycznie. Dzisiaj nikogo nie dziwi, ze ktos z
bliskich, lub znajomych umiera na...


Poza tym
> wydaje mi się, że nieszczęściem naszego kraju wcale nie jest to, że tak wielu
> ludzi umiera na raka, tylko to, że umierają oni o wiele za wcześnie, bo
> diagnostyka jest na dość mizernym poziomie, a na wizytę u lekarza specjalisty
> czeka sie miesiącami.

Tesciowa tydzien temu przeszla scan. Stwierdzili guz na watrobie. Kazali
zglosic sie do szpitala!Pod noz! Po otwarciu brzucha okazalo sie, ze to nie
watroba, tylko cos przy zoladku! Zoperowali! Zona zadzwonila do lekaza z
zapytaniem: "Co jest grane". Lekaz nie dal dokladniej odpowiedzi, ale przyznal,
ez to nie watroba tylko cos przy zoladku! Nastepnego dnia brat mojej zony
rozmawia z tym samym lekarzem, chirurgiem onkologiem ktory przeprowadzal
operacje. Powiedzial mu, ze to byla watroba!!!!!!
Q;urcza kogo wy tam macie w tych szpitalach!!!!!
Jak smia ci konowali rzadac czegokolwiek!!!!!!!!!


Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: Dorn grozi strajkującym zwolnieniami i więzieniem
TK wykazywał plamy [guz] na wątrobie!!! USG - na trzustce!!
Nie zrobiono NIC!!!
Dlatego uważam, że prawo do strajku ma lekarz, nie konował!!!!

Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: guz wątroby u psa !!!
guz wątroby u psa !!!
Witam, u mojego psa USG wykazało dużego guza na wątrobie.
Proszę o odpowiedż, czy nie ma już naprawdę dla niego ratunku i co podawać na
zmniejszenie bólu.
Dziękuję i Pozdrawiam. Iza. Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: Zakaźne zapalenei wątroby, prosze o pomoc:(
Byliśmy w przychodni. Guz na wątrobie, płyny w jakie brzuszne, zły
stan śledziony, koszmar. Nie chce aby cierpiała bo to sprawia jej
ogromny ból.... Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: Rak niedrobnokomórkowy
Bas dziekuje za odpowiedz i zycze twojej mamie duzo sily i powodzeniaw dalszym
leczeniu. Dzisiaj moja siostra miala omowienie wynikow wczorajszego usg jamy
brzusznej mojego tatusia. Tatus wczoraj nastawil sie na rozmowe z lekarka ,a le
Ona musiala wyjechac (najpewniej wizyta domowa). Wrozil zawiedziony , poniewaz
bardzo lubi rozmowy z ta lekarka. Ona dodaje mu sil , chwali za postepy .
Wyniki sa jakby to powiedziec w takim przypadku dobre( watroba pracuje),
dalszych przezutow nie ma, wielkosc tego guza na watrobie neiznacznie zmalala.
Didiomery(nie wiem czy poprawnie napisalam bardzo sie poprawily)Moj tatus
chodzi w domu , cwiczy na rowerku , ale oprocz wyjscia z domu kiedy musi
(lekarz , przychodnia) nie chce wychodzic . Mowi ,ze nie bedzie robil
widowiska ,ze wolno chodzi i wszyscy beda na niego patrzyli. Oczywiscie
lekarka nakazala mu wiecej przebywac na powietrzu i cwiczyc, wiec mamy
nadzieje ,ze jej poslucha , nas zbywa mowiac , no przeciez chodze ,a z
racji ,ze my mieszkamy daleko moze nas troche nabierac . Wiem ,ze chodzi ,
stara sie ,ale wg nas za malo pzrebywa na powietrzu. Myslalm ,ze te plastry ,
ktore tatus zmienia co 72 godziny to morfina , ale siosta uswiadomila mnie ,ze
narazie tatus nie potrzebuje morfiny , bo to oczywiscie zalezy od dnia , lae
tylko czasmi ma te bole silniejsze.
Bas trzymaj sie . Badzmy dobrej mysli. Ja ciesze sie kazdym dniem tatusia bez
bolu i w dobrym samopoczuciu . Prosze Boga o laske , zeby tatus nie cierpil i
mogl byc z nami jak najdluzej. Juz nie moge sie doczekac Bozego Narodzenia .
On na moje niesmiale "tatusiu a moze ja bym teraz przyleciala
odpowiada "narazie dajemy sobie rade , jestesmy umowieni na Wigilie. Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: guz neuroendokrynny
guz neuroendokrynny
czy ktoś miał do czynienia z czymś TAKIM ?

Przede wszystkim witam innych użytkowników forum- miałam nadzieję, że jednak nie będę tu pisać...

Otóż 100% diagnozy jeszcze nie mamy - wczoraj lekarze po roku batalii i odsyłania nas z miejsca w miejsce orzekli, że połączone symptomy wskazują właśnie na guz neuroendokrynny.

W dużym skrócie: rok temu zaczęło się od bardzo silnych reakcji alergicznych (mąż nie jest na nic uczulony), każda kolejna coraz siniejsza aż kończyły się strząsem anafilaktycznym. Wyjaśnienia brak; testy uczuleniowe - negatywne, testy pasożytnicze - negatywne. W marcu objawił się pierwszy guz w płucu: maleńki 6 mm - statyczny -we rześniu nadal miał tę wielkość
W sierpniu kolejny guz w wątrobie - 2 cm, bardzo bogato unaczyniony stąd sądzono, że może to być naczyniak
Rezonans we wrześniu potwierdził jego istnienie i rozmiary (2 cm średnicy - czyli przez miesiąc nie urósł)
3 tyg po rezonansie kolejne badanie USG - następny guz w wątrobie dający ten sam obraz co poprzedni - już 1 cm średnicy
czyli urósł w około 3 tygodnie od zera - na rezonansie nie było go napewno
wczoraj lekarze stwierdzii, że mało prwdopodobne jest aby guzy w wątrobie to były naczyniaki (na co bardzo liczyliśmy ! one są przeważnie niezłośiwe), ale wyglądają na przerzuty od guza neuroendogennego, który jest... nie wiadomo gdzie
będą szukać
jak ? czytamy z mężem wszystko co się da na zagranicznych portalach medycznych, staramy się dowiedzieć jak to diagnozują na świecie i jak u nas. Jak to na świecie leczą i co zaproponują NAM

czy ktoś z Was miał/ma do czynienia z takim przypadkiem?
będę bardzo wdzięczna ! Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: interpretacja objawów - guz wątroby?
interpretacja objawów - guz wątroby?
Mojemu dziadkowi prawie siedem lat temu USG wykazało 3 cm guza na wątrobie.
Guz został określony jako prawdopodobnie naczyniak, ale bez robienia biopsji,
bo lekarz stwierdził, że nawet jeżeli byłby to nowotwór złośliwy, to nikt go
nie usunie chirurgicznie,gdyż dziadek ma prawie 80 lat, więc biopsja i tak
sensu nie ma. Przez te ponad 6 lat guz powiększył się niestety do 10 cm i tym
razem na USG został określony jako guz lity. Są też jakieś dwa mniejsze guzki
oprócz niego. Ponadto bardzo pogorszyły się wyniki wątrobowe , ASPAT i ALT
prawie 300, GGTP 880 i nerkowe (niewydolność nerek dziadek ma już od wielu
lat). Postawiono diagnozę nowotwór złośliwy i powiedziano żeby znaleźć
hospicjum domowe.
Być może to kurczowe trzymanie się nadziei, ale moim zdaniem to dziwne, że
dziadek z nieleczonym nowotworem złośliwym żyje już prawie 7 lat. Lekarz
powiedział ,że w takim razie nie jest to pewnie guz pierwotny wątroby, ale
jakiś przerzut, który urósł przy tym naczyniaku. USG jamy brzusznej nie
wykazało żadnych zmian ani na trzustce, ani na żołądku, na nerkach też nie ma
niczego co wyglądałoby na guz pierwotny. Co więcej w kolejnym badaniu enzymów
wątrobowych ALT spadło z 270 na 170 czy to nie wskazuje,że to może nie
nowotwór złośliwy tylko co innego jest źródłem pogorszenia tych wyników?
Ostatnio wyniki nerkowe pogorszyły się (mocznik 207, kreatynina 4,35, potas w
normie), fibrynogen 470 (norma 350), niestety GGTP 1503, a było 880, AST tak
jak było, 286:(
Czy wg Pana źródłem tych wyników jest na pewno nowotwór złośliwy czy możliwa
jest jakaś inna przyczyna (ropień na wątrobie, stan zapalny, hemochromatoza
itp)? Lekarze nie dają żadnych szans:( Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: jeszcze jedna dusza z Lublina...,
jeszcze jedna dusza z Lublina...,
która wstąpiła w szeregi tego forum:)
Witajcie wszyscy i dziękuję organizatorom za przyjęcie mnie do grona:)
Już od 4 lat prowadzimy /cała rodzina, a chory jest tata/aktywną walkę z chorobą skupiającą nas wszystkich na tym forum.
Od dawna czytam Wasze wypowiedzi, a kilka dni temu potrzebowałam pomocy w znalezieniu kontaktu do lubelskiego onkologa. To "zmusiło" mnie do "zapisania się" na forum. Informacji juz nie potrzebuję - odnalazłam we wszechogarniającym Internecie.
Mam jednak prośbę, czy ktoś zna przypadek raka wątroby /guzek 8mm/, który został zoperowany? jeśli tak, to jak długo była CISZA?
Dodam, że to nie jest nasz główny problem. Guz na wątrobie to przerzut z żołądka /został całkowicie usunięty w 2005r./. Prawdopodobnie zajęte są też kości - było wykonywane badanie izotopowe, z którego zrozumiałam tylko tyle, że jest bardzo zaciemniony obraz, a miejsca ciemne są chyba miejscami przerzutowymi...???
Ostatnio tacie wzrosły markery do 3000. To dało sygnał lekarzowi, że trzeba szukać przyczyn wzrostu /dotąd opieszale wydawał skierowania/. Kiedy badanie usg wykazało obecność guza na wątrobie lekarz zastosował taktykę "zwodzenia przeciwnika". Co wizyta zmienia zdanie odniśnie leczenia - czyli odciąga moment podjęcia decyzji o jakimkolwiek leczeniu... Miała juz być chemioterapia, potem operacja... a na razie nie ma nic... nawet markerów już nie bada... Mam wrażenie, że czeka aż "problem rozwiąże się sam"...
Co o tym wszystkim sądzicie???
Czy myślicie że jest NADZIEJA???

PS Tata w grudniu dostał dawkę Samaru.
Przyjmuje sindronat.
Czuje się na razie dobrze, ale już chyba się poddał...

Pozdrawiam Wszystkich forumowiczów.
Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: Może i mi pomożecie......
Może i mi pomożecie......
Witajcie.Jestem tu poraz pierwszy bo szukam jakiejkolwiek informacjii....otóż
moja teściowa od dłuższego czasu zle sie czuje.dokucza jej jelito.3 lata temu
miała operacje ginekologiczną,z powodu mięśniaków.zostały usuniete wraz z
jajnikami.wtedy okazało sie że jest tez cos z jelitami,które lakarze
naruszyli poczas operacji,poniewaz były jakos poprzyrastane(dokładnie nie
umiem tego opisać).no i od tego momentu zaczęły się kłopoty z tym
jelitem.jakis czas był spokój.od pół roku znowu sie odezwało.co jakis czas
miała robione badania na jelito,wszelkie usg i było w miarę.ostanie badania
to tomografia,która niec nie wykazała lecz dolegliwości nadal były.pojawił
sie tez płyn w jamie brzusznej niewiadomo skąd.teściowa bardzo schudła
ponieważ nie mogła jeść.29 grudnia miała robione badania usg i inne i było w
miarę.1 stycznia pojechała do sanatorium i niestety tam bardzo zle sie
czuła.bolał ja brzuch,brak apetytu,brzuch wzdęty i podejrzanie duży.wróciła w
tamtym tyg. i pojechała na jakieś specjalistyczne badanie usg.tam wykazało że
jest jakis guz na watrobie,który jak twierdził lekarz nie jest przyczyną tych
dolegliwości.wykazało tez płyn w jamie brzusznej,oraz-nie wiem dokładnie jak
to opisać tak jakby bąbelki w brzuchu,stane zapalny-tak ona mi
tłumaczyła.radilog stwierdził że trzeba otworzyć brzuch i wtedy zobaczyc co
jest.trafiła w środe do szpitala.i okazało sie ze miała tez zap.oskrzeli i
przez to nie mogła miec zabiegu.i tu się zaczyna....mamy znajomego lek.,który
mamę odwiedzał.wiec lekarka która prowadzi teściową powiedziała żeby
porozmawiał z moim teściem.jednoznaczna diagnoza nie jest postanowiona ale z
tego co oni mówia i sugeruja to jest tak tylko teraz nie wiadomo czego,bo
wyszedł też bardzo zły wynik krwi takjakby białaczka.zasugerowli żeby umówic
sie na wizyte z onkologiem i połozyc ja na oddział i jak najszybciej wykonać
chemię.kocahne dziewczyny licze na wasza pomoc.moze wy spotkałyscie sie z
podobnymi objawami i ktoś wię jaka moze byc diagnoza i moze polecic dobrego
lekarza onkologa-jesteśmy z woj.lubuskiego.moze byc równiez
poznań.rozmawiałam dzis z kimś kto leżał na onkologii w z.górze i szczerze
nie poleca tego szpitala.będe wdzięczna za jakiekolwiek informacje. Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: nowy lek "Zactima"-ostatnia szansa...
Tymczasem oblałem egzamin na orako jazdy. Coś czuję że pomęczę się z
tym jeszcze trochę. Wolę mieć regres guza na wątrobie niż prawko.
Jeśli się tak da to ja na to idę! Komunikacja miejska też jest dla
ludzi ;D Przeczytaj reszt wiadomoci



Temat: Tłuszczak wątroby
Tłuszczak wątroby
Kilka m-cy temu podczas badania USG lekarz radiolog wykrył u mnie ok. 5cm
guza w wątrobie o nieregularnych kształtach.Lekarz stwierdził,że to naczyniak
sugerując w opisie kontrolę poprzez tomografię komputerową.W wyniku TK
watroby hepatolożka stwierdziła tłuszczaka wątroby.Przeprowadziła ze mną
wywiad,po którym stwierdziła,że nie powinnam przyjmować antykoncepcji
hormonalnej w postaci tabletek.Natomiast jeżeli chodzi o Evrę(plastry)nie
wyraziła sprzeciwu.Zasugerowała tylko,że rzcej nie powinnam nic hormonalnego
zażywać,no ale jeżeli już muszę to ewentualnie Evrę mogę.Dodam tylko,że
zaznzcyła sobie w karcie bardzo wyraźnie ,że od 8 lat zażywam tabl.anty(mam
baaaardzo bolesne miesiączki,bardzo obfite,co kończyło się wiecznie trwającą
anemią,a że choruję jeszce na epilepsję i biorę leki,które zakłócają proces
wchłaniania żelaza i kwasu foliowego-stąd bardzo długo wychodziłam z takich
anemii).Ogólne zalecenia:kontrola usg raz na 3m-ce,jeżeli guzek się powiększy
wtedy czeka mnie biopsja,ponieważ wg niej coś tam jeszce jest na zdj
TK,najprawdopodobniej to blizna,ale myślę,że zasugerowła się stos. przez tyle
lat hormonów i obserwacją pod kątem gruczolaka.Tylko mam mały problem z tym
pomiarem tłusczaka,co lekarz to inne wymiary(on ma nieregularne kształty i
ciężko go uchwycić w takiej samej pozycji na każdym badaniu usg-wynika z
tego,że każdy lekarz mierzy w innym jego miejscu).Dodam tylko,że próby
wątrobowe są ok,OB też,morfologia również.Właściwie to nie wiem,co ma robić
dalej.Skonsultować to z innym hepatologiem(tę rzekomą bliznę-nie daje mi to
spokoju,poza tym czy Evra naprawdę nie obciąża wątroby tak bardzo jak
tabletki-ginekolog tweirdzi,że nie,hepatolog też,a w wątku niżej jakaś
koleżanka twierdzi zupełanie coś innego).Na termin z NFZ czeka się ok.4 m-
cy.Jestem gotowa na prywatną konsultację,ale ponoć lekarze z tego szpitala
nie przyjmują prywatnie(pytałam panie w rejstracji i hepatolożkę).Byłam w
Soecjalistycznym Szpitalu Zakaźnym w Gdańsku na ul.Smoluchowskiego.Moę ktoś z
Was mógłby polecić mi hepatologa z trójmiasta lub odpowiedzieć na moje
pytania?Nie wiem,co dalej może lepiej naciskać na tę biopsję,co z hormonami?
Czy rzeczywiście mogę stosować tabletki lub plastry,a jeśli nie bo obciążają
wątrobę,to w atkim bądź razie ,co z lakami na epilepsję?!Hepatlog (i nie
tylko )stwierdziła,że tłuszczak nie powoduje żadnych zmian w funkcjonowaniu
wątroby,ani żadnych dolegliwosći bólowych,więc skąd taka ostrożność?!
Pomożecie? Przeczytaj reszt wiadomoci